Powrót do serwisu figurki.org Forum Figurki.org

Styczeń 28, 2020, 06:28:45 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 [2] 3 4 ... 6
  Drukuj  
Autor Wątek: [Od podstaw] Czas na... Husarza!  (Przeczytany 59475 razy)
Biskup
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 20
Wiadomości: 723



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #15 : Luty 06, 2008, 10:50:44 »

Może jak u Żebrowskiego w 1612
Zapisane

http://bishop-miniatures.blogspot.com/
...In absence of light darkness prevails...
Piotr Czyż
Administrator
Hero Member
*****

Pomógł? 32
Wiadomości: 1588



Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #16 : Luty 07, 2008, 12:12:55 »

Może - e tam - na pewno nie wyjdzie.

Krótki updated - fleshowanie - lubię najbardziej ten etap - chociaż jest najmniej efektowny.

Zapisane

Marcin Skrzypek
Sr. Member
****

Pomógł? 27
Wiadomości: 318



Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #17 : Luty 07, 2008, 12:21:27 »

Piotrek - super, że ruszyłeś taki fajny temat! Powodzenia, czekam na kolejne foty z rzeźby.

M.
Zapisane

Katarzyna Manikowska
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 44
Wiadomości: 2055



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #18 : Luty 07, 2008, 07:41:37 »

Straszna?
no to z blizną, panie bracie, z wielką blizną przecinającą pusty oczodół!!
Zapisane

Nie jestem modelarzem redukcyjnym. Nie jestem też człowiekiem poważnym. Jestem hobbitem.
My name is Hamster. The Mad Hamster!
Grzegorz K.
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 46
Wiadomości: 1531



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #19 : Luty 07, 2008, 10:19:43 »

Uffff co za ulga jednak mój popierś wygląda nieco inaczej 
Zapowiada się bardzo ciekawa figura
Zapisane
Piotr Czyż
Administrator
Hero Member
*****

Pomógł? 32
Wiadomości: 1588



Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #20 : Luty 07, 2008, 11:13:16 »

Grzegorz - a pokażesz na forum swoje obecne studium?
Zapisane

bachmat66
Jr. Member
**

Pomógł? 5
Wiadomości: 61


Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #21 : Luty 08, 2008, 06:06:42 »

Zaczny et ciekawy projekt

dwie uwagi o historycznosci jesli mozna:

1-nasza wojenna szlachta byla 'arcyzle' nastawiona do mankutow aka leworecznych, twoj wojak wskazuje kierunek walki etc lewa reka, nie jestem pewien jak panowie bracia by to przyjeli  owo machanie lewica - a propos 'leworecznych et rudych' popatrz np w 'Kopczyku zacnym chwaly zolnierskiej..." Lwa Kaltenberga

Jesli to ma byc nadziak albo czekan to co innego -
generalnie w akcji szable nosilo sie na temblaku (pieknie to pokazane jest na obrazie kluszynskim gdzie szarzujace choragwie dzierza kopie prawica a szable wisza im tej samej reki), i wskazujaca prawa reka pewnie miala taka szable wiszaca u nadgarstka, bo lewa powodowala wodzami rumaka

2 - twoja poza wskazuje na to ze husarz jest 'per pedes'. Jak wiadomo  karacena to bardzo ciezka zbroja, choc elastyczna to jednak ciezarem swoim krepujaca ruchy (chyba ze dasz 'skromny' napiersniczek karacenowy), ale nadajaca sie swietnie dla poruszajacych sie konno. Bieganie w pelnej karacenie 'per pedes' nie byloby wskazane  'dla zdrowia'
http://www.jest.art.pl/karac.html
pzdrawiam
ps
a propos maszkaronow na naramiennikach: karacena polska nie byla wyjatkiem, gdyz maszkarony   jest to wytwor renesansowy (np slynne zbroje wloskie alla romana)- jest pare epitafium (chyba nawet na Mazowszu) z konca XVI wieku gdzie wystepuja maszkarony na zbrojach plytowych, doma sie ze sa tu zbroje husarskie jako ze innych kopijnikow juz wtedy w ROn nie bylo
i jeszcze o 'nagich raczkach' etc - na obrazie z Podhorec pt 'Czarne 1627' starszyzna z bulawami nie ma opancerzenia na prawicach (do lokcia)
« Ostatnia zmiana: Luty 08, 2008, 06:22:33 wysłane przez bachmat66 » Zapisane
Tomasz Wolski
Zjazd
Sr. Member
*

Pomógł? 27
Wiadomości: 429


OBY ZDRADA I NIENAWIŚĆ NIE BYŁY NASZYM UDZIAŁEM


Zobacz profil
« Odpowiedz #22 : Luty 08, 2008, 09:25:23 »


1-nasza wojenna szlachta byla 'arcyzle' nastawiona do mankutow aka leworecznych, twoj wojak wskazuje kierunek walki etc lewa reka, nie jestem pewien jak panowie bracia by to przyjeli  owo machanie lewica - a propos 'leworecznych et rudych' popatrz np w 'Kopczyku zacnym chwaly zolnierskiej..." Lwa Kaltenberga




Oj była była Diabła się bała ale z nim i piła

Jesli to ma byc nadziak albo czekan to co innego -
generalnie w akcji szable nosilo sie na temblaku (pieknie to pokazane jest na obrazie kluszynskim gdzie szarzujace choragwie dzierza kopie prawica a szable wisza im tej samej reki), i wskazujaca prawa reka pewnie miala taka szable wiszaca u nadgarstka, bo lewa powodowala wodzami rumaka

Ja tak od siebie dodam, iż w walce prawadziwej na koniu, nie jeden towarzysz husarski wodził konia samymi jeno kolanami, trzymająć nadziak/buzdygan (jako broń) w jednym ręku, szablę zaś w drugim.
A jak dobry wojak i dowódca to nikt mu chyba nie patrzy, w której co trzyma ręce, byle by rozkazy dobre dawał . Poza tym myśmy nie" Muślin"i i nie mamy lewej reki nieczystej
Osobiście mi się w jego łapce widzi jakiś pozłocisty nadziaczek    

Z praktyki zaś powiem że szbla na temblaku, i ręka z buzdyganem "w jednym", to nie najlepszy wynalazek. Można się przy wydawniu rozkazów nieżle pochlastać, jeśli szabla ostra. Do "drzewa' pewnikiem i dawała radę, ale z szblą problemy być mogły. Jam niechcący na ten przykład, wydając rozkazy z szablą na temblaku, nieźlem przydzwonił w łeb kompaninowi któren to akurat był nadjechał. Cód od Boga żem mu głowy nie ścioł, albo oka nie wyłupał, bo ma szable diabelnie ostrą;) i sama idzie jak w masło.

2 - twoja poza wskazuje na to ze husarz jest 'per pedes'. Jak wiadomo  karacena to bardzo ciezka zbroja, choc elastyczna to jednak ciezarem swoim krepujaca ruchy (chyba ze dasz 'skromny' napiersniczek karacenowy), ale nadajaca sie swietnie dla poruszajacych sie konno. Bieganie w pelnej karacenie 'per pedes' nie byloby wskazane  'dla zdrowia'
http://www.jest.art.pl/karac.html

Ja tam myślę że owy towarzysz to na koniu jedzie, tylko albo mu go ukradli, albo li w bagno wlazl i trawe skubie

A karacenki były różniaste, i cieżkie i super cięzkie, a i podkoszulki ledwie, zalezy na jaką to persone
I w żadnym pancerzu na piechotke nie polecam długich spacerków, chyba że jakowaś leciutka kolczusia, to w niej i na Giewont mozna
Ja tam ogólnie sobie tylko turbuję, że wszendy ta nasza jazda pieszkom gania,  ni gniadka nie najdziesz, ani jakiegoś karuska. Ot spieszone te nasze roty husarskie   (ale mowię tak tylko, coby Panów Artystów naszych lepjących owe pieknoty, do koników dłubowania zmobilizować) 


a propos maszkaronow na naramiennikach: karacena polska nie byla wyjatkiem, gdyz maszkarony   jest to wytwor renesansowy (np slynne zbroje wloskie alla romana)- jest pare epitafium (chyba nawet na Mazowszu) z konca XVI wieku gdzie wystepuja maszkarony na zbrojach plytowych, doma sie ze sa tu zbroje husarskie jako ze innych kopijnikow juz wtedy w ROn nie bylo


Ot początków maskaronów trza nam chyba w Romanum poszukiwać

i jeszcze o 'nagich raczkach' etc - na obrazie z Podhorec pt 'Czarne 1627' starszyzna z bulawami nie ma opancerzenia na prawicach (do lokcia)

Ot i racja co do malunków i innszych przedstawień. Ręce nie okryte były;)
Aleć na rozum badacza i praktykanta dawnej sztuki wojennej, toć głupota jest  nie chronić najważniejszej ręki. Bo i do drzewa ona i do szabli a i do podrapania wrogów inszymi zabawkami

W trakcie walki tak pieszej jak i konnej, ręka z szblą jest najbardziej narażona na urazy . Oj wiem coś o tym po tylu urazach:)
Zapisane

Pozdrawiam z Serca Głebokości
Tomasz Wolski h. Junosza
bachmat66
Jr. Member
**

Pomógł? 5
Wiadomości: 61


Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #23 : Luty 08, 2008, 11:49:15 »

czolem mosci kawalerze,
z tym 'powodzeniem konia kolanami' to wasc w przenosni , nieprawdaz?
Ja tam z wascia spieral sie nie bede co do tematu, koniarzem jestem, ale nie husarzem praktykiem, wiec rzekne ze com rekl to przeczytalem i przetrawilem.  Wasc jestes  praktykiem ktorego przezycia i doswiadcznia opisane czytam, i biore jak tak jak je opisujesz..

 ..i ze to sielna odpowiedz na moej dictum -  wiec skoro zadnych imepratywow tutaj nie mamy (chyba ze sobie sami narzucimy) mysle ze reszta zalezy od wyboru wykonawcy czyli imci Piotra  -tzw material na dzialanie ma

Wlasciwie to sie zastanawiam juz od dawna jak to bylo - czytajac zrodla (relacje, wspomnienia, pamietnikie, oberswacje), dawnych historykow i mlodszych, tu nadmienie imci Radka Sikory ksiegi (ktore z ksiazki na ksiazke sa coraz wspanialsze, a ze przeczytalem juz te jeszcze nieopublikowana, plus minus wyjdzie w maju 2008, wiec jeszcze wiecej wiem), przygladajac sie ikonografii zachowanej, etc  - nasi przodkowie to wielka zagadka, ktora po trosze jak krzyzowke albo ukladanke trzeba rozwiazywac.
BYc moze odtwarzanie husarii czy innych wojsk RON pomoze nam na zrozumienie tamtych czasow od strony noszenia moderunkow, pancerzy, zbroji etc - cos takiego wlasnie ma miejsce w studiach starozytnych legionow rzymskich - grupy rekonstrukcyjne dokonaly rewolucji w poznaniu zycia legionisty od strony praktycznej. Jestem goracym zwolennikiem takiego podchodzenia do historii! A  moze i tu na naszym poletku RONowskim to bedzie mialo miejsce, owo odkrycie realiow dawnej Polski i Polakow, choc mysle ze droga daleka jeszcze przed wami, kawalerowie, bo z tego co widze na necie i z opowiesci jakie do mnie docieraja, wszystko to raczkuje, a z tego co widze nikt jeszcze porzadnej kulbaki husarskiej nie zdzialal, nie widzialem ani slyszalem o munsztunkach, treningu konia, bo jezdzcow byc moze mamy znamienitych, zbroje husarskie wielce roznorakie widac na rekonstrukcjach 9od fantazji do prob rekonstrukcji),  np imci Radek Szeleszczynski wierna kopie rotmistrza krolewskiego Skorkowksiego wykonal byl..

Wracjac do imci Piotra figurki - to zycze jak najbardziej udanego dziela, im bardziej historyczne wykonanie tym lepiej (zeby przynajmniej bylo to cos takiego jak grenadier angielski).

Jedna uwaga - z tym rysiem na barki to mysle ze:
primo - jednak malo krzykliwy bo zwykly mieszkaniec kraju  byl to kotek ( a i czesto na czapki, wykonczenia ubiorow, w tym niewiescich),kiedy lampart to zwierz egzotyczny i tajemniczy dla owczesnych
secundo - rys zbyt duzy nie jest, mniejszy od lamparta (max rys 130cm vis a vis  200cm lamparta bez ogona, a waga bije rysia 2 razy lampart), a na dokladke rys ma arcy dlugie nogi, wiec moglyby byc trudnosc z jednego rysia zrobic 'skorke' na husarza - a pamietajmy ze to najbogatsza szlachta, a w karacenie to romistrzostwo et regmientarze, milionerzy owczensych czasowjjezdzili ...
A moze skore z tygrysa? olbrzymia a do tego niezwykle grozna Panthera tigris... a moze jaguar ...
z powazaniem
Zapisane
Tomasz Wolski
Zjazd
Sr. Member
*

Pomógł? 27
Wiadomości: 429


OBY ZDRADA I NIENAWIŚĆ NIE BYŁY NASZYM UDZIAŁEM


Zobacz profil
« Odpowiedz #24 : Luty 09, 2008, 01:00:06 »

z tym 'powodzeniem konia kolanami' to wasc w przenosni , nieprawdaz?


I owszem winienem napisać o autopilocie;)

Wlasciwie to sie zastanawiam juz od dawna jak to bylo - czytajac zrodla (relacje, wspomnienia, pamietnikie, oberswacje), dawnych historykow i mlodszych, tu nadmienie imci Radka Sikory ksiegi (ktore z ksiazki na ksiazke sa coraz wspanialsze, a ze przeczytalem juz te jeszcze nieopublikowana, plus minus wyjdzie w maju 2008, wiec jeszcze wiecej wiem),

To masz Acan szceście i fart pozazdrościć


przygladajac sie ikonografii zachowanej, etc  - nasi przodkowie to wielka zagadka, ktora po trosze jak krzyzowke albo ukladanke trzeba rozwiazywac.
BYc moze odtwarzanie husarii czy innych wojsk RON pomoze nam na zrozumienie tamtych czasow od strony noszenia moderunkow, pancerzy, zbroji etc.

Oj przydało by sie nam jakowyś żywy sknsen zrobić lubo jakąć wioseczkę pomarzyć możemy jednak jeno




- cos takiego wlasnie ma miejsce w studiach starozytnych legionow rzymskich - grupy rekonstrukcyjne dokonaly rewolucji w poznaniu zycia legionisty od strony praktycznej. Jestem goracym zwolennikiem takiego podchodzenia do historii! A  moze i tu na naszym poletku RONowskim to bedzie mialo miejsce, owo odkrycie realiow dawnej Polski i Polakow, choc mysle ze droga daleka jeszcze przed wami, kawalerowie, bo z tego co widze na necie i z opowiesci jakie do mnie docieraja, wszystko to raczkuje, a z tego co widze nikt jeszcze porzadnej kulbaki husarskiej nie zdzialal, nie widzialem ani slyszalem o munsztunkach, treningu konia, bo jezdzcow byc moze mamy znamienitych, zbroje husarskie wielce roznorakie widac na rekonstrukcjach 9od fantazji do prob rekonstrukcji),  np imci Radek Szeleszczynski wierna kopie rotmistrza krolewskiego Skorkowksiego wykonal byl..

Niestety wszystko to wiąże się, nie tylko z wysilkiem umysłowym i fizycznym ale i finansowym.  Po sobie wiem i po towarzyszach, iż nie na wszystko nas fanatykow jest stać. Nawet mając dobrą pracę nie wszyscy wyrabiają choćby na osprzęt, a gdzie jeszcze koń siodło ogłowie etc... i efektem tego szlachta pieszkom pogina . Ja także z tych powodów jak i zdrowotnych już się niestety w odtwarzaniu nie udzielma:(.

Szkolenia koni nie ma, bo i szkoła dawna nie istnieje jak mi powiedział jeden sławetny Pan jeździec. Siodeł starych wzorów, się nie robi bo sie nie opłaca, nawet do filmu, nie ma zbytu, zbyt wiel zachodu z nimi - słowa fachowca.   

Jedna uwaga - z tym rysiem na barki to mysle ze:
primo - jednak malo krzykliwy bo zwykly mieszkaniec kraju  byl to kotek ( a i czesto na czapki, wykonczenia ubiorow, w tym niewiescich),kiedy lampart to zwierz egzotyczny i tajemniczy dla owczesnych
secundo - rys zbyt duzy nie jest, mniejszy od lamparta (max rys 130cm vis a vis  200cm lamparta bez ogona, a waga bije rysia 2 razy lampart), a na dokladke rys ma arcy dlugie nogi, wiec moglyby byc trudnosc z jednego rysia zrobic 'skorke' na husarza - a pamietajmy ze to najbogatsza szlachta, a w karacenie to romistrzostwo et regmientarze, milionerzy owczensych czasowjjezdzili ...
A moze skore z tygrysa? olbrzymia a do tego niezwykle grozna Panthera tigris... a moze jaguar ...

Toć racya, zapomniałem że to takie małe bydle i trzeba by ze 2 zeszyć razem. To już by był lepszy spasiony dachowiec:) choć może Ryśki skarly nam  tak dopiero w naszych czasach, tuz przed całkowitym wybiciem, tak by sie lepiej przed ludzimi schować.  Ale mam ci ja sentyment do Ryśków bo to takie fajne Polskie chłopaki.
Co do egzotyczności toż i wilcze skóry na różne inne zwierzaczki były barwione, aleć u pomniejszych towarzyszy a i Ryśków pewnie także barwionych było mnogo.

Panterke można by mu czarną dać
Aj widze we mgle wielgaśne rozwiązanie. Panie Piotrze, a daj mu Tygrysa Syberyjskiego. Taki tygrysek to i towarzyszy by okrył.
Oj nachodzi mnie jeszcze większa wizja - a może to Syberyjski albnosik;) by był?
Nio chyba że jeszcze Miś biały tyle że nie pluszowy;)

A tak w sprawie miśków:
Zachorowałem ostatnio na figsy w 25mm z firmy Assault Group

http://www.theassaultgroup.co.uk/

Mają oni piekne figurki z XVIIw i nie tylko. W szczególności Polaków.
I są tam piekne koniki w skórach niedźwiedzich niestety do ruskich.
Trzeba będzie kupić i podmienić, coby husaria była zacniej przyodziana;)
Aleć to musze pierwej jakiegos Turczyna obrabować, bo jak przystało na "możnego" dziś Polaka w sakiewce pustki
« Ostatnia zmiana: Luty 09, 2008, 01:02:29 wysłane przez Tomasz Wolski » Zapisane

Pozdrawiam z Serca Głebokości
Tomasz Wolski h. Junosza
Piotr Czyż
Administrator
Hero Member
*****

Pomógł? 32
Wiadomości: 1588



Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #25 : Luty 09, 2008, 11:08:00 »

Witam,

Panowie, dusza się raduje jak takie posty się czyta! Ja obiecuję, że husarz będzie 2x lepszy niż ostatni grenadier, bo w końcu to polska dusza!

Ja tam sobie mysle, ze on i na koniu mógł być, bo przecież nie musiał w galopie dowodzić, a dwa, że jak koń szkolony to sam w grupie idzie.

Na razie jest 70-30 dla karaceny. Konkretnie tej - >
zdobna jest, i mi się podoba - jedynym problemem są oczywiscie zdjęcia - bo nie widzę, co on tam ma za wzory. Mam nadzieję, że w MWP jest (ostatnia wyprawa nam się z Mackiem nie udała, bo... zamykają o 15:30, skandal!).

No i żeby jak to mówi In$pektor, języka nie strzępić - krótki update - kolejny szkic głowy (oczywiscie nic nie jest skonczone, oczy, nos, gęba, wąsy - bedą robione na nowo - to tylko szkic, ale taki będzie finalny charakter) - Może być?




Ma charakter?

Pozdrawiam, Piotr
Zapisane

Grzegorz K.
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 46
Wiadomości: 1531



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #26 : Luty 09, 2008, 02:34:26 »

Fajna gębuśka
Zapisane
Tomasz Wolski
Zjazd
Sr. Member
*

Pomógł? 27
Wiadomości: 429


OBY ZDRADA I NIENAWIŚĆ NIE BYŁY NASZYM UDZIAŁEM


Zobacz profil
« Odpowiedz #27 : Luty 09, 2008, 05:30:32 »

Zaczyna mieć charakter Daj mu Acan choc małą blizne na policzku
Zapisane

Pozdrawiam z Serca Głebokości
Tomasz Wolski h. Junosza
Piotr Czyż
Administrator
Hero Member
*****

Pomógł? 32
Wiadomości: 1588



Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #28 : Luty 09, 2008, 11:44:22 »

Kolejny mały update - karacena tylko naszkicowana - benedyktynska robota z łuskami dopiero sie zacznie. Głowa na 90% skonczona - brakuje jeszcze zmarszczek i kilku mniejszych poprawek.

Zapisane

Piotr Czyż
Administrator
Hero Member
*****

Pomógł? 32
Wiadomości: 1588



Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #29 : Luty 10, 2008, 06:07:38 »

Benedyktynska praca za mną - efekt chyba moze być?





Czas wziąć się za tył karaceny.
Zapisane

Strony: 1 [2] 3 4 ... 6
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2007, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!