Powrót do serwisu figurki.org Forum Figurki.org

Grudzień 16, 2019, 11:15:50 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2 3
  Drukuj  
Autor Wątek: Pompa próżniowa  (Przeczytany 30595 razy)
Piotr Czyż
Administrator
Hero Member
*****

Pomógł? 32
Wiadomości: 1588



Zobacz profil WWW Email
« : Październik 02, 2007, 08:52:05 »

Witam,

Ostatnio wymyśliłem sobie, że zrobię domową wersję popmy prożniowej.

Z garażu wyciągnąłem stary kompresor lodówkowy (ciekawe czy działa... to się jeszcze okaże ).
Kompresor jaki jest każdy widzi - z jednej strony dmucha, z drugiej ciągnie (ta nas interesuje...


Zakupiłem na allegro wysysacz elektryczny (jest ok, ale słabo ciągnie - tzn. podciśnienie jest niezłe, nie można otworzyć komory, ale za dużo bąbli nie wyciąga.). Jego zaletą jest
a) mała cena <100 pLN
b) duża komora, która jest szczelna



Wkrótce więcej zdjęć.

Pozdrawiam, Piotr Czyż
« Ostatnia zmiana: Październik 02, 2007, 08:54:38 wysłane przez Piotr Czyż » Zapisane

Piotr Czyż
Administrator
Hero Member
*****

Pomógł? 32
Wiadomości: 1588



Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #1 : Październik 02, 2007, 02:46:58 »

Dzisiaj wieczorem będę kontynuował walkę z kompresorem.

Generalnie kompresor ma 4 kable w jedną stronę (do lodówki) i 3 kable w drugą stronę (zakończone wtyczką do kontaktu). Typ (z naklejki znamionowej) to Elektrolux R134a.

Oczywiście po podłączeniu do zasilania nic nie działa. Trochę postudiowałem internet i wynika z tego, że trzeba nieco 'przezbroić' elektrykę. Generalnie układ składa się z
- uzwojenia roboczego,
- uzwojenie rozruchowego.
W ramach eksperymentu zwarłem nawet pewne kable (z tej końcówki 4 kablowej). Na szczęście nic się nie stało, korków też nie wywaliło (a mogło .

W celu prawidłowego podłączenia i złożenia tego w kupę dokupię dzisiaj dwa przełączniki:
jeden dzwonkowy (żeby rozruch za długo nie chodził i automatycznie się rozłączął)
jeden główny - tzw. master switch - dla bezpieczeństwa całości układu.

Podstawa będzie wykonana z widocznej na zdjęciu deski sosnowej, do niej przysrubowany zostanie kompresor (ma eleganckie gumowe nóżki, które będą - mam nadzieję - niwelowały wibracje i wyciszały sprzęt). Dodatkowo na razie planuję dwa włączniki (na razie).

Edit- aha R134a to typ gazu, nie agregatu
« Ostatnia zmiana: Październik 02, 2007, 02:54:01 wysłane przez Piotr Czyż » Zapisane

Maciej Pawlica
Hero Member
*****

Pomógł? 45
Wiadomości: 1039



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #2 : Październik 02, 2007, 04:09:31 »

Dobra, dobra, kleć to do kupy, i jedziemy z koksem 
Centralny Instytut Technik Figurkowych Babice Stare ?
Pozdrawiam, Maciek
 
Zapisane
Piotr Czyż
Administrator
Hero Member
*****

Pomógł? 32
Wiadomości: 1588



Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #3 : Październik 03, 2007, 08:15:36 »

Centralny Instytut Technik Figurkowych Gmina Babice Stare, Poczta Izabelin, Klaudyn

Wczoraj oprócz kilku przeczytanych stron www, brak postępów - bo wczoraj wieczorkiem basenik.

Pozdrawiam, Piotr
Zapisane

Maciej Pawlica
Hero Member
*****

Pomógł? 45
Wiadomości: 1039



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #4 : Październik 03, 2007, 08:35:38 »

Strasznie zfeminizowana okolica, Klaudyna, Izabela i Stare Babice  .
Cytuj
bo wczoraj wieczorkiem basenik.
I dlatego basenik, a nie kaczuszka  .
Ale mimo wszystko, nazwę proponowałbym utrzymać.
Rozpisz konkurs na patrona , pod wezwaniem którego ta instytucja bedzie głosić jedynie słuszną prawdę figurkową.
Mam już jednego kandydata...
Tak czy owak, Piotrze, zakres i rozmach twoich przedsięwzięć budzi respekt i niekłamany podziw.
Swoją drogą , to niezła baza, aby utworzyć sensowną firmę modelarską.
Myślałeś o tym?
Maciek
Zapisane
Piotr Czyż
Administrator
Hero Member
*****

Pomógł? 32
Wiadomości: 1588



Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #5 : Październik 03, 2007, 08:57:39 »

Che che - ja tam się odnajduje w sfeminizowanym społeczeństwie i jest mi dobrze .

Dzięki za doping! Sensowana firma modelarska:
1. Po piersze primo: produkt
2. Po drugie primo: miejsce
3. Po trzecie primo: promocja
4. Po czwarte primo: cena

Jeśli się zgra te elementy to wszystko można zrobić i sprzedać. Ale na razie ja nazwałbym to: skromnym warsztatem domowym, który w miarę możliwości (głownie finansowych), mam zamiar skompletować w najbliższym czasie (od 2 do 5 lat ). Teraz zbieram dingi na tokareczkę i frezarkę porządną, bo moją wiertarką kolumnową to mogę... powiercić z precyzją 0,5mm -1mm :p.
Zapisane

Maciej Pawlica
Hero Member
*****

Pomógł? 45
Wiadomości: 1039



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #6 : Październik 03, 2007, 09:36:46 »

Produkt jest,miejce jest,cena jest , promocja- w sfemninizowanym społeczeństwie sprawę promocji załatwiają półnagie hostessy.
Nazwa jest : Skromny Domowy Centarny Instytut Technik Figurkowych .
SDCITF . Logo jakieś i sru, do roboty !
Maciek
Zapisane
Grzegorz K.
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 46
Wiadomości: 1531



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #7 : Październik 03, 2007, 02:30:48 »

A moge sie dołączyć  do tego przedsięwzięcia 
Grzesiek
Zapisane
Piotr Czyż
Administrator
Hero Member
*****

Pomógł? 32
Wiadomości: 1588



Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #8 : Październik 03, 2007, 03:06:41 »

ZapraszamY. Chichot To jest już nas trzech. Prezes Maciek, Wiceprezes Grzesiek, i Ja - Szef warsztatu .

WITAMY W SDCITF
Zapisane

Grzegorz K.
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 46
Wiadomości: 1531



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #9 : Październik 03, 2007, 03:14:33 »

Fajnie tym bardziej ze jest to moja pierwsza 'organizacja " do której chce należec .
Grzesiek
Zapisane
Wojciech Lubicz-Łapiński
Full Member
***

Pomógł? 4
Wiadomości: 141



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #10 : Październik 03, 2007, 03:28:37 »

To ja się chętnie też dołączę 
A nazwę proponuję nieco krótszą, ale chyba łatwiejszą w wymowie - CITeF.
Tak więc mogę być - "CITeF - Delegatura Odlewnicza Ursynów Północny". 

Zapisane

pozdrawiam

Wojciech Lubicz-Łapiński

Maciej Pawlica
Hero Member
*****

Pomógł? 45
Wiadomości: 1039



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #11 : Październik 03, 2007, 03:35:02 »

Zwracam się z uprzejmą prośba o zwolnienie mnie z funkcji Prezesa  SD - CITeF i natychmiastowe mianowanie na Głównego  Ojca Parkingowego  SD - CITeF.
Ja tam w piśmie nie uczony i się nie znam, i takie tam.Inne.
Z poważaniem - były Prezio !
Zapisane
Piotr Czyż
Administrator
Hero Member
*****

Pomógł? 32
Wiadomości: 1588



Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #12 : Październik 06, 2007, 10:19:22 »

Macku tak łatwo to nie ma - było się nie pchać na stołek .

Trochę teorii.
--------------------------------------------------------------------------------
Silnik w kompresorze składa się z dwóch uzwojeń:
- rozruchowego,
- głównego (roboczego).
Jest to silnik asynchroniczny, oczywiście więcej szczegółowych informacji do znalezienia tutaj ->wstawić właściwy link.

Normalnie w lodówce uzwojenie rozruchowe jest podłączone przez pozystor, czyli element, który przez krótki moment (kilka dziesiątych części sekundy) przewodzi prąd, zasilając uzwojenie rozruchowe, a następnie pod wpływem przepływającego przez niego prądu nagrzewa się, zwiększając swoją rezystancję i przez to odłączając uzwojenie rozruchowe silnika. Następnie odpalane jest uzwojenie główne.

Dobrze jest odzyskując kompresor z lodówki wziąć także elementy rozruchowe (w moim przypadku to ta czarna skrzyneczka, która jest w zasadzie częscią kompersora - wychodza z niej: przewód 3-kablowy z wtyczką oraz przewód 4-kablowy, który orginalnie prowadził do wnętrza lodówki).

Jeśli kompresor jest bez elementów rozruchowych.
Jeśli macie 'goły' kompersor to nie wszystko stracone. Należy w takim przypadku ręcznie odpalać kopresor, poprzez chwilowe załączenie uzwojenia rozruchowego (ale należy je załączyć tylko na moment - po ruszeniu silnika należy koniecznie wyłaczyć uzwojenie rozruchowe). 

Jak odróżnić, które uzwojenie jest rozruchowe a które główne:
a) Należy zmierzyć rezystancję uzwojeń (poprzez pomiar oporu na tych trzech wystających pinach z kompresora, oczywiście niezbedny okaże się miernik). Tam gdzie opór będzie największy, tam znajdują się końce uzwojeń, a na trzeciej końcówce będą połączone początki tych uzwojeń.
b) Jeden pin okaże się wspólny (czyli to jest ta trzecia końcówka z punktu a))
c) Uzwojenie o większym oporze to uzwojenie rozruchowe
d) Uzwojenie o mniejszym oporze to uzwojenie główne (robocze)

Potrzebne będą dwa włączniki (np. jeden zwykły wyłacznik do światła i jeden przycisk 'dzwonkowy', czyli w nomenklaturze 'przycisk normalnie otwarty', tak jak w dzwonku - naciskasz-przewodzi-dzwoni, puszczasz-nie przewodzi-nie dzwoni). Przycisk dzwonkowy będzie użyty do załączania (podkreślam chwilowego!) uzwojenia rozruchowego.

Szczegóły podłączenia na schemacie. Dla lubiących literaturę opis poniżej.

Pod pin wspólny podłączamy jeden przewód od wtyczki sieciowej. Drugi przewód od wtyczki sieciowej idzie jednocześnie do wyłacznika oraz do wyłacznika dzwonkowego. Dalej przewodem łączymy wyłącznik z uzwojeniem roboczym. Drugim przewodem łaczymy wyłacznik dzwonkowy z uzwojemiem rozruchowym. Do obudowy kompresora należy podłączyć trzeci przewód (uziemiający) - zwykle jest oznaczone specjalne miejsce.
Uruchomienie:
Włączamy wyłącznik (silnik buczy, stoi -  załączyliśmy uzwojenie główne). Następnie zwieramy przycisk dzwonkowy. Silnik powinień ruszyć. Puszczamy (rozwieramy) przycisk dzwonkowy (wyłączając w ten sposób uzwojenie rozruchowe)... I już . Ważne jest, żeby nie przeciążać obwodu rozruchowego (i wyłączać go po rozruchu, ale oto zadba przycisk dzwonkowy).

Jeśli kompresor jest z elementami rozruchowymi (mój przypadek .
A... o tym w następnym odcinku...
Zapisane

Piotr Czyż
Administrator
Hero Member
*****

Pomógł? 32
Wiadomości: 1588



Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #13 : Październik 11, 2007, 09:21:00 »

Jeśli kompresor jest z elementami rozruchowymi (mój przypadek)

No to jest prosto (szczegóły na zdjęciu) - odkrecamy jeden kabelek (od zasilania) i przekrecamy go w miejsce czarnego. Dodatkowo zamontowałem wyłącznik do swiatła.

Podsumowanie:
Na zdjęciu widać
a) kompresor, umieszczony na desce drewnianej
b) włacznik z kablem zasilającym
c) komore próżniową
d) przewód 8mm łączący komorę z kompresorem (uszczelniony za pomocą cybantów)

Kompresor szybko wytłacza powietrze - po 1-2 sek. nie można otworzyć pojemnika ręcznie (czyli jest podciśnienie).

Do pełni szczęścia musze zamontować jeszcze filtr na wyjściu kompresora, w celu zbierania oleju, który jednak, w postaci lekkiej mgiełki, jest wypompowany z kompresora.

Testy
Wkrótce...

P.S. Zdjęcia także niedługo dołożę...
Zapisane

Piotr Czyż
Administrator
Hero Member
*****

Pomógł? 32
Wiadomości: 1588



Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #14 : Październik 11, 2007, 09:23:18 »

Wojtku - wniosek został przyjęty i rozpatrzony pozytywnie :
 "CITeF - Delegatura Odlewnicza Ursynów Północny" rozpoczyna oficjalnie swoje działanie
Zapisane

Strony: [1] 2 3
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2007, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!