Powrót do serwisu figurki.org Forum Figurki.org

Listopad 14, 2018, 01:07:30 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: składanie figurek żywica/metal  (Przeczytany 2390 razy)
Gufel
Full Member
***

Pomógł? 4
Wiadomości: 125


Zobacz profil Email
« : Grudzień 30, 2012, 03:24:55 »

Cześć. Mam w zasadzie do wszystkich pytanie - jak składacie figurki z metalu lub żywicy to w miejsca łączenie części wkładacie drut? (np. łączenie ręki z tułowiem). W każdej publikacji książce pokazują aby pakować drut czy to do metalu czy żywicy. A teraz dochodzimy do meritum jeżeli wiertacie otwory i dajecie drut to jak to robicie żeby dobrze pasowało. Ostatnio składałem Volgora z Andrei w 54 mm i odpowiednie wywietranie otworów zajęło mi dwa dni. Próbowałem "na oko" i "na farbę" i zawsze nie pasowało tak jakbym chciał, trzeba było kombinować. Nie próbowałem tylko metody jaką pokazuje Calvin Tan w Ospreyu Waffen SS Figures t.j. wiertania przez dwa elementy po złożeniu a potem szpachlowania. Jeżeli macie jakiś specjalny "sposób" jak to zrobić nie dostając jak ja białej gorączki to uchylcie rąbka tajemnicy.
Pzdr. Tymek.
Zapisane
A v e
Full Member
***

Pomógł? 17
Wiadomości: 162



Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : Grudzień 30, 2012, 05:16:24 »

A koniecznie musisz te druty pakować? Jedyny uzasadniony przypadek jaki mi przychodzi do głowy, to konna figurka z białego metalu 90 mm - tam pod ciężarem własnym nogi konia mogą się uginać, więc wzmocnienie ma sens. W innych sytuacjach to raczej takie dłubanie pro forma - jak to w dawnych poradnikach modelarskich zalecali...
Zapisane


Pozdrawiam, Marcin
Gufel
Full Member
***

Pomógł? 4
Wiadomości: 125


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #2 : Grudzień 30, 2012, 05:53:48 »

Ba, Marcin w zasadzie nie muszę. Ale nie zgodzę się z Tobą, że tylko w starych poradnikach bo i w całkiem nowych również. W nogi i do podstawki to nie ma problemu bo tam nic nie trzeba ustawiać ze sobą. A wracając do tematu już kilka razy zdarzyło mi się, że figurka z białego metalu po sklejeniu cyjanoakrylem mi się rozpadła pod własnym ciężarem, a wożenie tego na zawody to już droga przez mękę...
Zapisane
A v e
Full Member
***

Pomógł? 17
Wiadomości: 162



Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : Grudzień 30, 2012, 06:56:15 »

Jakiejś wielkiej wprawy nie mam, bo złożyłem tylko parę figurek, ale myślę, że wystarczy lepszy dobór kleju. Cyjanoakryl jest świetny do żywicy (nie bardzo mogę sobie wyobrazić, żeby figurka żywiczna sklejona np Kropelką bez żadnych wzmocnień, mogła się przypadkowo rozpaść), ale do białego metalu to raczej Poxipol, czy inny dwuskładnikowy - to powinno załatwić sprawę (choć przyznaję, prób wytrzymałościowych nie robiłem).

Konkursy i wystawy to na pewno zwiększone ryzyko, ale dobrze sklejone większe powierzchnie powiny spokojnie wytrzymać, a detale typu wystające uzbrojenie, trzeba po prostu jakoś przemyślnie zabezpieczyć przy pakowaniu. Także największe zagrożenie czychać będzie już na samych zawodach - ze strony najmłodszych oglądających, bo na to nie mamy wielkiego wpływu  Uśmiech
« Ostatnia zmiana: Grudzień 30, 2012, 07:28:12 wysłane przez A v e » Zapisane


Pozdrawiam, Marcin
Gufel
Full Member
***

Pomógł? 4
Wiadomości: 125


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #4 : Grudzień 30, 2012, 07:46:33 »

Marcin ja też nie mam, to o cyjanoakrylu to była przenośnia, do metalu z założenia używam poxipolu, do żywicy zresztą czasami też. Pzdr. Tymek.
P.S. (nie bardzo mogę sobie wyobrazić, żeby figurka żywiczna sklejona np Kropelką bez żadnych wzmocnień, mogła się przypadkowo rozpaść) może, oj może, uwierz mi na słowo.....
Zapisane
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2007, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!