Powrót do serwisu figurki.org Forum Figurki.org

Luty 27, 2020, 06:41:43 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 [2]
  Drukuj  
Autor Wątek: [warsztat] Chorąży Zakonu, Grunwald 1410  (Przeczytany 16217 razy)
Robert Diabeł
Newbie
*

Pomógł? 4
Wiadomości: 21


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #15 : Luty 22, 2011, 02:22:09 »

Jeśli to ma być rycerz zakonny z chorągwią wielkiego mistrza to pozostają czarne proste krzyże. Sugerowałbym jak największe umieszczone na płaszczyźnie kropierza - w miejscach jak na firmowym malowaniu.
Na płaszczu (płaszcz to kolejna pomyłka tej figury) krzyż na lewym ramieniu. W skali 1:1 miałby wysokość ok 50 cm.

Innym pomysłem jest gość Zakonu będący chorążym w chorągwi w której walczyli zaciężni czy goście - nadreńskiej, Konrada VII, Brandenburgii, szczecińskiej itd. W takim wariancie klient może być wręcz bajecznie kolorowy.
Zapisane

A v e
Full Member
***

Pomógł? 17
Wiadomości: 162



Zobacz profil
« Odpowiedz #16 : Luty 22, 2011, 10:33:10 »

Nastawiłem się już na tę chorągiew i biel, więc trudno - odpuszczę sobie wypasione krzyże, skoro nieregulaminowe i będzie prosto.

Wielkie dzięki za te informacje.
Zapisane


Pozdrawiam, Marcin
Robert Diabeł
Newbie
*

Pomógł? 4
Wiadomości: 21


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #17 : Luty 23, 2011, 08:03:10 »

No to czekamy na efekt końcowy.
Zapisane

A v e
Full Member
***

Pomógł? 17
Wiadomości: 162



Zobacz profil
« Odpowiedz #18 : Listopad 24, 2012, 07:22:01 »

Cześć

Zamieszczając posta, zauważyłem ostrzeżenie, że w wątku nie pisano od 120 dni - więc rozumiem, że to jest granica przyzwoitości jak dla przerwy w prowadzeniu warsztatu 

Cóż, jakoś tak wyszło, że krzyżak ponownie porastał kurzem 1,5 roku... Zresztą parę tygodni temu już prawie trafił do kosza, kiedy coś mi na niego spadło, miażdząc koniowi (koniu?    )  wszystkie nogi. W dodatku kiedyś, żeby zabezpieczyć pomalowane części, zapaćkałem je maskolem z Vallejo, który zasadniczo ciężko schodzi, a przez ponad rok na tyle polubił się z figurką, że za nic nie chciał zleźć. Jako że figurka i tak już zbyt długo zalegała na warsztacie, miałem opory, czy ciągnąć ten temat, ale jakoś się przemogłem, posklejałem nogi do kupy, a maskol cierpliwie i żmudnie zdarłem wykałaczkami (tu i ówdzie widać jeszcze paskude pozostałości).

Następnie zabrałem się za główną robotę w tej figurce - biel i krzyże. Użyłem kolorków titanium white i warm grey, a do krzyży ivory black i w/w biały.







Jakieś spektakularne malowanie to nie jest, ale w sumie pierwszy raz zmagałem się z bielą. Paćkałem zatem i paćkałem, aż uznałem, że ujdzie. Krzyże odrysowałem od wcześniej przygotowanego szablonu - na koniu mogą wydawać się nierówne czy coś, ale tak to się mniej więcej ułożyło na figurce. Wyszły chyba nieco za mocno porozjaśniane, ale nie miałem na ich wymalowanie innego pomysłu, więc takie już zostaną.

Starałem się trzymać powyższych wskazówek Roberta w kwestii krzyżackiego oznakowania - więc krzyże proste i bez udziwnień. Jeśli kiedyś posiądę którąś z figurek 'teutonic grand mastera' np z Pegaso, to bardziej poszaleję.

Nastawiłem się na uprzątnięcie warsztatu do końca roku, więc przerwa przed następnym etapem raczej nie będzie taka, jak te dotychczasowe 
Zapisane


Pozdrawiam, Marcin
Piotr Czyż
Administrator
Hero Member
*****

Pomógł? 32
Wiadomości: 1588



Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #19 : Listopad 24, 2012, 10:22:18 »

E tam, co to jest 1,5 roku ...
Fajnie wycieniowanie biały - co w sumie chyba najtrudniejsze jest - gorszy nawet od czerni..

No to czekamy na uprzątnięcie warsztatu ...
Zapisane

RatCatcher
Newbie
*

Pomógł? 0
Wiadomości: 34



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #20 : Listopad 25, 2012, 11:04:16 »

Racja, 1,5 roku leci jak z bicza strzelił
A rzeczywiście biały miazga. Tzn. NIESAMOWITE przejścia Konik też bardzo ładny. Czekam na koniec.

Pozdrawiam
Zapisane

Stanisław Sobek (Armiger5)
Sr. Member
****

Pomógł? 34
Wiadomości: 429



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #21 : Listopad 27, 2012, 11:37:33 »

Cieniowanie świetne
a 1,5 roku to nic wobec wieczności (albo moich strzelców konnych gwardii Z politowaniem)
Zapisane

Zycie przerosło kabaret
A v e
Full Member
***

Pomógł? 17
Wiadomości: 162



Zobacz profil
« Odpowiedz #22 : Grudzień 01, 2012, 02:56:15 »

Dzięki Panowie. Powoli (acz nieco szybciej niż dotąd  ) zbliżam się do końca:



pasowałoby go jeszcze w miecz zaopatrzyć - jeżeli gdzieś znajdę ten z zestawu...



I chłopek wreszcie posadzony na swoim miejscu:







Jednak wciąż widoczna jest niewielka szpara między peleryną a końskim grzbietem, ale nie powinno to być trudne do zamaskowania. Początkowo płaszcz unosił się z pół centymetra nad zadkiem.

Jak widać, trzeba jeszcze zmajstrować układ kierowniczy konia, paski do strzemion i oczywiście chorągiew.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 01, 2012, 03:10:43 wysłane przez A v e » Zapisane


Pozdrawiam, Marcin
A v e
Full Member
***

Pomógł? 17
Wiadomości: 162



Zobacz profil
« Odpowiedz #23 : Grudzień 19, 2012, 09:30:05 »

Kiedy muszę pobawić się w precyzyjne majsterkowanie typu dorabianie detali czy choćby wzbogacanie modelu częściami fototrawionymi, to zwykle moje odczucia przeczą idei modelarstwa... bo nie przepadam za tego rodzaju robótkami i średnio mi wychodzą. Tutaj jednak musiałem, bo koniem jakoś trzeba kierować, a i sztandar sam się nie zrobi. Między innymi dlatego prace nad tą figurką tak się ciągnęły - zniechęcał mnie ten etap, ale ostatecznie zebrałem się i podłubałem trochę z drutami, blaszkami itp.













No i chorągiew Wielkiego Mistrza...



Dla ułatwienia sobie życia wzór wydrukowałem, a pomiędzy dwie warstwy papieru wkleiłem cienką blaszkę (kawałek jednorazowej foremki do pieczenia - cieńsza i łatwiejsza przy pracy niż blacha z puszki).
Użyłem Poxipolu, dlatego że jest bardziej elastyczny od CA, nie wsiąka w papier i wiąże kilka minut, co dało mi czas na uformowanie chorągwi.



Myślę, że to niezły sposób na chorągwie i sztandary. Cały zabieg nie jest szczególnie skomplikowany, trzeba tylko sprawnie działać w ciągu tych 2-3 minut, zanim klej zacznie sztywnieć. Po wyschnięciu i polakierowaniu, całość jest dość dobrze utrwalona, nieco elastyczna i gładka - nie ma typowej dla papieru faktury i delikatności/łamliwości.
Oczywiście trzeba to jeszcze pomalować.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 19, 2012, 09:42:39 wysłane przez A v e » Zapisane


Pozdrawiam, Marcin
Grzegorz K.
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 46
Wiadomości: 1531



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #24 : Grudzień 20, 2012, 09:17:38 »

No i wyszło bardzo fajnie 
Zapisane
maciej999
Newbie
*

Pomógł? 0
Wiadomości: 22



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #25 : Grudzień 20, 2012, 11:48:27 »

Cześć Marcin , fajnie, że masz jeszcze pokłady cierpliwości, aby dorabiac różne duperele, oczywiście jak najbardziej konieczne. Kiedyś Verlinden produkował arkusze "folii" elastycznej na paski flagi itp. co ułatwiało sprawę, ale ty dajesz sobiedoskonale radę Co do malowania bieli i innych kolorów na olejno to polecem jeżeli nie znasz, a są w moim guście prace Hardy Tempesta w linku opisuje malowanie i kolory http://www.hardytempest.moonfruit.com/#/knights-templar-s/4512763936
Przy innych pracach tez można znależć sporo wskazówek

Pozdrawiam
maciej
Zapisane
A v e
Full Member
***

Pomógł? 17
Wiadomości: 162



Zobacz profil
« Odpowiedz #26 : Grudzień 20, 2012, 12:38:20 »

Faktycznie, sporo tam do pooglądania i poczytania - na pewno się zagłębię. Mam tę folię Verlindena - niewielkie kawałki są dołączane do niektórych figurek. Bardzo fajny materiał - niesamowicie miękki i plastyczny, może nawet za bardzo.. formuje się bardzo przyjemnie, ale nie wiem, czy potem wytrzyma to choćby lekki dotyk. Tak się zastanawiałem, czy to sam miękki metal, czy z domieszką jakiegoś tworzywa sztucznego (nie wiem, czy coś takiego jest możliwe, jestem humanistą  ). Prędzej czy później na pewno spróbuję.
Zapisane


Pozdrawiam, Marcin
A v e
Full Member
***

Pomógł? 17
Wiadomości: 162



Zobacz profil
« Odpowiedz #27 : Luty 09, 2013, 02:17:48 »

Przez styczeń modelarsko prawie nic nie zdziałałem, ale czasem po godzince - dwie coś tam tam maźnę. Między innymi chorągiew pokolorowałem:





Co prawda zarys był, ale samo pokolorowanie, wycieniowanie i ponowne podkreślenie wzorku, to przy moim tempie kilkanaście godzin. Figurka bije więc rekordy czasochłonności, ale koniec niedaleki.
Zapisane


Pozdrawiam, Marcin
A v e
Full Member
***

Pomógł? 17
Wiadomości: 162



Zobacz profil
« Odpowiedz #28 : Kwiecień 20, 2013, 07:49:38 »

Cześć. Nie napiszę, że pora kończyć tę przydługą opowieść, bo pora na to była już dawno. Ale kończymy.

Co mogło być typowym elementem krajobrazu pod Grunwaldem? Pewnie trawa.

Tak więc na podstawce od Dr Tekli (nabyłem zapas dawno temu, ale jeżeli jeszcze są dostępne, polecam - dobra jakość w dobrej cenie) nasadziłem po prostu trochę trawy z pędzla ławkowca...



... no i poskładałem wszystko w całość.



Dzięki za uwagę, zapraszam do galerii: http://forum.figurki.org/index.php?topic=2474.0
Zapisane


Pozdrawiam, Marcin
Strony: 1 [2]
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2007, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!