Powrót do serwisu figurki.org Forum Figurki.org

Lipiec 21, 2018, 07:10:06 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2 3 ... 17
  Drukuj  
Autor Wątek: Polski ułan KONIEC SŁUPA!  (Przeczytany 75518 razy)
Katarzyna Manikowska
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 44
Wiadomości: 2055



Zobacz profil Email
« : Styczeń 07, 2010, 08:33:53 »

A dla równowagi, coby zupełnie nie popaść w manierę wielkich, epickich opowieści Mrugnięcie, zabrałam się za konwertowanie jakiegoś hitlerowskiego kawalerzysty na polskiego wrześniowego ułana.

Zestaw bazowy to kawalerzysta dywizji Florian Geyer Dragona, skala 1/16. Oczywiście kupiłam ten zestaw ze względu na konia.


Konia poskładałam. Koń jest brzydki i dziwny. No popatrzcie sami:


Łeb jak wiadro, kadłub zbyt długi (rzekłabym, że zbyt długi w obszarze słabizny, za żebrami), nogi za krótkie. Tylne (patrząc z boku) mają jakąś wadę, której nazwy nie pamiętam; z tyłu widać postawę krowią. Przednie też jakieś nie-teges.
Od razu melduję, że nie zamierzam za bardzo kobyły przerabiać. Przednie nogi mu owszem wyprostuję, ale tylne już zostawię, bo mi się nie chce rzeźbić kolan i pięt od nowa. Skracać konia w słabiźnie też nie będę, spróbuję oszukać oko widza, dorabiając większy i bardziej wichrowaty ogon.

Kolejny problem to kawalerzysta. Ustawiony przy koniu wygląda proporcjonalnie, za to kobyła sprawia wrażenie, jakby miała co najmniej 180 cm w kłębie!

Fajnie, takie duże konie też po świecie chodzą, ale...

...to nie koń duży, ino jeździec kurdupel... Wychodzi, że ma ok. 162-165 cm wzrostu.
Chłopak tez jest średnio proporcjonalny - ma za krótkie nogi poniżej kolan. Może coś z tym zrobię, a może zostawię takiego konusa. Na razie i tak czeka mnie robota przerobiebia Szkopa na Polaka.
Dragon zaprojektował hitlerowca uzbrojonego w Sturmgewehra, ale na szczęście dodał do zestawu jako bonusik normalne ładownice do mausera. Maskę pgaz i łopatkę przerobię bez problemu, bagnetu przerabiać nie trzeba, ładownice są, mausera jakiegoś znajdę, szablę być może też. Największy problem stanowi dla mnie rogatywka, i to garnizonowa, sztywna, bo taka mi się zamarzyła, psieucho...

Aha, jeszcze nie wiem, czy zrobię mojego ułana w wersji "30 sierpnia 1939" czy "24 września 1939".

Pomożecie?
« Ostatnia zmiana: Maj 04, 2010, 07:02:43 wysłane przez Katarzyna Manikowska » Zapisane

Nie jestem modelarzem redukcyjnym. Nie jestem też człowiekiem poważnym. Jestem hobbitem.
My name is Hamster. The Mad Hamster!
Kamil Feliks Sztarbała
Zjazd
Sr. Member
*

Pomógł? 16
Wiadomości: 276



Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #1 : Styczeń 07, 2010, 09:59:50 »

ma za krótkie nogi poniżej kolan

tym lepiej, bo buty i tak do dość gruntownej przeróbki się kwalifikują
Zapisane

Prezentuję swoją własną opinię a nie jedyną słuszną prawdę.
Stanisław Sobek (Armiger5)
Sr. Member
****

Pomógł? 34
Wiadomości: 429



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #2 : Styczeń 07, 2010, 11:22:32 »

Wzrost ułana w porządku, znałem gościa który służył w artylerii konnej i ledwo do piersi mi sięgał, a wiesz Kasiu,ze olbrzymem nie jestem. Były jakieś przepisy odnośnie wzrostu, może Lookas będzie miał pod ręką Mrugnięcie.
Czapka garnizonowa u szeregowego ułana jakos mi w tym okresie nie pasuje, bo od marca 1939 r. większość pułków pierwszoliniowych była już w polu, więc... no dobra, znowu sie czepiam Z politowaniem
« Ostatnia zmiana: Styczeń 07, 2010, 11:29:34 wysłane przez Stanisław Sobek (Armiger5) » Zapisane

Zycie przerosło kabaret
Dexter
Full Member
***

Pomógł? 6
Wiadomości: 185



Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : Styczeń 07, 2010, 12:42:56 »

Piękny plan Uśmiech
Będzie sporo poprawiania przy figurce by wyciągnąć z tego polski mundur. Kołnierz, kieszenie także zaokrąglone patki/klapki, lekko mankiet, adler na piersi, wstążka od odznaczenia przy guziku bluzy, całkowicie klamra paska. To chyba tyle.
Trzeba też zobaczyć ładownice do mausera i puchę. Z puchą może być sporo zabawy i lepiej może zrobić torbę na maskę z gs.
Buty bym zostawił, raczej nic im nie brakuje. No poza ostrogami Uśmiech
Konik będzie taki jaki jest czy osiodłany?

Poglądowe foto ze strony Odkrywca.pl:
« Ostatnia zmiana: Styczeń 07, 2010, 01:00:05 wysłane przez Dexter » Zapisane

Katarzyna Manikowska
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 44
Wiadomości: 2055



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #4 : Styczeń 07, 2010, 12:58:19 »

Buty zostawię w spokoju. Zamierzam zrobić ułana, nie oficera (mauser), więc takie krótsze, saperkowate buty na moje mogą zostać. Ostrogi to inna sprawa, ostrogi pewnie zmienię.
Gapa, odznaczenie, klamra, to detale są. Kieszenie i kołnierz w sumie też. Muszę dokładnie obejrzeć puszkę i chlebak, najwyżej faktycznie spróbuję ulepić torbę.
Ładownice na moje wyglądają dobrze. Najgorzej z nakryciem głowy... Staszek, masz rację, że sztywna rogatywka szeregowemu ułanowi trochę nie przystoi, najwyżej miękka albo hełm. Hełmu to ja nie zrobię na pewno Smutny, chyba że znajdę w magazynku jakiś półprodukt, ale wątpię. Zostaje walczyć z rogatywką, auu...
Koń będzie oczywiście osiodłany, z szablą stroczoną pod siodłem, full wypas. Tylko najpierw muszę bydlątku trochę poprawić anatomię przednich nóg i porządnie je oszlifować.
No i trzeba wymyślić legendę... numer pułku, może nazwisko ułana, czas i miejsce akcji Uśmiech
Zapisane

Nie jestem modelarzem redukcyjnym. Nie jestem też człowiekiem poważnym. Jestem hobbitem.
My name is Hamster. The Mad Hamster!
Dexter
Full Member
***

Pomógł? 6
Wiadomości: 185



Zobacz profil
« Odpowiedz #5 : Styczeń 07, 2010, 01:38:13 »

Może 18 Pułk Ułanów, 01 września 1939 w pobliżu Krojant ?
Albo 7 Dywizjon Artylerii Konnej ? Uśmiech Lookie się ucieszy Uśmiech

Co do nakrycia głowy, to raczej hełm. Adrian. W tym zestawie jest dołączony hełm niemiecki, można się pokusić o domodelowanie go na Adriana. W tej skali i przy takich umiejętnościach nie sprawi to problemu. Uśmiech
Sztywna rogatywka - czapka garnizonowa raczej odpada.

Co do puszki i torby na maskę, proszę oto i link:
Torba,
http://www.bands.sck.pl/pictures/862/027.jpg

Puszka (ta po lewej)
http://odkrywca.pl/forum_pics/picsforum22/p1020889.jpg


Oznakowań barwnych na mundurze, jeśli to ma być wrzesień 39 to nie trzeba robić. Nie były używane na polowych mundurach. Jedynie stopień na pagonach.

Buty były brązowe, potem czernione, dla tego powinny byc lekkie prześwity brązu z pod czerni.

Konik osiodłany będzie wymagał gruntownego przebudowania całości bambetli Smutny

Foto co podałem wyżej to mundur oficerski, w domu poszukam fotki ułana w pełnym oporządzeniu.

P.S.

A o planowany kolor konika można zapytać ?

A na tej stronce można sobie ładnie ułana w kółko pooglądać Uśmiech
http://www.cytadela.aplus.pl/postac15.htm
« Ostatnia zmiana: Styczeń 07, 2010, 02:14:15 wysłane przez Dexter » Zapisane

Kamil Feliks Sztarbała
Zjazd
Sr. Member
*

Pomógł? 16
Wiadomości: 276



Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #6 : Styczeń 07, 2010, 02:06:54 »

Buty zostawię w spokoju. Zamierzam zrobić ułana, nie oficera (mauser), więc takie krótsze, saperkowate buty na moje mogą zostać

no nie tak do końca:
http://forum.figurki.org/index.php?topic=1710.msg14237#msg14237
Zapisane

Prezentuję swoją własną opinię a nie jedyną słuszną prawdę.
Katarzyna Manikowska
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 44
Wiadomości: 2055



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #7 : Styczeń 07, 2010, 02:25:39 »

Dexter - kusi mnie któryś z pułków pomorskich, w końcu najbliższych mojemu staremu sercu. Ale jest jeszcze jedna koncepcja, o której na razie cicho-sza Mrugnięcie
Hełmu niemieckiego na adriana nie przemodeluję, nie umiem, koniec słupa, szlus.
Wiem, że konia trzeba będzie "ubrać" po polsku. Się zrobi.
Maść konia pewnie normalna, znaczy gniada albo kasztan, tu się za wiele pocudować nie da...  Płacz
Stronę Cytadeli znam, oglądam. Smakowita.
Kamil - buty mojego kawalerzysty zamierzam odwzorować z fotki z "Gazet Wojennych"
http://www.wpk.p.lodz.pl/~bolas/main/uzbrojenie/armpol/sprzet_ulan.jpg

Bo tak generalnie, to mnie naprawdę chodzi nie tyle o idealne odwzorowanie fałd i kształtu obcasów (przepraszam wszystkich purystów, do których żywię wielki szacunek), ile o oddanie klimatu polskiej przedwrześniowej kawalerii. I nie zamierzam się wdawać w przerabianie ilości dziurek w guzikach. Ja nie jestem rekonstruktor-detalista, ja jestem malarz-klimatolog Mrugnięcie
Zapisane

Nie jestem modelarzem redukcyjnym. Nie jestem też człowiekiem poważnym. Jestem hobbitem.
My name is Hamster. The Mad Hamster!
Dexter
Full Member
***

Pomógł? 6
Wiadomości: 185



Zobacz profil
« Odpowiedz #8 : Styczeń 07, 2010, 02:58:19 »

18 PU Pomorskich ... był z pomorza Uśmiech
Z hełmem chociaż przetestuj jak wychodzi. Ja też postarm się coś podłubać z Adrianem 1:16.
Konik w cale nie musi być gniady czy kasztan. Zrób siwka(maści jasnosiwej znaczy się), daj ułanowi trąbkę sygnałową (jak ja taką zrobiłem w 1:35, to dasz radę w 16) przy siodle, czy w łapce i gotowe. Takich koników używano często w plutonach łączności.
Zapisane

Lookas
Full Member
***

Pomógł? 12
Wiadomości: 134



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #9 : Styczeń 07, 2010, 03:16:01 »

to może ja.....grosik albo dwa, jeno sugestie, nic na siłę:)

Kon nie ma kłębu. Przez to jest bardzo długaśny a do tego jeszcze łegowaty. Dorabiając kłąb troszeńkę trzeba bedzie zmienic ustawienie szyi i to powinno pomóc.
jako, ze to na optyke to taki typ W1, mogło sie zdarzyć, ze miał krowią postawę. Remonty nie zawsze były idealne a poza tym konie słuzyły dłużej niz ludzie i o ile defekty nie stwarzały problemów nie przejmowano sie nimi az tak bardzo. Co do maści konia to radzę to przemysleć. Zazwyczaj w szwadronach a czasem nawet w pułkach dobierano konie wg jednej maści. np 15 PU Poznańskich w całości ( oczywiście poza łącznością) siedział na kasztanach.

Co do wojaka - istotne jest czy bedzie to żołnierz, podoficer czy tez oficer. Butów nie czepiałbym się, sa OK. Niemieckie juchtówki były niemal identyczne z polskimi. Róznił je kształt obcasa i języczek do podpierania ostróg nad obcasem. W razie potrzeby słuzę fotkami.
Polskie ładownice do mauzera były głębsze niz niemieckie, mieściły po trzy łódki każda a nie po dwie jak u fryców. Warto tez pamietać o troczku jakim w marszu konno przypinano karabinek do pasa, zeby nie odbijał nerek.
Na głowę moża dac wojakowi furażerkę. Zwyczajowo niektóre pułki mimo nakazu nie nosiły polowych rogatywek. Ciekawostką tez byłoby pokazanie zołnierza w letniej, drelichowej bluzie. W odróznieniu od piechoty w kawalerii noszono tylko kurtki letnie. Spodnie przez cały rok były tylko sukienne. Drelich szybko płowiał i kurtki były charakterystycznie jeśniejsze niz spodnie.
Maska może byc w torbie, nie musi byc w puszce. Tyle, ze wtedy kurtka musi być sukienna. Z puszkami wyszła w pole słuzba czynna, rezerwiści dostawiali nowsze maski juz w torbach. Można tez pokusić sie o kurtkę wz.19, bez górnych kieszeni. Własnie takie dostała rezerwa. Oczywiście sukienne ( ciemniejsze - nie było letnich kurtek wz.19 tylko drelichowe gimnastiorki, w wrzesniu juz niemal niespotykane)
Poza maską musi byc chlebak.

No i pozostaje temat rzędu. Obawiam się, ze będziesz musiała wydłubac go od podstaw. A potem jeszcze zdecydowac się na odpowiedni wzór troczenia, bo mimo, ze we wrześniu obowiązywał juz nowy system troczenia wprowadzony w kwietniu 1938, nie wszstkie pułki wyszły stroczone w tym nowym systemie. A i rzędy były (conajmniej) dwóch wzorów, istotnie rózniace się od siebie. W mniejszej skali moznaby to pominać, w tej wielkości chyba juz nie wypada.

Nie mam pod reką wytycznych dla poboru do kawalerii, nie mniej zazwyczaj trafiali tam niscy i chudzi:) Miało to swoje wytłumaczenie w tym, ze kompletnie stroczony rząd ważył 25-28kg. Gdyby w to wsadzic chłopa 80-90kg biedne koniska, mimo, ze przyzwyczajone, nie wytrzymałyby za długo w takiej słuzbie:)

I na koniec (chyba tylko pro forma ale warto napisać) wrzesniowy kawalerzysta nie ma na mundurze nic poza stopniem. Zadnych proporczyków, odznak ani tez numerów.

temat baaaardzo mi bliski totez w razie potrzeby chetnie słuzę pomocą. Także ( a może przede wszystkim) w temacie rzędów:)
Zapisane
Lookas
Full Member
***

Pomógł? 12
Wiadomości: 134



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #10 : Styczeń 07, 2010, 03:20:52 »

18 PU Pomorskich ... był z pomorza Uśmiech
Z hełmem chociaż przetestuj jak wychodzi. Ja też postarm się coś podłubać z Adrianem 1:16.
Konik w cale nie musi być gniady czy kasztan. Zrób siwka(maści jasnosiwej znaczy się), daj ułanowi trąbkę sygnałową (jak ja taką zrobiłem w 1:35, to dasz radę w 16) przy siodle, czy w łapce i gotowe. Takich koników używano często w plutonach łączności.


18PU był......z Wielkopolski!!!!
rodowodowo to 4 pułk ułanów wielkopolskich. Formowany w Poznaniu, dyslokowany w Grudziądzu i Toruniu.

a co do trąbki, to nigdy nie wożono jej przy siodle. Zawsze przewieszoną przez plecy. Trebacz posługiwał sie nia nie tylko konno, ale także pieszo, zatem zawsze musiał miec ja przy sobie.
Zapisane
Lookas
Full Member
***

Pomógł? 12
Wiadomości: 134



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #11 : Styczeń 07, 2010, 03:25:30 »

aha...jeszcze mi sie przypomniało:)
a propos butów, to rezerwiści zazwyczaj nie mieli juz czasu ich czernic i wyszli w surowych, dlatego cholewy i szkalnki były jasno brązowe, a wierzchy butów ciemne. A to dlatego, ze mizdra szybciej łapała czernidło i przyciemniała od razu a licowa skóra  - nie:)
Zapisane
Katarzyna Manikowska
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 44
Wiadomości: 2055



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #12 : Styczeń 07, 2010, 03:30:14 »

Lookas - tak po cichu liczyłam, że się odezwiesz Uśmiech
To ja już się teraz przyznam, bo decyzja zapadła. Staszek (dziękuję!) zasugerował, żeby figurka przedstawiała ułana z operacji "Wyzwolenie Zaolzia", a ja się na ten pomysł rzuciłam jak dzika harpia.
Już wiem, że było coś takiego jak Kombinowany PKaw, sformowany na bazie Pomorskiej BKaw. Pomorskiej, czyli "mojej". Szwoleżerowie rokitniańscy ze Starogardu, ułani wielkopolscy z Bydgoszczy, ułani pomorscy z Grudziądza, strzelcy konni z Chełmna. Czyli będę się obracać w obrębie tych właśnie jednostek.
I teraz pytanie Bezczelnie Leniwej Baby: kwestia ubrania, rzędu, troczenia i pozostałych smaczków. Pewnie, że mogłabym sobie tego sama poszukać, ale po co wywalać otwarte drzwi?  
Wojak ma być ułanem albo najwyżej młodszym podoficerem.
Koniowej szyi przerabiać nie będę. Nie czuję się na siłach. Kłąb zniknie pod klamotami, mam wrażenie.
Chlebak oczywiście tak. Przerobię z niemieckiego albo wydziubię nowy, a przynajmniej spróbuję Mrugnięcie
Buty oczywiście zrobię "dwukolorowe", bo mi się takie... podobają. Tak zwyczajnie po babsku.
Dexter - na trębacza jakoś nie mam melodii. Normalny frontowy ułan na normalnym "brązowym" koniu Mrugnięcie
Zapisane

Nie jestem modelarzem redukcyjnym. Nie jestem też człowiekiem poważnym. Jestem hobbitem.
My name is Hamster. The Mad Hamster!
Lookas
Full Member
***

Pomógł? 12
Wiadomości: 134



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #13 : Styczeń 07, 2010, 04:00:15 »

aaa Zaooooolzieeee.....Uśmiech
Ty to sobie chyba lubisz zycie utrudniać:)

Bo na Zaolzie to poszły szwadrony doposazone w co lepsze zasoby z magazynów. Do koszul i gaci włącznie. Bo miał byc efekt psychologiczny.
I tak faktycznie to nie wiadomo, który szwadron którego pułku co pobrał. Zatem była chwilami niezła mozaika. na przykład 16PU poszedł wyposażony w niemieckie Bluchery, 18 chyba w polskie wz.21 a szwoleżerowie juz w ludwikówki ( oczywiście mowa o szablach)

Poza tym, w tym wypadku raczej nie da sie usprawiedliwić jasnych cholew. Poborowi zaraz na wstepie zaczerniali buty a wachmistrze dbali, zeby były dobrze zaczernione:)
No i na Zaolzie poszła kawaleria w barwie. A i jeszcze nie wypada w tej sytuacji ubrać strzelca, ułana czy szwolezera niezgodnie ze zwyczajem pułkowym. Więc chcąc nie chcą musisz stac sie detalistą - badaczem pisma.
Nieśmiało, ale jednak odradzam to Zaolzie:) Wrześniowy kawalerzysta to tez mnóstwo smaczków a jakby łatwiej go zrobic jak trzeba.

A jeśli juz młodszy podoficer, to musi mieć gwizdek. Sznur od gwizdka tak, jak mam na avatarze. Poza tym bez róznic. Może byc karabinek i torba brezentowa. W zależności od funkcji może byc pistolet sygnałowy albo lornetka.
Jesli karabinek i ładownice to kategorycznie szelki!!! Nie można o tym zapomnieć
Zapisane
Lookas
Full Member
***

Pomógł? 12
Wiadomości: 134



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #14 : Styczeń 07, 2010, 04:10:56 »

no to na poczatek z grubsza siodło wz.27. To co prawda nie oryginał a średnio udana współczesna kopia, nie mniej poglądowo wystarczy. Stroczone też bylejak i na dodatek wg wzoru wprowadzonego ledwie 6 mies wczesniej, ale jak juz przyjdzie co do czego, obiecuję stroczyc je porzadnie, z płaszczem, szablą i manierką tak jak byc powinno. I oczywiście zrobić zdjęcia:) Zupełnie nie sugeruj sie tym, jak poprowadzone są troki. Własciwie to fotki z cyklu "jak nie powinno sie troczyc siodła" Uśmiech





I jeszcze uwaga do konia. popreg jest za blisko łokcia. tak popregi układały się w przypadku armeesattel, no ale to zupełnia inna konstrukcja siodła. Polski powinien wypać mniej wiecej o połowe szerokości dalej w stronę słabizny.
Zapisane
Strony: [1] 2 3 ... 17
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2007, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!