Powrót do serwisu figurki.org Forum Figurki.org

Lipiec 21, 2018, 07:04:38 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Sturmbannfuhrer, Ardeny 1944  (Przeczytany 5101 razy)
A v e
Full Member
***

Pomógł? 17
Wiadomości: 162



Zobacz profil
« : Kwiecień 26, 2009, 01:35:20 »

Witam, dalej uczę się malować figurki - poniżej druga "na poważnie robiona"  Uśmiech
Znów plastikowa taniocha, tym razem Dragon. Skala oczywiście 1:16.

Malowałem i tym razem Hubrolami, ale od następnej figurki będę wprowadzał farby olejne, zaczynając od twarzy, bo z tej tutaj jestem średnio zadowolony...
Wątek warsztatowy na nPWM: http://pwm.org.pl/viewtopic.php?f=25&p=74718#p74718.















Za Wasze rady i uwagi będę oczywiście wdzięczny Uśmiech
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 26, 2009, 06:19:32 wysłane przez A v e » Zapisane


Pozdrawiam, Marcin
Radek Pituch
Full Member
***

Pomógł? 28
Wiadomości: 136



Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : Kwiecień 26, 2009, 01:52:52 »

Cześć Marcinie

Figurka wyszła ładnie, Twoje malowanie pokazuje ją w korzystnym świetle Uśmiech (bo sama jako taka moim zdaniem jest paskudna, nie wspomnę już o anatomii). Tak sobie myślę, że powinieneś przerzucić się na żywicę, będziesz miał większą frajdę z malowania i sam się zdziwisz jak szybkie postępy zrobisz.

Radek
Zapisane

Artur Żółty
Jr. Member
**

Pomógł? 6
Wiadomości: 65



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #2 : Kwiecień 26, 2009, 03:10:23 »

Witam

W Twoim malowaniu widać duży potencjał. Działaj tak jak mówi Radek z żywicami. Bo plastik to raczej "nikczemny" materiał do figurek. Zwłaszcza takich dużych. Ogólnie mi się podoba. Fajne bardzo drogowskazy i buźka faszysty.

Arti
Zapisane
Marcin Skrzypek
Sr. Member
****

Pomógł? 27
Wiadomości: 318



Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #3 : Kwiecień 26, 2009, 06:34:37 »

Witaj,
Figurka bardzo fajna tak jak poprzednia - wyciągnąłeś chyba max z tej figury. Może pora się przerzucić na coś lepszego?
Pozdrawiam
M.
Zapisane

A v e
Full Member
***

Pomógł? 17
Wiadomości: 162



Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : Kwiecień 26, 2009, 06:48:28 »

Dzięki Panowie  Uśmiech

Zgadzam się z Wami, że te plastiki to materiał niezbyt wyrafinowany, i że anatomia tego faszysty pozostawia wiele do życzenia, ale dopiero zaczynam poważniejszą zabawę z figurkami, więc po prostu nie mam jeszcze dużych wymagań Uśmiech

Inna sprawa, że szkoda wydawać co najmniej stówkę - półtorej (bo nastawiam się na 120 mm) na figurkę do nauki malowania, kiedy Mini arty i Dragony są tanie i najłatwiej dostępne (zwłaszcza te z szafy  Chichot). Ale docelowo oczywiście zamierzam zająć się żywicą - w swoim czasie, jak coś więcej będę umiał.

A żeby nie dreptać w miejscu, od następnej figurki planuję przesiadkę (przynajmniej częściowo) na farby olejne, co najłatwiejsze pewnie nie będzie...
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 26, 2009, 07:02:14 wysłane przez A v e » Zapisane


Pozdrawiam, Marcin
Grzegorz K.
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 46
Wiadomości: 1531



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #5 : Kwiecień 26, 2009, 07:25:03 »

Cześć
Dodam jeszcze do tego co już zostało napisane że strasznie podoba mi sie to błotko na jego nogawkach ,uwielbiam tak ubłocone figurki  .Dawno ,dawno temu próbowałem malować humboralmi i tym bardziej jestem pod wielkim wrażeniem tego co wydobyłeś z tych farb
Pozdrawiam Grzesiek
Zapisane
Mirek Kotala
Full Member
***

Pomógł? 9
Wiadomości: 218



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #6 : Kwiecień 26, 2009, 08:01:36 »

Druga Twoja figurka ,która mi sie bardzo podoba, postępy prac śledziłem zresztą na PWM. Wycisnąłeś z niej tyle ile się tylko da. Myślę, że przesiadka na oleje to b. dobry pomysł, daje nieporównywalnie większe możliwości. 
Czekam na kolejne prace.
Zapisane
Katarzyna Manikowska
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 44
Wiadomości: 2055



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #7 : Kwiecień 27, 2009, 10:05:21 »

Kamo na mundurze jest śliczne.
Portki ubłocone tak, że ja mu współczuję... łaziłam kiedyś po górach w podobnie upaćkanych spodniach. Pod koniec byłam już bliska ściągnięcia ich i paradowania, pardon, w desusach. Ciężkie to jak zaraza, mokre, obleśne. W butach chlupie, błeee...
Przejdź na żywicę, faktycznie. Warto. Choćby i na kopie póki co.
Zapisane

Nie jestem modelarzem redukcyjnym. Nie jestem też człowiekiem poważnym. Jestem hobbitem.
My name is Hamster. The Mad Hamster!
A v e
Full Member
***

Pomógł? 17
Wiadomości: 162



Zobacz profil
« Odpowiedz #8 : Kwiecień 27, 2009, 10:21:26 »

Dzięki, miło mi, że się Wam faszolek podoba.

Co do błotka, to trochę żal było paćkać połowę nogawek, nad którymi wcześniej sporo ślęczałem, więc cieszę się zwróciliście na nie uwagę Uśmiech

Niedługo pewnie jednak wezmę się za figurka żywicznego, to będę miał okazję się przekonać, jaka różnica (same części wyglądają o niebo lepiej niż plastiki, to rzecz jasna już widzę). Ale mam nadzieję, że jakoś ścierpicie jeszcze kilka MiniArtów w moim wykonaniu Mrugnięcie

Dziękuję Piotrze za warsztacik.
Zapisane


Pozdrawiam, Marcin
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2007, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!