Powrót do serwisu figurki.org Forum Figurki.org

Wrzesień 27, 2020, 01:29:56 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 ... 5 6 [7]
  Drukuj  
Autor Wątek: The Giant Killer - KONIEC SŁUPA  (Przeczytany 32705 razy)
Jacek Spychalski
Zjazd
Full Member
*

Pomógł? 8
Wiadomości: 222



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #90 : Październik 20, 2008, 04:37:30 »

Kupię moim mrukołakom paprykarza szczecińskiego - to największa perwersja i jedno z najulubieńszych dań moich futer.
A na piwo i tak Cię zapraszam, za pamięć Fredzia i innych Dobrych Kotów.
Hmm paprykarz , muszę na Kocie Stefanie przetestować , póki co z dań rybnych preferowany:surowy tuńczyk , wędzony łosoś ,a "najwincy" to wędzona makrela,tylko kupa roboty z wybieraniem ości co by sobie gamoń krzywdy nie zrobił .
A piwo oczywiście jak najbardziej chętnie wypiję w miłym towarzystwie,jeśli tylko okazja się nadarzy
Dobra koniec OT-u .Miało być o scence , cholercia trochę szkoda ze to już koniec serialu  fajna była ta wspólna zabawa .I miło było śledzić kolejne etapy ,oraz podpowiedzi w "konkursie" W sumie artysta jeden a projekt trochę jakby grupowy
Efekt bardzo fajny , właśnie dlatego ze nie jest "kanoniczny" tylko trochę bardziej w stronę absurdu ,ale w dobrym tego słowa znaczeniu .Coś jak Monty Pyton. Fajne i pojechane na maxa . Jest to jedna z tych prac , które mało że opowiadają jakąś historię ,to jeszcze człowiek się na ich widok uśmiecha  Reasumując: fajne,zabawne, kolorowe i sympatyczne .
Gratuluję i pozdrawiam .
Jacek
Zapisane
Sylwester Bres
Full Member
***

Pomógł? 5
Wiadomości: 156



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #91 : Październik 21, 2008, 04:28:25 »

Ten krasnal , jakis strasznie fioletowy sie wydaje  Niezdecydowany ,
Zapisane
Katarzyna Manikowska
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 44
Wiadomości: 2055



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #92 : Październik 21, 2008, 07:55:19 »

Jacek, paprykarza nie testuj, paprykarz normalnego kota zabije.
Nie wiem, czemu moje mruczki walczą o paprykarza, przecież to jedno chili z pieprzem, przyzwoity kot by na księżyc z wrzaskiem odfrunął. Moje robią awanturę i żrą, mało się nie udławią.
U mnie jeszcze szprotki wędzone znikają z prędkością światła. Zostają tylko łebki.
Serial z Gigantem zmierza ku końcowi, fakt, ale możemy wszak zacząć kręcić kolejny , jeśli P.T. Forumowicze będą mieli chęć. Figurek w magazynku ci u mnie dostatek.
Dziś rano jeszcze przykurzyłam trochę teren.

Zaczęłam się też zastanawiac, czy aby nie zapomniałam o ślinie cieknącej gigantowi z paszczy i pianie wściekłości na usteczkach Może dorobię.
Pan Gigant jedzie ze mną do Lublina. Wystartuje w klasie F4, czyli "figurki po 1914 roku skala 1/24 i większe" 

Sylwek - oczywiscie, że on jest fioletowy, wszak to Krasnolud Denaturatem Napędzany 
« Ostatnia zmiana: Październik 21, 2008, 08:00:49 wysłane przez Katarzyna Manikowska » Zapisane

Nie jestem modelarzem redukcyjnym. Nie jestem też człowiekiem poważnym. Jestem hobbitem.
My name is Hamster. The Mad Hamster!
Biskup
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 20
Wiadomości: 723



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #93 : Październik 21, 2008, 08:52:05 »

Ale Stefan nie jest normalnym Kocurkiem 
Jacku bez obrazy 
« Ostatnia zmiana: Październik 21, 2008, 12:01:09 wysłane przez Biskup » Zapisane

http://bishop-miniatures.blogspot.com/
...In absence of light darkness prevails...
Tomek Hejmo
Sr. Member
****

Pomógł? 21
Wiadomości: 445


Tak tak, to ja ten, narzeczony modelarz :)


Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #94 : Październik 21, 2008, 11:05:47 »

Świetna robota Kasiu! Bajkowa scenka Mam nadzieję, że zawitasz kiedyś na konkurs bliżej mnie... Dawaj kolejny odcinek

Tomek
Zapisane

Nasz vWarsztat
Narzeczona modelarza
Strony: 1 ... 5 6 [7]
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2007, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!