Forum Figurki.org

vWarsztat => Maciej Pawlica => Wątek zaczęty przez: Maciej Pawlica Wrzesień 23, 2006, 03:20:23



Tytuł: Oficer Pancernych Kozaków XVII w ,54 mm
Wiadomość wysłana przez: Maciej Pawlica Wrzesień 23, 2006, 03:20:23
Witam.
Oto wydłubaniec nowy - oficyjer Chorągwi  Pancernej czyli Pancerny Kozak.Lżejsza od husarii, wszechstronna ,świetnie uzbrojona polska jazda.
Ten tutaj nieborak ukręcony jest z Magic Stuffa i Green Stuffa, troszkę z modeliny też.Ma 54 mm (no, może ciut więcej)
Ukłony, Maciek Koncerz Pawlica

(http://img.photobucket.com/albums/v203/koncerz/d.jpg)(http://img.photobucket.com/albums/v203/koncerz/d2.jpg)
(http://img.photobucket.com/albums/v203/koncerz/pa1.jpg)(http://img.photobucket.com/albums/v203/koncerz/pa8.jpg)
(http://img.photobucket.com/albums/v203/koncerz/pa11.jpg)(http://img.photobucket.com/albums/v203/koncerz/10-1.jpg)
(http://img.photobucket.com/albums/v203/koncerz/pa13.jpg)(http://img.photobucket.com/albums/v203/koncerz/pa12.jpg)
(http://img.photobucket.com/albums/v203/koncerz/pa14.jpg)(http://img.photobucket.com/albums/v203/koncerz/pa15.jpg)
(http://img.photobucket.com/albums/v203/koncerz/paa3.jpg)


Tytuł: Odp: Oficer Pancernych Kozaków XVII w ,54 mm
Wiadomość wysłana przez: In$pektor Wrzesień 23, 2006, 04:30:53
Bardzo kurde pięknie!!! Kiedy w sklepach?
Przyjemną ma japę do malowania. No w ogóle bardzo mi się podobywuje. Fajnie że zacząłeś robic 54ki.

pozdro
Artur


Tytuł: Odp: Oficer Pancernych Kozaków XVII w ,54 mm
Wiadomość wysłana przez: Grzegorz K. Wrzesień 23, 2006, 09:13:30
Powiem więcej kurde fajny on jest   ;)Ale masz tempo Maćku która to juz w tym miesiącu figura bo cos się już mi mieni w oczach .Bardzo fajny pomysł z tą "armatką"u stóp tego waszmościa pierwsza klasa .                                Pozdrawiam Grzesiek


Tytuł: Odp: Oficer Pancernych Kozaków XVII w ,54 mm
Wiadomość wysłana przez: Maciej Pawlica Wrzesień 23, 2006, 10:24:01
Nie, no tego potwora to robię już czas jakiś.Czasem po prostu robię dwie , trzy figurki, odkładam, jak dostają odleżyn coś przy nich podłubię.
Teraz poprawiam mu szablę, robię husarza , konwertuję konika do 54-ki, mam gotowego kusznika pawężnika, kawałek oficera pospolitego ruszenia szlacheckiego i tak mi dni płynął .
Maciek


Tytuł: Odp: Oficer Pancernych Kozaków XVII w ,54 mm
Wiadomość wysłana przez: Grzegorz K. Wrzesień 24, 2006, 08:10:19
Aaaaa teraz rozumiem skąd ich tu tylu  :D Ja się zastanawiam cały czas nad lisowczykiem na koniku ,tylko chęci jakos ostatnio brak . Grzesiek


Tytuł: Odp: Oficer Pancernych Kozaków XVII w ,54 mm
Wiadomość wysłana przez: Mariusz Wrzesień 24, 2006, 07:23:15
Bardzo  fajna figurka  pod względem  pozy  , świetnie  skomponowanej  podstawki jak i  dużej ilości detali . Na drugim zdjęciu  od góry po lewej wygląda bardzo dynamicznie.


Tytuł: Odp: Oficer Pancernych Kozaków XVII w ,54 mm
Wiadomość wysłana przez: Lipek Wrzesień 24, 2006, 09:49:39
jak sie patrzaje patrzalkimi na figurke to pedzel sam mi sie rwie do malowania :)


Tytuł: Odp: Oficer Pancernych Kozaków XVII w ,54 mm
Wiadomość wysłana przez: Katarzyna Manikowska Wrzesień 25, 2006, 07:13:08
Maćku - chapeau bas!
Gębusię ma rasową, minę az filuterną, no coś pięknego. Pozycja też miodzio, nawet mi tym razem konia nie brakuje  ;D I pomysł z lufą świetny. Tylko, że tak stęknę, nie za nisko mu acan szablę podwiesiłeś?
Kiedy w sklepach?


Tytuł: Odp: Oficer Pancernych Kozaków XVII w ,54 mm
Wiadomość wysłana przez: Maciej Pawlica Wrzesień 25, 2006, 08:17:08
Kasiu, przy szabli nie ma rapci, nie jest więc WCALE przymocowana,tylko prowizorycznie przylepiona  lada jakim lepiszczem ,aby zdjęcie zrobić.
Na zdjęciu figurki w częściach, szabla leży sobie oddzielnie, każdy sobie ją przyklei, gdzie chce.Swoja drogą, robię mu nową szablę, to będzie już (od wczoraj) trzecia !
W sklepach ,,lądowych"- nigdy (chyba).
Uzbierałem troche figurek, po odlaniu i pomalowaniu- się zobaczy.
Konia gotowca  mozolnie przerabiam, zobaczymy co z tego wyjdzie.
Maciek.
Grzesiu ,Lisowczyk -świetny pomysł, też będę takiego kroił ale bezkonnego.Jak ruszysz (albo ja jak ruszę) to się może spikniemy i razem to jakoś pociągniemy, wspierając się materiałami.


Tytuł: Odp: Oficer Pancernych Kozaków XVII w ,54 mm
Wiadomość wysłana przez: Katarzyna Manikowska Wrzesień 25, 2006, 01:05:35
Mistrzu Koncerzu, to ja już nic nie powiem.
Pytałam o podwieszenie szabli, bo się zlękłam, żeś jakoś oznaczył na panu oficerze miejsce przylepienia szabli i trzeba by je zalepiać - oczywiscie przy założeniu, że uda mi się go jakoś dorwać, a choćby i w nie-lądowym sklepie.
Bo że dorwać bym go chciała, nie ulega wątpliwości.
Cieszę się jak głuptas, że przerabiasz konia  :)


Tytuł: Odp: Oficer Pancernych Kozaków XVII w ,54 mm
Wiadomość wysłana przez: Maciej Pawlica Wrzesień 25, 2006, 04:05:18
Cytuj
Mistrzu Koncerzu, to ja już nic nie powiem
Kasiu, niepiszże mi  Mistrzu, bo zaraz jakiś się znajdzie co mnie nazwie ,,samoobwoławczym" znawcą, albo chwalcą forumowym od drewnianych żołnierzyków.O dolepianiu nosa Pancernemu Waleremu już nie wspomnę.
Moja chata z kraja.

Konik espeszelli for Ju :
(http://img.photobucket.com/albums/v203/koncerz/konik2.jpg)
dorobiłem mu tylko czaprak, siodło, łogun, mordę (poza chrapami) i uszyska, poprawiłem też mięśnie na szyi, te co juz tam były, ale się zatarły.Mam juz gotowe wszystkie paski, namordniki, kiełzna itd, zrobiłem je z GS-a i dolepię w swoim czasie.Takoż  grzywę,frędzle czapraka, popręg, olstra , poprawię i ozdobie siodło i co tam jeszcze.
No i jakiegoś mołojca na grzbiet (Żebrowski w husarskiej półzbroi i długim płaszczu na lewym ramieniu, na przykład.
Kto wie, może i skrzydła do siodła przytroczę.
A tu kolejny husarz skrzydlaty( w budowie) , na piechty  :P ;D ;D ;D
(http://img.photobucket.com/albums/v203/koncerz/hus1.jpg)
Trafi do mojego warsztatu forumowego niebawem.


Tytuł: Odp: Oficer Pancernych Kozaków XVII w ,54 mm
Wiadomość wysłana przez: Katarzyna Manikowska Wrzesień 26, 2006, 06:52:48
Maćku, jak ktoś Cię nazwie samoobwoławczym, to ja go konno libo pieszo, na miecze libo zgniłe jabłka, a potem w dziób i na orbitę. Więc...?
A kuń... no miód na moje stare serce  :-*
Co (pardon: kogo) mu na grzbiet wsadzisz, to już szczegóła techniczna. Skrzydła przy siodle w pełni i w nadmiarze zaspokajają moje pragnienia.
A że tak spytam niedyskretnie: czaprak z czego mu robiłeś? Bo przymierzam się do osiodłania jednej kobyłki rzymskim rogatym siodłem i na razie jak pies do jeża do tego podchodzę. Boję się i tyle...


Tytuł: Odp: Oficer Pancernych Kozaków XVII w ,54 mm
Wiadomość wysłana przez: Maciej Pawlica Wrzesień 26, 2006, 08:27:30
Czaprak z MS-a, ale jak chcesz sie trochę twórczo pomęczyć, to proponuję taki myk:
Zrób sobie z jakiejś masy dwuskładnikowej, twardej po zastygnięciu (MS, Tamiya Putty) stempel, taki jak leży na czapraku.
Ale - po kolei : potrzebne nam będzie coś na czym zrobimy stempel. Takie- kowadełko.
Najlepiej zrobić je z modeliny. Lepimy z niej kostkę 1,5 -2 cm grubości, ze trzy szerokości, z pięć długości. Jeden bok musi być  płaski, ile się da!!
Po wypaleniu na ten płaski bok naklejamy płytkę plastikową , wyciętą np. z pudełka po ,,Ramie", lodach, starej karty płatniczej, coś płaskie , gładkie i z plastiku .Przyklejamy klejem cyjanoakrylowym.
W ten sposób otrzymujemy przestrzeń roboczą do wykonywania pasków z GS-a, stempli z MS- a, drobnych ozdób itp.
np. naklejamy wałeczek  z GS-a , rozpłaszczamy, formujemy czymś ostrym  paseczek ,odcinając i wyrównując boki.
robimy na paseczku  jakiś wzór, np drobnozwojną śrubą , znowu wyrównujemy, wstawiamy pod lampkę, po stwardnieniu studzimy na powietrzu, lekko odcinamy (odklejamy, podważamy czymś tępym i cienkim  ) paseczek i od ,,kowadełka" i voila! elastyczny pasek gotowy, można go przykleić do figurki !.Po jakimś czasie, po zużyciu , porysowaniu, ufaflaniu, wymazaniu ,plastikową płytkę odrywam od kowadełka i naklejam nową

Podobnie z stemplem:
Kawałek MS-a, już lekko twardniejącego (aby nie przyklejał się do narzędzia),2-3 milimetry szeroki, nie za długi gruby na 2-4 milimetry mniej-więcej. Taki wałeczek.
Przyklejam go do kowadełka, tak aby mniej więcej zachował powyższe wymiary, wyrównuję górna powierzchnię, płaskim ,cienkim  i tępym narzędziem wykonuję wzór na stemplu (można igłą, czym kto chce !)
Wyrównuję  delikatnie  boki, i siup gada z kowadełkiem  pod lampkę.
Jak dobrze stwardnieje lekko przepolerowywuję (albo i nie), odrywam od kowadełka, myję, przyklejam ,,rączkę" - jak stempel to stempel! I gotowe.
Z GS-a robię placuszek, naklejam na podobne kowadełko, tylko dużo większe,dokładnie rozpłaszczam, wygładzam, docinam czaprak na wymiar końskiego grzbietu. Oplutym stemplem stempluję, wygrzewam.
Wadą tej metody jest to, że między czaprakiem a płytką plastikową może zebrać się powietrze i powstaną przy wygrzewaniu bąble , można go lekko podziubdziać szpilką.
 Zaletą to ,że na koniu trudno  wykonać taki postemplowany czaprak , co nie znaczy,że nie można,ale wtedy stempel powinien być moim zdaniem elastyczny, najlepiej z GS-a, aby ,,pracował" na krzywiznach końskiego brzuszka .

(http://img.photobucket.com/albums/v203/koncerz/cz2.jpg)

To dziadostwo na zdjęciu jest zrobione niedbale, ale przy drobnym zaangażowaniu można postarać  się bardziej.
Inna rzecz,że zdjęcie w stosuku do oryginału jest ze cztery razy większe, w skali 54 mm dzioby i nierówności są mało widoczne, poza tym zakryte siodłem i dupskiem kawalerzysty.Ale zapewniam, można GS-a wygładzić całkiem nieźle (przed wygrzaniem, ofkors) wyrównać, dociąć, dodać na około frędzle, sznurkowe lamówki, listwy i takie tam inne.
Maciek.


Tytuł: Odp: Oficer Pancernych Kozaków XVII w ,54 mm
Wiadomość wysłana przez: Katarzyna Manikowska Wrzesień 26, 2006, 09:46:59
Aha.
 :o :o :o

Spróbuję.
W sumie to ja potrzebuję sam czaprak, może nawet bez siodła (tzn. bez ławki), coś na kształt ozdobnej szmaty zarzuconej na grzbiet konia. Tylko, niestety, musi to być śliczne i wypasione, bo kawalerzysta stoi obok wiernej kobyły, gładząc ją po chrapach. Nic swoim, pardon, siedzeniem nie zakryje.
Maćku, WIELKIE dzięki!


Tytuł: Odp: Oficer Pancernych Kozaków XVII w ,54 mm
Wiadomość wysłana przez: Piotr Czyż Wrzesień 28, 2006, 08:36:58
Miodzio! Jako ze jestem w nastoroju do czepialstwa dzisiaj (wybacz) i dlatego, że nie ma się czego czepić za bardzo :D, to powiem, że mógłby mieć ładniejszy płasz (szczególnie z tyłu - chodzi mi o fałdy). Fajne szczegóły!

Piotr


Tytuł: Odp: Oficer Pancernych Kozaków XVII w ,54 mm
Wiadomość wysłana przez: Maciej Pawlica Wrzesień 28, 2006, 03:07:05
Zawsze jesteś w nastroju do czepialstwa :P ;D ;D ;D ;D
Maruda.

Dołożę mu tam z tyłu kilka fałdek.
Maciek