Forum Figurki.org

vWarsztat => Maciej Pawlica => Wątek zaczęty przez: Maciej Pawlica Wrzesień 14, 2006, 01:15:05



Tytuł: Ciężkozbrojny Pan Oficyjer 54 mm
Wiadomość wysłana przez: Maciej Pawlica Wrzesień 14, 2006, 01:15:05
Tak Bogiem a prawda to niewiem, kto zacz...
Może jak bez łubia a sajdaka to jakiś namiestnik hussarski.
A jak ,,z " to cięzkożbrojny pospolitak ?
Sajdak i łubię to tak na wsiakij pożarnyj słuczaj, absolutnie opcjonalny i nieobowiązkowy .
Figurka zrobiona (po części) dłuższy czas temu a ostatnio jeno dokończona.
Tak więc ostatnio wchłoniętej wiedzy anatomicznej tu nie masz, z powodu czego zmiłowania upraszam  :-[
54 mm jak w mordę strzelił, z Medżika i Greenstafiora.
(http://img.photobucket.com/albums/v203/koncerz/6.jpg)(http://img.photobucket.com/albums/v203/koncerz/1-2.jpg)(http://img.photobucket.com/albums/v203/koncerz/4-1.jpg)
(http://img.photobucket.com/albums/v203/koncerz/3-1.jpg)(http://img.photobucket.com/albums/v203/koncerz/9.jpg)(http://img.photobucket.com/albums/v203/koncerz/1a-1.jpg)
Maciek Koncerz Pawlica


Tytuł: Odp: Ciężkozbrojny Pan Oficyjer 54 mm
Wiadomość wysłana przez: Katarzyna Manikowska Wrzesień 15, 2006, 07:40:41
Mistrzu Koncerzu, ja już swój półgroszek na Forum PWM zaprezentowałam. Tu jedynie powtórzę:
Królestwo za konia dla tego pana!!

Poza wszystkim innym, i już poza moją osobistą miłością do malowania koni, toć przecie Rzeczpospolita Obojga Narodów słynęła z jazdy, nie z piechoty...
kreślę się służką uniżoną


Tytuł: Odp: Ciężkozbrojny Pan Oficyjer 54 mm
Wiadomość wysłana przez: Brystol Wrzesień 15, 2006, 08:18:35
Cytuj
Tak więc ostatnio wchłoniętej wiedzy anatomicznej tu nie masz....

Ale i tak jest fantastyczna a ta zbroja, czapka czy kołczan - pierwsza klasa !!!


Tytuł: Odp: Ciężkozbrojny Pan Oficyjer 54 mm
Wiadomość wysłana przez: Maciej Pawlica Wrzesień 15, 2006, 08:19:41
Kasieńko, żebyś ty wiedziała, jak takiego konika trudno ulepić.......
Mam  jakieś gotowce, przyjżę im się.
A i jeszcze jedno, jak są dzielone konie - odlew , znaczy.
Maciek


Tytuł: Odp: Ciężkozbrojny Pan Oficyjer 54 mm
Wiadomość wysłana przez: Piotr Czyż Wrzesień 15, 2006, 08:40:37
Fajny jest - kupą mości panowie!

Jeśli mogę ponarzekać, to pochwa szabli wydaje mi się gruba. Oraz ozdoby na kołczanach (czy jak to się tam nazywa) wydają mi sie nieco za grube. Paski do kołczanów też mi nie leżą.
Ale jedna uwaga - mi wszystko sie wydaje ostatnio za grube, bo sie odchudzam  ;).

Pozdrawiam,
Piotr


Tytuł: Odp: Ciężkozbrojny Pan Oficyjer 54 mm
Wiadomość wysłana przez: Maciej Pawlica Wrzesień 15, 2006, 09:14:09
Piotrze, pochwa jest OK,zakładając ze  szabla w realu miała by ze 0.8 mm grubości to pochwa- ja wiem ? z 1,5 mm, po przeskalowaniu to jakieś  niecałe pół milimetra by wyszło,a w środku jeszcze musi zmieścić się rozklepany drucik .
Pochwa ma jeden milimetr, mniej nie dam rady.
Natomiast sajdak i łubie są po prostu za duże i paski też.
Maciek.


Tytuł: Odp: Ciężkozbrojny Pan Oficyjer 54 mm
Wiadomość wysłana przez: Katarzyna Manikowska Wrzesień 15, 2006, 11:37:52
Maćku miły - nie wiem, jak się lepi konia, wiem, że lepienie czegokolwiek jest horrorem z ulicy Wiązów. I wiem, że ilekroć potrzebuję konia do pieszej figurki, idę kraść. Innym figurkom oczywiście. I że mam pełne pudło kraczatych facecików bez szans na wierzchowca.
Maciek, nie rób ze mnie złodzieja, plizzz...
Niektóre firmy dzielą konie wzdłuż kręgosłupa, głowa z szyją oddzielnie lub razem z jedną z połówek. Ogon jako osobna część. Inne (M-Model, wrrr...  >:() tułów odlewają oddzielnie, głowę oddzielnie, nogi (!!! - wrrr!!!) oddzielnie. Aha, często uszy z kawałkiem grzywy też są osobnym elementem, grzywa czasem też.
Rząd bywa oddzielny lub na stałe umocowany do konia.


Tytuł: Odp: Ciężkozbrojny Pan Oficyjer 54 mm
Wiadomość wysłana przez: Kamil Feliks Sztarbała Wrzesień 15, 2006, 12:49:01
54mm krówke najlepiej odlewac w jednym kawałku, o ile nie ma na sobie jakis fikusnych szmat- bo wtedy to jednak wzdłóz na pół i głowa z szyją z osobna



Tytuł: Odp: Ciężkozbrojny Pan Oficyjer 54 mm
Wiadomość wysłana przez: Maciej Pawlica Wrzesień 15, 2006, 01:52:51
54mm krówke najlepiej odlewac w jednym kawałku, o ile nie ma na sobie jakis fikusnych szmat- bo wtedy to jednak wzdłóz na pół i głowa z szyją z osobna


No to d... blada, fikuśne szmaty na XVII wiecznym koniu to na 100%.
Mam te koniki airfixowskie, tak dzielone, ale jak go skleję, aby na nim szmatę zrobić, to za chińskiego boga nie wiem jak go potem rozkleić,żeby było fajnie.
Muszę pogrzebać w zdjęciach figurek w częściach, jak macie jakieś linki do stron, gdzie konie są pokawałkowane ( inboxy ) to chętnie.
Maciek


Tytuł: Odp: Ciężkozbrojny Pan Oficyjer 54 mm
Wiadomość wysłana przez: In$pektor Wrzesień 15, 2006, 04:32:35
SUPER!!!


Tytuł: Odp: Ciężkozbrojny Pan Oficyjer 54 mm
Wiadomość wysłana przez: Kamil Feliks Sztarbała Wrzesień 15, 2006, 07:27:12
fikusne szmaty owszem będą, ale nie bedą zwisały do samej ziemi jak u średniowiecznych krówek. jeżeli nic nie zwisa nizej niz brzuch to mozna w jednym kawałku robic.

Cytuj
za chińskiego boga nie wiem jak go potem rozkleić,żeby było fajnie.

robisz całą krówke, potem tniesz na kawalki, sklejasz delikatnie cyjanoakrylem tak, by dało sie rozkleic bez dewastacji całosci, a nastepnie robisz wykonczeniówke. tylko tak jak mówie- krówke 54mm mozna lac w jednym kawałku


Tytuł: Odp: Ciężkozbrojny Pan Oficyjer 54 mm
Wiadomość wysłana przez: bachmat66 Wrzesień 15, 2006, 08:42:52
czolem,
witam po malej przerwie - a tu wacpan Koncerzu ciekawe rzeczy robisz :)
skala malenka, detal bajeczny... ten paluch u szabli to poprostu  miodzik na moja 'grachamke'...
...jednie co w tym malenkim pruczniku jest zfiksowane to luk w lubiach (wystajace z lubiow leczysko luku)   prosta czesc lubii jest/byla dlatego prosta by wchodzila tam naciagnieta cieciwa luku, a tak luk jest wlozony w lubie odwrotnie etc.
mysle ze poprawienie tego to kosmetyka.. i nic wiecej
pozdrawiam
dario


Tytuł: Odp: Ciężkozbrojny Pan Oficyjer 54 mm
Wiadomość wysłana przez: Maciej Pawlica Wrzesień 15, 2006, 09:32:37
Kamilu, ufff, no to mi ulżyło.
Wszystkie duperszmity na koniu w założeniu mają się zmieścić w  szkapim obrysie.
OK, konik ,gotowiec sklejony, oskrobany, się zobaczy.
Dario - to całe łubie jest do kitu, bo za duże poza wszystkim.
Goły mi się wydawał ten rycerzyk.
A teraz kończę w 54-ce oficyjera pancernych, w kolczudze i delii, też będzie śmiesznie.
Napisz coś o tym husarzu Zlobowa i ospreyach Brzezińskiego.
Maciek


Tytuł: Odp: Ciężkozbrojny Pan Oficyjer 54 mm
Wiadomość wysłana przez: bachmat66 Wrzesień 16, 2006, 09:48:18
czolem,
gwoli Zlobowa i jego husarza, lub gwoli Brzezinskiego etc
napisalem juz slowo na Planet figure - pod 1szym anonsem figurki ale umiejetnie PF ukrylo tenze wstep przechodzac do demonstracji detali przy rzezbieniu etc, ale  chetnie napisze na ten temat na naszym forum - tylko dopiero jutro albo w poniedzialek bo jestem poza domem etc
plansze do ostatniego Husaraza pana Richarda sa na total war polskie forum etc, pojawil sie takze tam opis, podobno ma by cala ksiazka czy cos takiego - ja takze zesknowalem calego tego Ospreya - moge podeslac opis plansz paru zainteresowanym okresem RON-u etc..
Ale Zlobow, ktorego prace bardzo lubie, puscil gniota husarskiego:
 tzn z punktu widzenia rzezby to jest chyba ok - takie malenstwo bajkowo animowane - ale kwesita czy to w ogole jest husarz to juz inna bajka :) , bo to zaden husarz tylko fantazja (raczej ignoracja do ktorej sie przyznaje na planet figure sam Zlobov) autora.
pa ka


Tytuł: Odp: Ciężkozbrojny Pan Oficyjer 54 mm
Wiadomość wysłana przez: Kamil Feliks Sztarbała Wrzesień 17, 2006, 01:22:10
to zaden husarz tylko fantazja (raczej ignoracja do ktorej sie przyznaje na planet figure sam Zlobov) autora.

myślisz ze bedzie to miało znaczący wplyw na sprzedaż tej figurki?


Tytuł: Odp: Ciężkozbrojny Pan Oficyjer 54 mm
Wiadomość wysłana przez: Maciej Pawlica Wrzesień 17, 2006, 03:43:01
Sorry,że wychodzę przed szereg, bo pytanie jest jak rozumiem, do Daria.
Pewnie nie będzie miało wpływu na sprzedaż, ale powieli błędny wizerunek husarskiej zbroi i oporządzenia.
Husaria to nie prehistoria, trochę tego żelastwa się po muzeach ostało, jak ktoś rzeźbi figurki na takim wysokim poziomie artystycznym i komercyjnym,może się bzrdziej postarać i  znaleść materiały (tuż za miedzą),nawet szukać za bardzo nie trzeba.
Na takie sajnsfikszyn to ja mogę sobie pozwolić.
A z komercyjnego punktu widzenia największy odpał miała by np. golutka panienka w czapce - magierce i z przypasaną karabelą .
Maciek.


Tytuł: Odp: Ciężkozbrojny Pan Oficyjer 54 mm
Wiadomość wysłana przez: Kamil Feliks Sztarbała Wrzesień 17, 2006, 08:13:31

A z komercyjnego punktu widzenia największy odpał miała by np. golutka panienka w czapce - magierce i z przypasaną karabelą .


mówisz? brzmi interesująco... moze podejme wyzwanie:>


Tytuł: Odp: Ciężkozbrojny Pan Oficyjer 54 mm
Wiadomość wysłana przez: Maciej Pawlica Wrzesień 17, 2006, 09:43:58
Mistrzu, świat wstrzymał oddech .........
Karabelę mogę dorobić.
Maciek


Tytuł: Odp: Ciężkozbrojny Pan Oficyjer 54 mm
Wiadomość wysłana przez: Kamil Feliks Sztarbała Wrzesień 17, 2006, 11:11:10
Mistrzu, świat wstrzymał oddech .........

byle by sie nie udusił z tego wszystkiego..

Cytuj
Karabelę mogę dorobić

dzieki, dam sobie rade


Tytuł: Odp: Ciężkozbrojny Pan Oficyjer 54 mm
Wiadomość wysłana przez: bachmat66 Marzec 24, 2007, 03:32:46
czolem
dawn tu nie bylem, a gwoli pamieci zalaczam link do dyskusji o ksiazce 'Polish Winged Hussar' autorstwa Brzezinskiego (czesc wielkiej dyskusji o husarii)
jest tu imci Radek Sikora oraz paru innych dyskutantow - pojawia sie nawet imci Brzezinski

http://www.historycy.org/index.php?showtopic=66&st=390&p=196572&#entry196572
sorka za to opoznienie etc
dario