Forum Figurki.org

vWarsztat => Szymon 'SzymonR' Rożek => Wątek zaczęty przez: Szymon R. Grudzień 29, 2011, 10:13:24



Tytuł: biorę dzidę i idę ...
Wiadomość wysłana przez: Szymon R. Grudzień 29, 2011, 10:13:24
Witam.
Do uprzejmego zapoznania przedstawiam Pana Legonistę wg producenta z okresu między późnym Augustem a Trajanem.
Ponieważ Pan Legionista jest na spacerze a w dłoni dzierżył będzie broń miotaną (hasta?) tytuł nasunął się sam.
Dla orientacji wysyłam zdjęcie boxartowe.
Z malowania nie jestem zbytnio zadowolony, ale cóż - raz się uda a raz mniej.
Rzeźba jest umiarkowana - jak lubię A. Laruccię, to gębę Panu Legioniście chyba śrubokrętem rzeźbił.
Nieśmiało zaznaczam, że wszelkie komentarze wyśmienicie wpływają na ego Pana Malarza. Moje znaczy się  :)

pozdrawiam


Tytuł: Odp: biorę dzidę i idę ...
Wiadomość wysłana przez: Mirek Kotala Grudzień 30, 2011, 09:01:44
Całkiem fajny legionista, podoba mi się malowanie jego twarzy, sporo wyciągnąłeś z tej  dość topornej rzeźby.
Popracuj może jeszcze nad tuniką ,starając się ją bardziej wycieniować.
Jak zamierzasz pomalować tarcze ?


Tytuł: Odp: biorę dzidę i idę ...
Wiadomość wysłana przez: Szymon R. Grudzień 30, 2011, 10:22:14
Dzięki za dobre słowo :)

Rzeźba twarzy jest taka, że gość wygląda jak po wylewie albo porażeniu nerwu twarzowego :/, trzeba go z profilu raczej brać.
Co do tuniki, nie będę już nad nią pracował, ona jest wycieniowana w satysfakcjonujący mnie sposób, pertuges ? również, niestety nie bardzo to wyszło na zdjęciach. Generalnie, zdjęcia wyszły kiepsko, mimo użycia namiotu bezcieniowego.
Być może nogi nieco poprawię.
Co do tarczy, to mam dylemat - chciałbym ją zrobić granatową, ale z motywem jak na załączonym obrazku. Nie wiem tylko, czy to będzie poprawne historycznie. Będę wdzięczny za podpowiedzi w tym zakresie.
pozdrawiam


Tytuł: Odp: biorę dzidę i idę ...
Wiadomość wysłana przez: Mirek Kotala Grudzień 30, 2011, 07:14:19
Moim zdaniem pomalowanie tarczy na granatowo z wybranym przez Ciebie wzorem było możliwe w tamtych czasach, choć z tego co wiem najbardziej popularnym kolorem był czerwony. Pozostałe kolory jakie prawdopodobnie stosowano  to czerń, biel, zieleń, niebieski.
 


Tytuł: Odp: biorę dzidę i idę ...
Wiadomość wysłana przez: Szymon R. Styczeń 01, 2012, 09:15:38
Dzięki za informację.
Wiem, że czerwony był popularniejszy. Równie popularny jest dziś na figurkach - gdzie się, Panie, nie spojrzysz, tam Rzymianin z czerwoną tarczą :)
Z tej właśnie przyczyny wolę zrobić dla odmiany granatową.

pozdrawiam


Tytuł: Odp: biorę dzidę i idę ...
Wiadomość wysłana przez: Piotr Czyż Styczeń 01, 2012, 11:07:00
A tak z ciekawości, bo w ogóle ten okres mi historycznie jest nieznany - a nie było problemów z barwnikiem na granatowe-niebieskie kolory w tamtym czasie (czerwony, wiadomo z czerwców) albo nie był ten barwnik po prostu drogi?

P.


Tytuł: Odp: biorę dzidę i idę ...
Wiadomość wysłana przez: Mirek Kotala Styczeń 02, 2012, 02:49:02
Z tego co pamiętam, Rzymianom znany był sposób uzyskiwania koloru niebieskiego z  takich roslin jak indygo, oraz urzet barwienny.
Często urzetu do barwienia stosowały plemiona galijskie i germańskie z którymi Rzymianie przez lata prowadzili walki.
Tak więc legioniści stacjonujący na ich byłych terenach mogli tego koloru używac do barwienia tarcz, lub tunik bez większego problemu.
 


Tytuł: Odp: biorę dzidę i idę ...
Wiadomość wysłana przez: Archelaos Styczeń 02, 2012, 05:05:19
Granatowy uzyskiwano też ze ślimaków, podobnie jak purpurę.


Tytuł: Odp: biorę dzidę i idę ...
Wiadomość wysłana przez: Szymon R. Styczeń 16, 2012, 01:42:01
Cóż, ja granatowy uzyskałem głównie z Dark Prussian Blue Vallejo :))
Do uprzejmego oglądania. Model prawie skończony, widzę tylko kilka drobnych poprawek.
Ostatecznie, z lenistwa zdecydowałem się na boxartowy wzór tarczy.
Pan legionista czeka w tej chwili na podstawkę, planuję wysłać go na spacer po rzymskiej drodze.
pozdrawiam


Tytuł: Odp: biorę dzidę i idę ...
Wiadomość wysłana przez: Szymon R. Styczeń 18, 2012, 07:30:08
Legionista dostał podstawkę.
Do uprzejmego zapoznania się.


Tytuł: Odp: biorę dzidę i idę ...
Wiadomość wysłana przez: Mirek Kotala Styczeń 19, 2012, 03:21:07
Dobra robota,  fajny pomysł z podstawką w formie rzymskiej drogi.
Tak przy okazji, droga kupiona, czy własna praca?

Pozdrawiam. Mirek.


Tytuł: Odp: biorę dzidę i idę ...
Wiadomość wysłana przez: Szymon R. Styczeń 19, 2012, 03:25:46
Dzięki za miłe słowo :)
Droga własnej roboty :)


Tytuł: Odp: biorę dzidę i idę ...
Wiadomość wysłana przez: Katarzyna Manikowska Styczeń 20, 2012, 08:59:38
Fajnie-fajnie.
Choć merytorycznie - jak na rzymską drogę, to ona za wąska. Ale rozumiem, że limitowała Cię podstawka.


Tytuł: Odp: biorę dzidę i idę ...
Wiadomość wysłana przez: Szymon R. Styczeń 20, 2012, 03:43:13
Za wąska i za krótka :)
A poważnie - próbowałem wykonac drogę w skali - oczywiście, jeśli chodzi o szerokość :), ale mi wyszło, że powinna mieć chyba z 8 cm (jesli dobrze pamiętam). Obecna podstawka  już jest zbyt szeroka do tego modelu, użycie większej nie wchodziło w grę. Próbowałem wykonać podstawkę z zachowaniem skali, przedstawiającą tylko odpowiednią częśc szerokości drogi (mówiąc po ludzku - jeden krawężnik) , ale to  po prostu kiepsko wyglądało.
Dzięki za komentarz !