Forum Figurki.org

vWarsztat => Kamil Feliks Sztarbała => Wątek zaczęty przez: Kamil Feliks Sztarbała Czerwiec 01, 2006, 09:51:52



Tytuł: sprzedawca dywanów
Wiadomość wysłana przez: Kamil Feliks Sztarbała Czerwiec 01, 2006, 09:51:52
komu dywan komu.. trofiejny..


(http://i30.photobucket.com/albums/c309/sztarbi/dywan/smallhusarrek.jpg)

(http://i30.photobucket.com/albums/c309/sztarbi/dywan/husarrek2.jpg)

(http://i30.photobucket.com/albums/c309/sztarbi/dywan/husarrek1.jpg)

(http://i30.photobucket.com/albums/c309/sztarbi/dywan/husarrek.jpg)

(http://i30.photobucket.com/albums/c309/sztarbi/dywan/husarrek3.jpg)

bedzie oczywiscie takze drugie skrzydełko

tak dla odmiany 90mm
~kamil


Tytuł: Odp: sprzedawca dywanów
Wiadomość wysłana przez: Piotr Czyż Czerwiec 02, 2006, 01:27:58
Fajny!


Tytuł: Odp: sprzedawca dywanów
Wiadomość wysłana przez: gemGreg Czerwiec 02, 2006, 10:55:15
cos pieknego, a te szczegoly ah


Tytuł: Odp: sprzedawca dywanów
Wiadomość wysłana przez: Katarzyna Manikowska Czerwiec 05, 2006, 08:10:24
Fascynujące jest to skręcenie trzonka obuszka - naprawdę mi się ten detal podoba. Dodaje smaczku.
A tak troszku OT, to piesze figurki skrzydlatych husarzy zawsze wydawały mi się jakby deczko nie na miejscu, jakby niepełne. Nic nie poradzę, że lecący piechty husarz ze skrzydłami na plecach ociupinkę mnie śmieszy... jak to słusznie swego czasu zauważył Mistrz Koncerz, choćby do wychodka chłopina musiał zsiadać z konia... wiem, ale wolę husarzy konno.
Co w niczym nie umniejsza mistrzowskiego rzeźbienia Kamila!


Tytuł: Odp: sprzedawca dywanów
Wiadomość wysłana przez: Tomasz Wolski Grudzień 26, 2007, 02:55:21
Czołem Waszmości

Jeżeli moge to się wypowiem.

Nadziak - fajny i ozdobny, jednako zbyt duży (zbyt masywny - winien być bardziej filigranowy;), w takim rozmiarze byłby dla towarzysza za ciężki niestety, bo widać że w całości kuty z rekojeścią drewnianą jeno. Wersja bojowa powinna mieć też temblak do swobodnego zwisu z nadgarstaka.   Nadziaki musiały być lekkie by nie męczyć reki, np: lewej gdy były używane jako broń pomocnicza podczas walki szablą trzymaną w prawej dłoni. Ulubiona broń przyboczna Szlachty Polskiej, służyły jako podpora i ochrona (spacerówka pospolita), w XVIIw więcej zgonów zarejestrowano od nadziaka niż innej broni (nazywano go także sejmikowym rozjemcą), dziobek jego był zabójczo śmiertelny po trafieniu w glowę. Dlatego  dekretem zakazano używania nadziaków, i nakazano zakrzywiać szpice co przyczyniło się do zmiany nazwy z nadziak na obuszek ;)  i zmniejszyło liczbe zgonów ;)

Żupan - przy takiej długości powinien mieć rozcięcie z tyłu (nie zapinane acz wykończone zdobną pętlicą) do pośladków, by nie utrudniał  jazdy konnej, wsiadania i zsiadania z konia, walki pieszej oraz zwykłego przysiadywania na ławce. Jeżeli zaś nie miał by być rozcięty z tyłu to powinien byc rozcięty znacznie głębjej z obu boków (też do pośladków), by ułatwić wymienione czynności (i tu mogło by być sporo pentlic z guzami). Mam też nadzieje że z przodu będą pętlice i guzy tak ze 2-3sz nie więcej od pancerza w dół. Zasłania to słabiznę na koniu i nie tylko, żupan lepiej układa się podczas porusznia się (nie rozwiewa nie faluje). Znam to z własnego doświadczenia i drążenia tematu ;)

Bardzo ładnie zapowiadają się zawieszki skrzydeł i same skrzydełka ;). z necierpliwością czekam na koniec prac. Mam nadzieję że to przedprodukcja i tego Towrzysza gdzieś będzie można zakupić ;)   


Tytuł: Odp: sprzedawca dywanów
Wiadomość wysłana przez: Kamil Feliks Sztarbała Październik 31, 2008, 11:01:12
dawno mnie tu nie było- piotrek wywołał wilka z lasu, wiec wilk odpowieda..

nadziak istotnie ciut przyduży- nie przecze- błąd wynikły ze skalowania nadziaka oryginalnego, miast pasowania go do rozmiarów figurki. ale ładny jest, przyznasz.. :>

a z żupanem to zgryz miałem, bo dłubanie w kwitach i konsyltacje z Radosławem Sikorą zaowocowały takim własnie jaki zrobiłem- choć też mi bardziej pasowało by rozcięcie z tyłu zrobić. niemniej jednak, jesli figurka wróci kiedy 'na warsztat', to pewnie dorobię detale wedle twoich sugestii, bo zawsze to ją ubogaci.
aha, z błędów które wychwycił jeszcze konsultant to pamiętam, że zwracał uwagę na buty- w figurce lewy i prawy sa zrobione, a przecież gdzieś tak do osiemnastego wieku różnic takich nie było.
a wiecej grzechów nie pamiętam- w końcu kukiełka przeszło 2 lata temu robiona


Tytuł: Odp: sprzedawca dywanów
Wiadomość wysłana przez: Maciej Pawlica Październik 31, 2008, 11:04:50
Wykopki ? ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D


Tytuł: Odp: sprzedawca dywanów
Wiadomość wysłana przez: Kamil Feliks Sztarbała Październik 31, 2008, 11:12:41
nie, facet sie rozpisał, to wypada choć dwoma zdaniami odpowiedzieć. jak mam kogoś w dupie, to mu to powiem przecież, nie musi sam dochodzić do takiego wniosku, nieuprawnionego zresztą, na podstawie mojego milczenia jedynie..


Tytuł: Odp: sprzedawca dywanów
Wiadomość wysłana przez: Tomasz Wolski Listopad 01, 2008, 08:17:57
ciepliwym tom się odpowiedzi doczekał. ogólnie figurka bardzo mi sie upodobała szkoda ze to nie 54mm i nie bedzie powielany. nadziaczek bardzo fajny. co do butów tom jeszcze chyba nie widził husarza w jednakowych butkach, taka to już chyba maniera autorska. albo i przeoczeń więcej. ciekaw jestem siarczyście ukończenia onego usarczyka.


Tytuł: Odp: sprzedawca dywanów
Wiadomość wysłana przez: Kamil Feliks Sztarbała Listopad 01, 2008, 11:06:14
90mm to skala najmniejsza dla moich oczu.. starość nie radość. figurka teoretycznie od lat gotowa leży, ale teraz patrząc na nią, gębę do wymiany kwalifikuję.. jednak seryjne odlewnictwo to pieśń przyszłości dalekiej


Tytuł: Odp: sprzedawca dywanów
Wiadomość wysłana przez: Adam Grabowski Listopad 01, 2008, 11:39:45
Pytanie czy dla tych mniej zdolnych dostępna, bo Wy tu gadu, gadu a ruskie husarie lepią :)


Tytuł: Odp: sprzedawca dywanów
Wiadomość wysłana przez: Kamil Feliks Sztarbała Listopad 02, 2008, 10:22:27
no napisałem przecież, że jeżeli będzie wogóle odlewana, to napewno nie w przewidywalnej przyszłosc. Poza tym, plan był takie, żeby była z białego metalu, więc to kolejny element opóźniajacy ewentualną produkcję