Forum Figurki.org

Figurki => Ogólnie o figurkach => Wątek zaczęty przez: Michał Marzec 26, 2006, 10:22:40



Tytuł: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Michał Marzec 26, 2006, 10:22:40
Pozdrawiam wszystkich!Chcialbym poznac opinię szanownych forumowiczów o piractwie figurkowym. Skąd ten problem? Już wyjaśniam. Jestem podwładnym min. Ziobry i interesuje mnie Wasza opinia niejako zawodowo a po drugie sam niedawno spotkałem się z tym procederem osobiście. Na Allegro znalazłem kilka interesujących figurek i pozwoiłem sobie zadzwonić do sprzedającego. Okazało sie że miły Pan mieszka kilkanaście kilomerow od mojej miesciny. W rozmowie telefonicznej pytałem min. o ceny figurek...Pan podal i zapytalem dlaczego tak niskie... ok.30-40 zł za Pegaso!!!. No i że to są KOPIE!? Już jechałem do niego i wtedy obudziła się rewolucyjna czujność - ...kopie...kopie...znaczy się piraty! - pomyślalem i zawróciłem. Ztwgo co napisałem wynika że nie popieram czegoś takiego - to nic innego jak złodziejstwo. Może jestem skrzywiony jakoś i dlatego chciałbym poznac Wasze zdanie. Pozdrawiam! ;D


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Łukasz Kinka Marzec 26, 2006, 11:05:16
Obiema rękami podpisuję się pod kupowaniem oryginałów! Mam zdecydowaną przewagę oryginałów nad "piratami" ale czasami nie da się przeskoczyć problemu dostępności figurek. Z drugiej strony z łezką w oku wspominam początki z piratami, na których uczyłem się fachu:) Myślę, że większość ludzi dochodzi po jakimś czasie do wniosku, że warto i tak zainwestować w oryginał. Rozumiem jednak tych dla  ktorych żywiczne kopie to jedyna możliwość... Cóż...życie


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Kamil Feliks Sztarbała Marzec 27, 2006, 08:47:39
Jestem podwładnym min. Ziobry i interesuje mnie Wasza opinia niejako zawodowo a po drugie sam niedawno spotkałem się z tym procederem osobiście.

jak rozumiem piractwo figurkowe jest kolejnym antypanstwowym procederem z którym resort sprawiedliwosci rychło sie rozprawi,tak?



Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Marcin Kardaszewski Marzec 27, 2006, 11:25:18
Osobiście nie jestem za podrabianiem czegokolwiek, ale są sytuacje, kiedy niedroga kopia bardzo sie przydaje, np. chciałbyś spróbować pracy z żywicą, ale nie wiesz czy sobie poradzisz, czy ci się spodobają jej właściwości itp. Nie zawsze masz kumpla pod ręką, który zrobi Ci kopie i Ci ją da, a jak pewnie dobrze wiesz figurki nie są tanie, zeby tak sobie kupić. Poruszona także dostępność także ma tu swoje znaczenie.
Jeżeli koleś rocznie zrobi dwie kopie i je sprzeda to może nie warto uruchamiać wszystkich trybów wymiaru sprawiedliwości...


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Grzegorz K. Marzec 27, 2006, 05:35:34
Pamiętam jak w latach 90 tamtego stulecia jeżdżiłem po różnych 'spędach'modelarskich i wszędzię było mnóstwo właśnie tych kopii ,jakośc tego czegoś była okropna , sam znam człowieka który też się tym parał i przez takich ludzi właśnie straciłem kilka swoich figur ,które miały być zaczątkiem mojej małej "fabryczki" Zniechęciło mnie to tak ,że przez długi czas nic nie robiłem .Problem piractwa dotyka mnie na codzień z racji wykonywanego zawodu i nie jest to nic miłego gdy widzi sie owoc swojej nieraz ciężkiej pracy skopiowany Według mnie problem nie jest w piractwie tylko w tym ,że normalnie większość ludzi nie stać na to żeby kupić orginał bo wiadomo jakie są zarobki przeciętnego człowieka .Pozdrawiam ducz


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Michał Marzec 27, 2006, 06:11:15
Nie wiem nic na temat antypaństwowości piractwa jakiegokolwiek a figurkowgo w szczególności!  Zapytałem tylko o Waszą opinię! Jak komuś to - za przeproszeniem -zwisa - jego sprawa! Mam wystarczająco dużo roboty i bez ścigania podrabiaczy Pabelo Miniatures. Pozdrawiam!


Tytuł: "Polniche Wirklichkeit"
Wiadomość wysłana przez: Kraken Marzec 27, 2006, 08:14:49
Piractwo jest spoko, oczywista jak dotyczy inszych verlindenów. Za 4 dyszki fajniusia figurka..
Ale od moich smoków wara, bo w morde i nożem!
Ciekawym co zrobi Pabelo jak na allegro zobaczy swoje figsy za dyszkę?
Ha, ha, ha....


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Piotr Czyż Marzec 29, 2006, 08:36:50
Oooo właśnie :).  Jakoś nie wierzę, że zobaczę na naszym rynku klona Pabelo czy innej Polskiej firmy - to mogłoby się szybko dla wszystkich skończyć w sądzie - prosta sprawa o prawa majątkowe do wzoru figurki.

Co innego sprawa kopiowania - kopiowanie i sprzedawanie tego w celach zarobkowych na pewno jest naganne (tak samo kupowanie). I tyle - realnie pewnie taki rynek istnieje nie tylko w Polsce - chociaż przy relacjach $40 za figurkę wiadomo, że nie ma co liczyć na normalny rynek w Polsce. Sam robię figurki i jakoś nie chciałbym, żeby wszyscy kopiowali to, co sam zrobię (chociaż akurat nie liczę na takie zainteresowanie).

Ducz, a tak z ciekawości - zdażyło Ci sie dochodzić swoich praw przed sądem?
Piotr


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Grzegorz K. Marzec 29, 2006, 11:48:24
Witam .Jakoś nie miałem na to zbyt dużej ochoty ,żeby iśc do sądu ,wiesz to były lata 90.i wtedy wszystko wyglądało trochę inaczej ,(chodzi mi o prawa autorskie itp.)generalnie jak pamiętam każdy kto tylko chciał to kopiował na potęgę .Ale znany jest mi przypadek podobno firmy bodajże krakowskiej która ,miała sprawę o kopiowanie .Skończyło się to tym ,że tej firmy juz chyba nie ma . Ducz


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Piotr Czyż Marzec 29, 2006, 12:41:40
No i dobrze - powinno iść wszystko w tą stronę.

A tak w ramach ciekawostki - jakiś czas temu (będzie ze dwa lata temu) wybrałem sie z Mackiem Pawlicą do człowieka (firmy), który zajmuje się profesjonalnie odlewaniem (od łopat śmigłowców do figurek) - facet oczywiście zachwalał nam usługi, obiecywał różne rzeczy (jakość miał fatalną, jak się później się okazało - przynajmniej w kontekscie figurek). Zaproponował nam obejrzenie jego firmy (ot, jakiś hangarek, budynek i biuro - całkiem nowe i całkiem OK) - oprowadzając nas po firmie pokazywał różne odlewy, wyroby i... w którymś momencie pokazał nam odlew (to były chyba drzwi gnieździeńskie) mówiąc: "wiecie Panowie, zrobił to ktoś inny, ale dołożyliśmy dwa uszka z drutu i teraz sprzedajemy to jako nasze...".
Przypominam, że facet oferował nam usługi odlewnicze, mówiąc, że jest złodziejem odelewów... absurd.

Pozdrawiam,
Piotr



Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Maciej Pawlica Marzec 29, 2006, 02:05:17
No, było tak, ale to jakiś głupek był.
Maciek.


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Grzegorz K. Marzec 29, 2006, 04:31:07
HAhahahaha fajny ten jegomość złodziej a jednak nie złodziej???No cóż, a już myślałem że tylko mnie zdarzają sie takie absurdalne zjawiska nadprzyrodzone .Grzesiek


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Piotr Czyż Marzec 30, 2006, 07:35:56
Nie głupek, nie głupek - tylko biznesmen  8)


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Grzegorz K. Marzec 30, 2006, 07:52:53
No fakt bym nie zauważył żeto biznesmen.


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Łukasz Kinka Marzec 31, 2006, 05:38:20
Wywlekając temat dostępności figurek... Czy ktoś mi może powiedzieć gdzie mogę bezproblemowo w Polsce zakupić coś z Latorre? Mam jedna zpiratowaną figurkę i szczere chęci żby mieć ją w oryginale - a tu dupa blada :(


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: In$pektor Marzec 31, 2006, 08:08:15
Jeśli to figurka pirata z papugą na ramieniu to mogę pomóc.
Nie ma w Polsce dystrybucji.

Pozdro
Artu$


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Vazhyl Kwiecień 03, 2006, 11:48:10
A tu się nie zgodzę, bo właśnie jesteśmy (jako sklep internetowy JAMA - www.jotte.istore.pl) po rozmowach handlowych i nie ma problemu ze sprowadzaniem modeli Latorre (łącznie z modelami fantasy Enigma). Info o tym - miałem lada dzień wrzucać na Forum PWM. Poza tym - jesteśmy po ustaleniach handlowych z fajną hurtownią we Włoszech, która ma w ofercie m.in. AFV Club, Hobby Fan, Fijimi, SGF, Tauro Model, Beneito Miniaturas, Elite Miniatures, Elisena, Emi, Historex (ten napoleoński), Nemrod, Prestige, Romeo Models, Shogun, Tomker i jeszcze parę innych.
Zaś jeśli chodzi o piractwo - tak się składa, że handluję oficjalnie zarówno Pegaso jak i Andrea, więc nie ukrywam, że wkurzają mnie goście sprzedający haniebnie odlane modele po 12 pln na Allegro. Pozwoliłem sobie napisać do obsługi Allegro w sprawie ewidentnego piractwa, to mi miły pan odpowiedział pytaniem, czy jestem w stanie udowodnić, że facet używa nieautoryzowanych zdjęć, przedstawiających oryginały, a sprzedaje co innego... Jak u Kafki...


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: In$pektor Kwiecień 04, 2006, 07:37:35
No proszę. Bardzo dobra wiadomość! Jeszcze jak dojdzie Beneito, Elite, Elisena...itp to już w ogóle extra. Szkoda tylko, że nie macie na stanie większości figur i trzeba czekać na sprowadzenie ale rozumiem sytuacje. Mam nadzieję, że wypalą plany o których piszesz.

Powodzenia!
Artur


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Vazhyl Kwiecień 04, 2006, 11:20:33
Cóż, posiadanie na półce nawet 10% oferty kilku wybranych firm to zabawa w loterię, czy kiedykolwiek znajdzie się chętny akurat na ten model, który uznałem za w miarę reprezentatywny. Zdaję sobie sprawę, że świadomość sprowadzania modeli działa na niektórych potencjalnych klientów z miejsca odpychająco, ale z drugiej strony - figurka nie zając, nie ucieknie - zaś modelarze-hobbyści to zazwyczaj ludzie cierpliwi, więc - poza drobnymi wyjątkami - nie muszą mieć figurki na wczoraj. Dzięki temu - system sprowadzania moim zdaniem sprawdza się w aktualnych warunkach prawidłowo. Z czasem pewnie oferta sklepowa poszerzy się o stałe modele na półce, ale póki co - wolę, żeby leżały na niej materiały modelarskie - na nie jest zdecydowanie większa siła nabywcza :)


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Marcin Czarnowicz Kwiecień 13, 2006, 10:30:16
Witaj Vazylu na forum, nie wiem czy kojażysz Czarnego z Legionu z Krakowa, to ja. Sam zastanawiałem się czy nie zrobić czegoś w sprawie "kopii" na allegro, widze że koledze z serwisu allegro nie chce się d. ruszyć. Z tego co pamiętam to ludzie handlujący takim stuffem nie zadają sobie zbyt wiele trudu i fotki przedstawiające kopie dosłownie zciągają ze stron producentów oryginałów, na jednym nawet widziałem podpis pegaso. Allegro powinno się wstydzić...


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: wojciech wilk Sierpień 31, 2006, 10:46:08
Witajcie,
Dawno temu, nie pamietam gdzie, przeczytalem o jakims przeliczniku procentowym, jako wskazniku pozwalajacym okreslic dana figurke za legalna lub piracka. Ktos cos wie na ten temat?

A jak to jest z robieniem i sprzedawaniem unikatowych figurek np. do dostepnych na rynku gier bitewnych, ktore sobie zazyczy odbiorca? Wyglad i wyposazenie sa takie same jak np orka albo czlowieka, ale nie ma mozliwosci kupienia figurki w pozycji oczekiwanej przez klienta-np kucajacej, biegnacej,lezacej- pisze o sytuacji, kiedy nie da sie zrobic konwersji (elementow figurek danej formacji nie da sie kupic w zestawach "czesci zamiennych").
pozdrawiam,


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Jacek Wrzesień 01, 2006, 11:16:52
Większość ludzi których nie stać na figurki orginalne,
przynajmniej w oko 80% nigdy nie kupi takiego orginału,
kupując zatem piracką kopię - firma nie traci klienta bo on nigdy nie był i niebędzie
ich klientem, czarnym aspektem tej sprawy jest to że ktoś korzysta z owoców pracy kogoś innego
Tylko że teraz mam pytanie jest np dajmy na to obraz van Gogha słoneczniki i ja mam jego kopie zrobioną przez niezłego kopiste idealnie, i wisi na ścianie i cieszy oko To to jest piractwo ? kopie orginalnych dzieł zawsze istniały i jeśli nikt nie mówił ze to orginały sprawa nie była poza prawem...


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Brystol Wrzesień 03, 2006, 08:23:26
Tylko że teraz mam pytanie jest np dajmy na to obraz van Gogha słoneczniki i ja mam jego kopie zrobioną przez niezłego kopiste idealnie, i wisi na ścianie i cieszy oko To to jest piractwo ? kopie orginalnych dzieł zawsze istniały i jeśli nikt nie mówił ze to orginały sprawa nie była poza prawem...


Z tym obrazem van Gogha to chyba nie najlepszy przykład ale zasadniczo masz rację. Siła nabywcza przeciętnego Polaka jest znacznie mniejsza niż np Niemca. Dla nas 30 Euro to kupa kasy dla nich to drobne, które można przeznaczyć na swoje hobby.
Może kiedyś rynek modelarski będzie u nas normalny i każdego będzie stać na zakup oryginałów czego sobie i wam życzę.
Piractwo będzie istniało zawsze i wszędzie, bo jak nie u nas to skopiują w Chinach.

.... czarnym aspektem tej sprawy jest to że ktoś korzysta z owoców pracy kogoś innego


A no właśnie w tym sęk, że ktoś siedzi, kombinuje zbiera literaturę, męczy się robiąc figurkę "matkę" a drugi bez żenady ją kopiuje i nic go już nie interesuje poza zainkasowaniem kasy za wyprodukowanego klona. Pojęcia nie mam jak wygląda sprawa honorariów w firmach, które produkują owe figurki (czy autor dostaje raz kasę  czy też ma "udział" w sprzedaży) ale oglądając klony swoich prac na pewno nie jest zachwycony.

Pozdrawiam


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Otis Grudzień 14, 2006, 01:12:28
Witam wszystkich forumowiczów. Od dawna śledzę artykuły oraz forum na figurki org. To przyjemność móc się wypowiedzieć w tak zacnym gronie.
Figurkami interesuje się od dawna. Dotychczas zajmowałem się ich kolekcjonowaniem, a od dłuższego czasu przymierzam się do ich produkcji. Chciałbym poruszyć problem piractwa z innej strony. Wiele inspiracji do powstania figurek można znaleźć w literaturze, grafice.
Szukając tych inspiracji można łatwo popaść w b. nieprzyjemne kłopoty z prawem autorskim i patentowym(konsultowałem się z prawnikiem i z tego powodu moje jak sądze dobre pomysły trafiły do szuflady).Mam na myśli zgodę autora, pisarza tworzącego postać literacką do wykorzystania nazwy własnej pierwowzoru literackiego dla figurki produkowanej dla celów komercyjnych (z których mamy zysk).
Np. postać literackiego wiedźmina stworzonego przez A. Sapkowskiego.
Proszę o wypowiedzi czy próbowaliście zgłębić ten temat od strony prawnej.
Temat jest bardzo grząski, bo o ile naruszamy prawa autorskie stosując bez zgody nazwę własną literacką to czy naruszamy prawa tworząc figurkę wykorzystując detale z opisu (ubiór,biżuteria,opis wyglądu)?.
Co do kwestii kopiwania figurki jako figurki. Obiema rękoma podpisuję się pod kupowaniem oryginałów. Oczywiście są to czasami niemałe pieniądze ale nie jest to z drugej strony kasa  której "prawdziwy" modelarz kolekcjoner nie może zaoszczędzić. Dla zaiteresowanych rzeźbiarzy chcących chronić swoje autorskie
projekty najkorzystniejsze finansowo jest zastrzeżenie dzieła jako wzoru patentowego. Pozdrawiam.


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Piotr Czyż Grudzień 14, 2006, 01:55:47
Witam serdecznie na forum w imieniu swoim i innych forumowiczów!

>>Figurkami interesuje się od dawna. Dotychczas zajmowałem się ich kolekcjonowaniem, a od dłuższego czasu przymierzam się do ich produkcji.

Podziel się z nami zdjęciami twoich figurek, chętnie je obejrzymy!

>>Chciałbym poruszyć problem piractwa z innej strony. Wiele inspiracji do powstania figurek można znaleźć w literaturze, grafice. <ciach> Szukając tych inspiracji można łatwo popaść w b. nieprzyjemne kłopoty z prawem autorskim i .Mam na myśli zgodę autora, pisarza tworzącego postać literacką do wykorzystania nazwy własnej pierwowzoru literackiego dla figurki produkowanej dla celów komercyjnych (z których mamy zysk).

Dokładnie tak jest, często nazwy bohaterów są jeszcze zastrzeżone itd. Natomiast nic nie stoi na przeszkodzie (IMO), żeby takiego wiedzmina sprzedawać jako wiedzmina - w koncu to wizja literacka, mysle, że czym innym jest sprzedawanie spidermana czy innego marvela, a czym innym  sprzedawanie wiedzmina (w koncu to nie jest nazwa własna).

>>Temat jest bardzo grząski, bo o ile naruszamy prawa autorskie stosując bez zgody nazwę własną literacką to czy naruszamy prawa tworząc figurkę wykorzystując detale z opisu (ubiór,biżuteria,opis wyglądu)?.

IMO - nie naruszamy, bo przecież prawo autorskie (autorskie i majątkowe) dotyczy utworu pisanego (tu ksiązki o wiedzminie) a tego przecież nie kopiujemy. Heh - też zacząłem robić wiedzmina :)

>>> Dla zaiteresowanych rzeźbiarzy chcących chronić swoje autorskie
projekty najkorzystniejsze finansowo jest zastrzeżenie dzieła jako wzoru patentowego.

Szczerze? Jest to mało realne, bo trzeba by zastrzegać w każdym kraju (patenty są na kraj), jest to kosztowne. No i co byśmy w tym patencie zastrzegali? Wzór? No to po zmianie ukladu nóg, mamy już inny wzór, nie chroniony patentem. Stąd przy kosztach patentów i stosunkowej małości rynku figurkowego (mówię o historycznych) jakoś cienko to widzę. A z ciekawości - widział ktoś info o patencie na pudełku z figurkami?

Pozdrawiam,
Piotr


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Otis Grudzień 20, 2006, 01:26:29
Witam ponownie. Szanowny Piotrze nawiązując do Twojej ostatniej wypowiedzi dotyczącej zastrzegania wzoru patentowego: podobnie jak Ty argumentowałem rozmawiając z rzecznikiem patentowym że rzeźba nie jest chroniona prawnie jeśli zmieni się jej jakąś część. Okazuje się jednak, że nie do końca jest to prawda. Każdy wzór patentowy jest bardzo dokładnie opisywany przez rzeczników patentowych, sporządzana jest dokumentacja.
Ważną rzeczą jest to aby taki wzór posiadał niepowtarzalne dla siebie wizualne cechy charakterystyczne. "Pirat" nie przerobi całej figurki.Zawsze jakaś jej część będzie oryginalna zgodna z pierwowzorem co już stanowi podstawę do roszczeń prawnych (obowiązuje już nowe prawo unijne na terenach państw UE)
Co do figurek oczywiście z przyjemnością podzielę się fotkami jak tylko będą się nadawały do prezentacji licząc, że wszyscy forumowicze szczerze je zrecenzują.


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Wojtek Sierpień 25, 2007, 10:02:56
A co jak zechcę ulepić sobie kaczkę panie podwładny ziobry? :o
A co z piractwem wielkich braci? Który, którego skopiował???
Bracia modelarze! nie musimy sie bać nalotów CBŚ CBA CIA NBA NASA UB i SB itd. itp. w związku z kopiowaniem figurek!!! oznaczałoby to zarazem że któryś ( prawdopodobnie premier przecież nie prezydent) poszedłby siedzieć!!!

Pozdrawiam Viktoriusa


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Maciej Pawlica Sierpień 25, 2007, 11:16:10
1. Po pierwsze- temat z grudnia zeszłego roku, nie wiem, czy warto go w tak , hmm.. ,,zabawny" sposób odgrzewać.

2.Jak to mówią, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia , jak zaczniesz, Wojtku figurki rzeźbić i odlewać , łatwiej Ci będzie się pogodzić z myślą, że klonerzy np. z Allegro to ZŁODZIEJE.

3.Jeśli podwładny p.ministra Ziobry ma kaprys walczyć z piractwem figurkowym, to ja stoję za nim murem.

4.Tak się na tym forum ułożyło ,że prezentujemy  na nim swoje prace, a nie poglądy.
O zgrozo, miewamy te poglądy różne, i to co  napisałeś, na innym forum odebrałbym jako obelżywe, a tutaj
tylko poproszę Cię o wyłączenie mnie z grona   ,,Braci modelarzy, którzy się nie boją czegośtam w związku z kopiowaniem figurek ".
Nawet jeśli to taki przedni dowcip.
Maciej Pawlica


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Łukasz Kinka Sierpień 26, 2007, 09:45:29
Jak odgrzewać to odgrzewać...;)

Zgadzam się z Tobą Maćku, że wolę już być jedynakiem, niż mieć takich braci.

Swego czasu wyraziłem opinie w tym wątku i muszę przyznać, że sytuacja z dostępnością figurek uległa w Polsce znacznej poprawie (dzięki jednej firmie nawet bardzo - wszyscy wiedzą której ;D). Teraz i ze względu na moje osobiste wymagania jakościowe i ze względu na jakieś poczucie sprawiedliwości, kupuję jedynie oryginały. Nie jest to jakiś przejaw snobizmu a próba normalnego podejścia do sprawy w polskich nienormalnych warunkach. Może należy sobie uświadomić fakt, że piractwo zabija to hobby!

Nie dziwię się, że większość cudeniek prezentowanych chociażby przez Maćka czy Grześka vel Ducza, jest po prostu niedostępna komercyjnie.

Pozdrawiam
  Ł


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: In$pektor Sierpień 26, 2007, 09:53:56
Ja tez maluje oryginaly. Chociaz nieraz malowalem kopie ale to z braku kasy i dostepnosci oryginalnych figur a nie dla satysfakcji, ze kogos robie w h... Nie wiem czym tu sie jarac. Raczej nalezaloby sie wstydzic, ze nie stac nas na zabawe z oryginalami. Jest taka sytuacja w materialna w kraju a nie inna i ja to rozumiem, zarowno kopiujacych jak i kupujacych. Ale zeby by sie tym zachwycac...


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Łukasz Kinka Sierpień 26, 2007, 10:15:59
Arturze - po części pewnie masz rację... Rozumiem, że większe figurki w skali 90 i 120mm czy też figurki konne wiążą się ze sporymi kosztami. Większość bawi się jednak w nieśmiertelnej podziałce 54mm a tu już ceny nie zabijają. Wystarczy parę razy nie pójść z kolegami na browara i już pojawia się kwota rzędu 100 plus paru złotych, która możemy słusznie zainwestować w figusa. Ja też jestem za tym by ceny figurek były niższe ale zwalanie wszystkiego na względy materialne to chyba dla wielu powód do usprawiedliwiania samego siebie.


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: In$pektor Sierpień 26, 2007, 10:19:44
Dokladnie.
Niestety problemem jest jeszcze dostepnosc. Ja sciagam z za granicy i nawet z przesylka wychodzi taniej niz w polskich sklepach. Ale miejmy nadzieje ze to sie zmieni.


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Maciej Pawlica Sierpień 26, 2007, 10:30:30
Moim skromnym zdaniem, najlepsza jest doza zdrowej hipokryzji.
Kupujesz lewiznę ? Siedź cicho, twoja sprawa.
Sklonowałeś sobie kilka figurek - twój problem, twoje sumienie.
Niska szkodliwość czynu  ;D
Ale kolesie którzy leją tonami czyjeś figurki ?
K...a jak mają taki odpał to niech sami rzeźbią, co za problem.
 A dowcipasy o Kaczyńskich zrobiły się już nieco nużące i tyleż dowcipne co pierdzenie przy rodzinnym obiedzie.
Jestem za oryginalnymi figurkami (w miarę możliwości) i oryginalnymi dowcipami (zawsze !) ;D
Maciek


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Wojtek Sierpień 26, 2007, 10:39:40
 szkoda że tutaj tez cenzura :-\


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Łukasz Kinka Sierpień 26, 2007, 10:41:23
No tak - co innego na własne potrzeby a co innego w celach zarobkowych...


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Maciej Pawlica Sierpień 26, 2007, 10:54:58
Wojtek, przecież tu nawet moderatorów nie ma, jaka cenzura  ::)  ;D
Po prostu, szkoda tego forum na polityczne pierdoły.
Ale, jakby co, status poszkodowanego przez reżim Braci K. masz jak w banku, może coś tam  nowa władza dołoży do emerytury  ;D ;D ;D ;D.
A o klonowaniu warto rozmawiać, np. o wspomnianych konwersjach - i potem odlewniu tych konwersji - czy to jest dopuszczalne, itd.
Maciek.


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: In$pektor Sierpień 26, 2007, 10:58:38
Cenzura? Nie. Poprostu dobry gust i dobry humor.


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Wiesław Średnicki Sierpień 26, 2007, 11:34:42
A jak wygląda sprawa odlewania na własny użytek - czy  pokażą  mnie w telewizji  [następnie  koferencja prasowa(ten pan itd.)] Pytanie  oczywiscie  hipotetyczne. Lecz  jak  się  kupi  np.orginał  konnej figurki  120 mm  to  trochę  żal  nie  wykorzystać  szkapy po raz drugi przede wszystkim ze  wzlędu  na  koszty.


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Maciej Pawlica Sierpień 26, 2007, 04:45:11
Albo taka stówa na przykład.
Raz wydasz i po stówie.
A jak skserujesz albo zrobisz matryce itd, to na dwa razy starczy.Żal niewykorzystać. :P
Maciek.


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: In$pektor Sierpień 26, 2007, 09:46:14
heh, latwiej odlac bilon. Plecam metalizer Humbrola... 8)


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Maciej Pawlica Sierpień 27, 2007, 07:36:03
Albo taką kartę do bankomatu.
Polecam płytki z polistyrenu i resztki kalkomanii. ::)
A poważnie, jak ktoś sobie odleje konika lub dwa (lub trzy)  i zrobi  to dla siebie to nie ma co z tego robić problemu.
Albo jednego da koledze.
Maciek


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Piotr Czyż Sierpień 27, 2007, 09:31:50
Witam, fajny przykład z tą stówą. Przychylam się do zdania Macka w tym poście powyżej.

Pozdrawiam, Piotr

P.S. W sumie ten bilon to od razu mogę frezować na cnc ;).


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Wojtek Sierpień 27, 2007, 08:06:29
Nie chcę zaczynać od kłótni czy nieporozumień przygody z tym forum i z wami drodzy koledzy. Ale czyż nie jest cenzurą wybieranie postów które nadaj się do publikacji jedynie pod kątem własnych poglądów tudzież własnego poczucia humoru? Tym bardziej że nie używałem wulgaryzmów itp. itd. co zrozumiałe, należy tępić. Może lepszy efekt byście osiągnęli pozostawiając tą moją mało poważną odpowiedź na mało poważny (według mnie) temat i pozwolili pozostałym użytkownikom na weryfikację czyli prawdopodobnie zignorowanie lub też na wtórowanie mi... pewnie i ja szybko doszedłbym do tego że z takim humorem źle trafiłem i starałbym sie dopasować do klimatu, taka "czapa" na samym początku strasznie odpycha, i zniechęca do czynnego udziału w forum
Takie jest chyba przeznaczenie otwartych for żeby wyrażać swe opinie... może zastanówcie sie nad formą forum tylko dla wąskiego grona użytkowników np: "tylko dla miłośników PIS"  jak nie to pozwólcie użytkownikom weryfikować sie nawzajem.

skoro sie tak rozpisałem to napisze dla czego uważam że to temat z d**y
W sytuacji gdy jakiś towar jest deficytowy lub mało przystępny np przez swoją cenę to zawsze pojawią  się ludzie którzy będą go kopiować lub podrabiać bardziej lub mniej udolnie...

Prosty przykład filmów, kiedyś film wchodził na ekrany kin i dopiero po ok 3 ( czy więcej ) latach trafiał do ramówki telewizji publicznej.
1 bilet do kina relatywnie był znacznie droższy niż teraz (kina tylko w większych miastach)
2 dostępność oryginału słaba
3 cena nie zachęcała

obecnie:
1 bilet do kina to jakiś 3 piwa w lokalu (ten przelicznik chyba najbliższy sercom naszym) ;)
2 po kilku miesiącach film już jest dostępny w sklepach w coraz to niższych cenach
3 jak ktoś jest cierpliwy tak jak modelarze:] to niedługo po tym dostanie film razem z codzienna gazetą
No i co?
Mało komu się chce kupować pirackie filmy... Czy piractwo Filmowe zniknęło??? Nie! I nie zniknie bo zawsze znajdą się zapaleńcy dla których będzie za długo lub za drogo...
(Można się przyczepić do szczegłó mojej wypowiedzi ale chodzi o pokazanie mechanizmu)

Tak samo drodzy koledzy modelarze jest z naszymi kochanymi figurkami i jakiekolwiek sankcje, czy inne regulacje tego nie zmienią, chociaż mam nadzieję że niedługo będzie tak jak z tymi filmami że za cenę 3 piw będę mógł kupić oryginała a nie klona...   

Ale zawsze będzie czarny rynek dla tych niecierpliwych i z mniejszymi portfelami...
Przyznajcie że to com napisał to żadna nowość i wszyscy o tym wiedzą ... dla tego tez wciąż uważam że to pytanie to młyn na wodę i niepotrzebnie popadłem przez nie (w mini ale jednak konflikt) z adminami :] 

Pozdrawiam  Wojtek
   



Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: In$pektor Sierpień 27, 2007, 08:18:11
Ales sie rozpisal! :) A jaki tam konflikt! To chyba jeszcze konfliktu nie widziales. Zapisz sie na PWM, tam mafia geriatryczna dyskutuje o dlugosci luf Shermanow az im zylaki pekaja!
Pokaz lepiej jakies figurki. I tak spod farby nie bedzie widac czy klon czy oryginal ;) a chociaz pogadamy na przyjemniejsze tematy.

pozdrawiam
Artur


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Grzegorz K. Sierpień 27, 2007, 08:41:20
No właśnie  ;D


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Piotr Czyż Sierpień 27, 2007, 08:57:50
>>niepotrzebnie popadłem przez nie (w mini ale jednak konflikt) z adminami :] 

Eee... tutaj?
Co do cenzury, to cóż - przyznaję, że na figurki.org nie zdarzyło mi się wyciąć ani jednego postu (chyba - ja sobie nie przypominam) - co innego na PWM, tam czasem była sieczkarnia...

Pozdrawiam, Piotr

P.S. Lepiej nam sie 'pucuj' z figurek jakie robisz? Jaka skala, jakie preferencje, co robiłeś, co cię interesuje itp. (najlepiej w nowym wątku :).


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Maciej Pawlica Sierpień 27, 2007, 09:35:11
Wojtek,  jaki konflikt?

Nie ma żadnego konfliktu.

Tym bardzie wojny między zwolennikami a przeciwnikami tej czy innej opcji politycznej .
Jak ktoś lubi, to jest onet, wp, inne takie fora.
Tyle na temat polityki itd.

Przeciwnikiem złodziei, , przepraszam producentów figurkowej lewizny dla mniej zasobnych modelarzy bywa się chyba niezależnie od poglądów politycznych, chyba że ten świat już dawno zszedł na psy.
Tutaj nie ma żadnej opcji - dla jednych legal, dla innych czarny rynek, to nie czasy socrelau.
Pewnie,ze ludzie i tak będą łykać klony, ich sprawa, co mnie to obchodzi, ale nie szukajmy usprawiedliwienia,że tańsze,że bida, i broń Boże nie ścigać zbawców modelarstwa figurkowego .
Przykład z filmami, jakoś mnie nie przekonuje.
Bo widzisz Wojtku, to że piractwo (filmowe) istnieje - nie legitymizuje go.
Strona  napisy.org też istniała, i  zniknęła nie dla tego że nikt jej nie oglądał albo nikomu nie chciało się z niej korzystać.
Powód był chyba trochę inny...
Policja przecież nie z nudów czesze handlarzy filmów (no proszę ) i programów na stadionie.
No właśnie, a te programy takie drogie, i do gazety nikt ich nie dołoży.
Moim zdaniem, pozwoliłem sobie nawet  to napisać , jest opcja.
Ściągnąłeś, sklonowałeś, siedź cicho, twoja sprawa, guzik to kogo obchodzi.
Zdrowa hipokryzja.
Jeszcze raz:
 nie popieram klonerstwa.
Rozumiem ludzi, którzy takie rzeczy kupują, bo cienko z kasą.
Nie rozumiem ludzi którzy klonerstwo popierają i usprawiedliwiają.
Nie dziwi mnie,że są ludzie którzy klonerów chcą ganiać i nie wiążę tego z ich poglądami politycznymi.
Jednocześnie - nikt tu z nikim w konflikt nie popadł.
Wojtku, tu nawet ludzie którzy w życiu żadnej figurki nie pomalowali,  nie ulepili , nie sklonowali i nie mają pojęcia o modelarstwie figurkowym jakoś na tym forum funkcjonują i nikt ich (za nadto ) nie tępi !
Maciek.



Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Wojtek Sierpień 28, 2007, 12:09:43
no i jest git :D


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Pawel Styczeń 14, 2008, 06:43:38
Witam
Jak wiadomo jednym z czynników sprzyjających piractwu są wysokie ceny oryginałów. Mam więc małą zagadkę. Kto (kilka lat temu) wypowiedział te słowa:

„Nigdy nie miałem do czynienia z takim niekontrolowanym, żywiołowym wzrostem cen... Doszliśmy do tego, że jeden milimetr figurki  kosztuje jednego funta... Wygląda na to, że producenci podnoszą ceny za każdym razem, kiedy spada sprzedaż... Czy to zwykła chciwość?...  Zastanawiam się kiedy modelarze powiedzą.... Wystarczy! Nie stać nas już na to... I wydadzą swoje pieniądze na inne hobby”

a)Sympatyczny przedsiębiorca z Azji oferujący „tanie, wysokiej jakości figurki żywiczne” zdecydowanie z nieprawego łoża. Podczas dyskusji na forum internetowym (wątek o znamiennym tytule „The Clone Wars”)
b) Modelarz z Forum PWM (na emigracji) podczas dyskusji o piractwie na Allegro.
c) Redaktor pisma „Military Modelling” we wstępniaku traktującym o wzroście kosztów naszego hobby.
d) Pani Krysia z gazowni.
e) Producent figurek z żywicy.


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Roman Rux Styczeń 14, 2008, 09:21:01
Witam
Nie będę tutaj się rozpisywał na temat piractwa. Wydaje mi się Pawle, że masz małe pojęcie o produkcji i cenach figurek. Nie jest istotna odpowiedź na twoje pytanie albowiem gdybym nawet wybrał wypowiedź kogoś z military modelling, zarówno on jak i ty nie pojmujecie skąd biorą się ceny figurek. Mógłbym teraz zacząć wyjaśniać co leży u podstaw takich a nie innych cen ale ogranicze się tylko do stwierdzenia, że producenci mają nie wielki wpływ na cenę. Pozdrawiam, Roman.


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Piotr Czyż Styczeń 14, 2008, 10:19:04
"są wysokie ceny oryginałów".

A są wysokie?


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Scibor Styczeń 14, 2008, 11:18:53
Rozwala mnie podejście gostków którzy twierdzą że skoro ktoś może robic pirackie kopie andrei i sprzedawac je po 15 zł na allegro to jest to argument dla andrei by zmieniła cenę ze 100 zł na 15zł. Jest pewien prosty mechanizm ustalnia cen i gwarantuje że andrea ma "na czysto z tych 100zł pewnie 1/4 tej kwoty. Można przyjąć że w tych 100zł które stanowią cenę modelu 20 % to produkcje figurki, opakowanie, koszt zakupu wzoru od rzeźbiarza, koszt pomalowania wzoru przez znanego malarza, koszt wynajmu pomieszczeń , pensji pracowników , wydatków na reklamę i promocje. Następny "koszt" to rabat z jakim kupuje towar sklep czyli od 25% do 40% - w końcu trudno by sklepy na tym nie zarabiały.
Tak więc firmie z tych 100zł zostanie na dzieńdobry jakieś 40zł z których trzeba jeszcze zapłacić jakieś 33% na vat i podatek dochodowy. Czyli zostaje jakies 25zł .
Czyli wystarczy sprzedać jakies 30 figurek i można zapłacić ZUS :).
Jest oczywiście wariant alternatywny - można skopiowac cudzą figurkę (koszt formy jakieś 25zł ) i sprzedawać kradziony towar na allegro po 15 zł - szybko zwraca sie inwestycja w formę :) . Potem można nawet zyskać sławę janosika który sprzedaje figurki w "uczciwej" cenie :) piękna logika.


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Roman Rux Styczeń 15, 2008, 12:20:09
Witam
Przedstawiłeś Scibor sprawę jak należy. Dodam tylko, że producent często ma mniej niż 1/4. Pozdrawiam, Roman.


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: In$pektor Styczeń 15, 2008, 07:44:32
"są wysokie ceny oryginałów".

A są wysokie?

No wlasnie. Tanie nie sa ale i przesadnie drogie tez nie. Niech figurka kosztuje srednio 100pln. Ile tego kupicie naraz? Sadzac po tempie wystawiania prac chociazby na tym forum, to jedna figurka na 2-3 miesiace powinna wystarczyc. 100pln na taki czas, to chyba da sie odlozyc na swoje hobby. Myle sie?

BTW, mysle, ze brak dostepnosci figur u nas mocno zawyza ceny oryginalow na naszym rynku - jak juz sie gdzies pojawia. Porownajcie ceny figur np. w ColoradoMiniatures.com a u polskich dystrybutorow (nielicznych...). Szybki przyklad: figurka Pegaso 75mm - na stronie Pegaso oraz w sklepie Coloradominiatures to koszt okolo 120pln u polskiego dystrybutora 167pln plus przesylka, czyli mniej wiecej tyle samo, co zamowienie jej za granica i koszt przesylki. Czas oczekiwania napewno nie krotszy, poniewaz polski dystrybutor nie ma figur na stanie, musi je tez zamowic, z reguly jak uzbiera kilka, kilkanascie zamowien. Zaden interes. Dlatego tez nie dziwie sie, ze ktos woli kupic upatrzona figurke w postaci kopii. Przynajmniej dostanie ja szybko, zanim zapal mu minie. Ale sa kopie i "kopie". hehehehe kopiowac tez trzeba umiec, nie wiem jak mozna kupowac gnioty od tych pasozytow z allegro, co kopiuja sie nawzajem. Na jednej figurce widac kilka linii po cieciu formy...
Coz, kazdy zrobi jak chce. Ja osobiscie od dluzszego czazsu maluje tylko oryginaly, nie kupuje figur hurtowo, wiec moge sobie pozwolic na taki wydatek, pozatym otrzymuje najwyzsza jakosc i wlasna satysfakcje.

pozdro
Artur



Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Biskup Styczeń 15, 2008, 09:30:07
A ja od siebie dorzucę to, że jak zaczynałem z hobby to normalna była dla mnie cena 20-30zł za 4 figurki w 1/35 lub 40-50zł za 1 figurkę 1/16 (np. Dragona) natomiast wydać 100-120 zł za 1 figurkę w 1/16 (np. Verlinden) to był spory wydatek. Z czasem im bardziej zagłębiałem się w hobby stało się to dla mnie całkowicie normalne i nie rusza mnie zapłacenie takiej kwoty za figurkę. Coraz częściej zdarza mi się sprowadzać tez figurki z zagranicy, gdyż jest to bardziej opłacalne. Zdarza sie znaleźć ładne figurki w skali 1/9 za cenne 120-150 zł, co według mnie jest naprawdę tanio. Tak, więc może Pawle potrzebujesz dłuższego stażu w hobby po prostu :) Sam też zrozumiesz różnice kupując dobra oryginalna figurkę z normalnego sklepu (choćby internetowego) od tych kopi, które często są tragicznej, jakości i od osób, z którymi są same problemy.

Jako przykład podam sytuację, jaka się przydarzyła mojej dziewczynie. Niewiasta otóż ta nie orientuje się jeszcze za dokładnie w oryginałach i kopiach, mimo to postanowiła mi zrobić prezent i zakupiła nieświadomie kopię na allegro od użytkownik, który w opisie miał czas realizacji 48 godzin (hahaha dobre). Co się okazało figurka przyszła po 2 tygodniach, jakość odlewu była tragiczna i brakowało elementów. Użeranie sie z Dr.Clonem sprawiło, że elementy brakujące dosłał, ale nie zmieniło to słabej, jakości kopi, a czas realizacji zamówienia (48 godzin w opisie) wynosił 2 miesiące. Po tym incydencie moja dziewczyna dużo bardziej za angażowała się w hobby i zaczyna sama odróżniać już kopie od oryginałów. Sama powiedziała, że woli kupić mniejsza figurkę na prezent, ale za to oryginalna, dobrej, jakości i bez problemowo, bo wie, że nawet praca nad nią sprawi mi w tedy większą przyjemność.

Pozdrawiam
Łukasz


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Grzegorz K. Styczeń 15, 2008, 10:14:34
No tak temat rzeka ,powraca jak dobry bumerang ,dodam jeszcze od siebie ,ze ja też nie jestem za klonami ,nieraz w mojej pracy zdażało mi się widziec takie "cudeńka" jakość jest ich raczej marna  ;D
Zastanawia mnie tylko to ze jakoś nikt nie zauważył ,że im wiecej dana firma sprzeda orginałow tym ma wiekszy zysk ,a im większy zysk tym bardziej  opłaca się inwestowac w koleje projekty .
Jak wiadomo ta branża nastawiona jest raczej na wąskie grono odbiorców ,więc raczej nie ma z tego tak wielkich "kokosów ".
Pomyślmy jeżeli przykładowo wypuszczę jakąś fig. na rynek i zaraz znajdzie się jakiś "dobry człowiek" który zrobi kopie i zacznie sprzedawać ją w np.internecie to kiedy zechce się mi zrobić następną rzecz? Bradzo ddłłllugo będę się zastanawiał nad taką inwestycją .
Dlatego szanuje ludzi którym się chce i mają czas i pieniądze na to żeby rozwijać swoje firmy zajmujące się produkcją figurek.
Pozdrawiam Grzesiek


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Pawel Styczeń 15, 2008, 07:42:32

Witam
Przykro mi, że mój głos w dyskusji potraktowano jako próbę „skoku na cudzą kasę” w wykonaniu niedorosłego ignoranta...  A w ramach odpowiedzi:

Szanowny Kolego Romanie:

 >Wydaje mi się Pawle, że masz małe pojęcie o produkcji i cenach figurek.

O produkcji małe, ceny widuję w sklepie.

>nawet wybrał wypowiedź kogoś z military modelling, zarówno on jak i ty nie pojmujecie >skąd biorą się ceny figurek.

Jeśli chodzi o mnie, to prawda (ceny pewnie przynoszą – tak jak dzieci w Xanth- bociany). Jeśli chodzi o cytowaną osobę, to trafiłeś kulą w płot. A że kula duża i płot niemały, to aż echo poszło.

>ogranicze się tylko do stwierdzenia, że producenci mają nie wielki wpływ na cenę.

Czy również w przypadku firm, które same rozprowadzają swoje produkty przez Internet?

Szanowny Kolego Piotrze:

> A są wysokie?

Moje stwierdzenie miało charakter ogólny. Nikt nie kopiuje figurek tanich, bo to się nie opłaca. Ofiarami piratów są raczej producenci towarów drogich i trudno dostępnych.
A tak całkiem prywatnie to owszem, uważam że są drogie. Choć drogi i tani, to pojęcia względne. Rentierzy z Florydy pewnie na ceny nie narzekają.

Szanowny Kolego Biskupie:

>może Pawle potrzebujesz dłuższego stażu w hobby po prostu

Moje pierwsze modele były w skali 1/144 i produkowała je firma ZTS Plastyk. Zapewniam cię, że były to naprawdę wczesne edycje. Sam policz ile to już lat... Ale faktycznie, zleciało jak jeden dzień.

Nie spodziewam się, że renomowane firmy zaczną oddawać swoje produkty za grosze i zgadzam się, że wiele figurek to dzieła sztuki warte swojej ceny (ostatnio urzekły mnie figsy White Models, a tanie nie są). Ale nadal uważam, że autor cytowanych słów dostrzegł (a było to dawno temu) i trafnie opisał pewien niepokojący trend. Skłonność do traktowania hobbystów (nie tylko modelarzy) jako stada dojnych krów. Czemu np. mają służyć wszelkie „limited edition” modeli Dragona? Czy wynalazki spod znaku „Cyber Hobby” ? Dragon oferuje ten sam model T-34 w kolejnej odsłonie i za absurdalną cenę wciska nam model z błędami (nie poprawionymi od czasu pierwszej edycji) i fatalnie spasowanymi częściami. A modelarze w USA i Japonii kupują w owczym pędzie.
Osobiście czekam aż za żywicę wezmą się Chińczycy. Monopol producentów blach z europy już złamali. Pora na figurki i myślę, że pewnego dnia producenci z Włoch, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii obudzą się z ręką w nocniku.


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Biskup Styczeń 15, 2008, 08:12:47
Moje pierwsze modele były w skali 1/144 i produkowała je firma ZTS Plastyk. Zapewniam cię, że były to naprawdę wczesne edycje. Sam policz ile to już lat... Ale faktycznie, zleciało jak jeden dzień.

Hmm cóż mi się zdarza trafić okiem jeszcze na modele tej firmy w różnych sklepach, więc to, co powiedziałeś nic dla mnie nie znaczy.
Poza tym modele modelami, ale od kiedy zajmujesz się figurkami?
Pozdrawiam
Łukasz


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Piotr Czyż Styczeń 15, 2008, 10:21:29
Pawle - taki przykład, figurka cena koncowa 100 PLN =
a) odlewanie, pakowanie, 'mini-marketing' = 25PLN
b) prowizja dla sklepu = 50 PLN (50% procent ceny koncowej)
No i przy założeniu, że jesteś autorem figurki, a nie kupujesz figurkę-matke za 1000€.   

Ile zostaje dla producenta? Wynik mowi = 25 PLN. Z tego Zusy, srusy, podatki, VATy... hmm... nie wyglada to super pięknie... Ale nie oto mi chodzi. Wlasciwie chodzi mi o to, ze teza jest taka (ja taką odczytałem z twojego posta): producenci za duzo zarabiaja...

A zapytam z innej strony - to ile powinna kosztować figurka, zeby cena była akceptowana Twoim zdaniem? Zgadzam sie ze, odczucie czy cena jest wysoka czy niska jest to odczucie wzgledne.

-----
...Jak wiadomo jednym z czynników sprzyjających piractwu są wysokie ceny oryginałów...

Otóż moim zdaniem nie jest tak jak piszesz...  Cena w przedziale 35-50$ nie jest duża - to godzina lub dwie pracy (oczywiscie pracy godziwie opłacanej, niekoniecznie w Polsce) i tyle.


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Maciej Pawlica Styczeń 15, 2008, 10:26:35
Cytuj
Osobiście czekam aż za żywicę wezmą się Chińczycy. Monopol producentów blach z europy już złamali. Pora na figurki
A jak jeszcze zaczną je robić w Laogai , to ceny groszowe będą ! To dopiero raj nastanie !
Nocniki dla Europy ,żeby sobie rączki wymoczyła, już pewnie od dawna w obozach klepią.


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Piotr Czyż Styczeń 15, 2008, 10:54:30
He, he - fajnie napisane :). Ale jak coś jest tanie... to nie jest dobre...


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Scibor Styczeń 15, 2008, 10:58:01
Paweł ja nie twierdzę że nakłaniałeś lub pochwalałeś  piractwo. Chodzi tylko o to że twierdzenie że producenci doją hobbystów jest nieprawdziwe.
Fakt że czasem pewnie cena mogłaby być mniejsza tylko że cena jest też wypadkową tego na ile ktoś wycenia swój towar i ile klient jest skłonny zapłacić. I jeśli komuś ta cena nie odpowiada to poprostu nie kupuje. Nie mozna usprawiedliwiac sytuacji w której ktoś stwierdza że sprzedawca chce za dużo wiec sprawiedliwie bedzie go okradać.
Mnie naprzykład podobają się duze terenowe toyoty ale mam fiata punto - bo na to mnie stać i na to konto nie kupie kradzionego auta. Nie mam tez pretensji do toyoty.
To że jakiś redaktor pisze teksty pod publiczke nic nie znaczy, bo On wie skąd się biorą ceny figurek ale fajnie jest potwierdzać tezy stawiane przez wielu czytelników.


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Roman Rux Styczeń 16, 2008, 12:04:53
Pawle, wyczuwam, że poczułeś się urażony, ale szczerze mówiąc nie miałem złych zamiarów. Na wszelki wypadek przepraszam cię publicznie i postaram się inaczej budować zdania. Wracając do tematu, przy tej ilości firm i figurek nie można ograniczyć się tylko do sprzedaży drogą internetową. Robią tak tylko malutkie firmy, które nie koniecznie są skierowane na zysk. Zazwyczaj są to firmy jedno, dwu osobowe. Firmy, które chcą na figurkach zarobić muszą się nie źle nabiedzić i skorzystać ze sklepów i dystrybutorów. Efekt tych wysiłków jest raz mniej , raz bardziej udany. Zagrożenie ze strony Chin oczywiście istnieje, tylko czy jest z czego się cieszyć? Przeciesz jesteśmy europejczykami. Piszesz, że  w sprawie military modelling trafiłem kulą w płot. No cóż, staram się to co przeczytam lub to co obejrze w telewizji najpierw przeanalizować i niczego nie przyjmować jako pewnik. Tą zaś sprawę znam albowiem prowadzę firmę figurkową. Pozdrawiam, Roman.


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Jacek Spychalski Styczeń 16, 2008, 03:04:16
To może zamiast bić puste posty zacznijcie(jmy) walczyć z tym procederem ?
Jak kilka, lub kilkanaście osób zacznie "bombardować" Allegro mailami to może wreszcie coś z tym zrobią ?
Macie tutaj pierwszego klonera :
http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=558544


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Tomasz Wolski Styczeń 16, 2008, 04:04:52
http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=558544

Czolem
Ten pan to najwieksza bestyja w tym fachu, kiedys (pare lat temu)naciołem się u niego myśląc ze kupuje orginały i dostałemm totalną lipę za koszmarne pieniądze z którą nie dało się nic zrobić. (bylo to 2 husarzy klonowanych bez wiekszości części ogłowia końskiego etc..). Mineło sporo czasu i moja Małażonka pokusila się na japońców, na części coby pociąć i pokonwertować troszkę (bo żal ciąć drogi metal) i tym razem też dostalismy braki (szkoda że nie spytała mnie najpierw - tak niespodzianka miała być). Jak chcialem coś z tym zrobić skończyło się na wymianie listów z  allegro, z bardzo niekompetentnymi osobami. Poprostu walka z wiatrakami.


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Jacek Spychalski Styczeń 16, 2008, 04:12:52
No tak ale jak napisałeś sam jeden , to Allegro pewnikiem zapytało typa o co chodzi , a on zapewne odpisał że jakiś jełop go nie lubi i tyle.A kupując od niego ten chłam byłeś jeszcze mniej wiarygodny. Dlatego napisłem o bardziej zmasowanym "bombardowaniu" mailami.


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Tomasz Wolski Styczeń 16, 2008, 04:23:19
A kupując od niego byłeś jeszcze mniej wiarygodny

Wysłałem im pełna dokumentacje zdjeciową orginalów namiary firm, linki etc... i cala korespondencja zajęła mi sporo czasu. A ich jedynym argumentem  było czy sprzedawca używa orgnalnych zdjęć producenta w aukcji i czy napisane jest że to orginał - co daje nam akceptację piractwa przez allegro.

Z drugiej strony w przypadku moich informacji o piratach w skali 28mm i bitewniakach pozdejmowali wszystkie aukcje przezemnie ocenione jako podróby.
Podejrzewam że zależy to od admina danego tematu. 


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Biskup Styczeń 16, 2008, 04:30:24
Na tegoż to osobnika sam na początkach mojej przygody z figurkami się na ciąłem a moja dziewczyna ostatnio nieświadomie


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Jacek Spychalski Styczeń 16, 2008, 04:44:39
Wysłałem im pełna dokumentacje zdjeciową orginalów namiary firm, linki etc... i cala korespondencja zajęła mi sporo czasu. A ich jedynym argumentem  było czy sprzedawca używa orgnalnych zdjęć producenta w aukcji i czy napisane jest że to orginał - co daje nam akceptację piractwa przez allegro.
No niby tak , ale czy nikogo tam nie zdziwiło ze te figurki są dziesięciokrotnie tańsze, niż te na stronach producenta ?


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Tomasz Wolski Styczeń 16, 2008, 05:42:42
Przecież im zależy tylko na kasiorce od wystwionych przedmiotow i sprzedaży


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Biskup Styczeń 16, 2008, 06:01:16
A skoro na listy nasze (bo też kiedyś napisałem) Allegro nie reaguje to może napisać i posłać listy z linkami do producentów, których on kopiuje? Może oni napiszą do allegro czy coś i może to cos da??


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Jacek Spychalski Styczeń 16, 2008, 06:01:58
No "sie wie" że Allegro to nie organizacja charytatywna ,ale skoro ponoć nie propagują piractwa w innych kategoriach , to może jeśli w tej niszowej bo niszowej ale zawsze . Odezwie się kilka ,czy kilkanaście osób , a nie jedna to się gamonie ogarną ?


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Jacek Spychalski Styczeń 16, 2008, 06:02:49
A skoro na listy nasze (bo też kiedyś napisałem) Allegro nie reaguje to może napisać i posłać listy z linkami do producentów, których on kopiuje? Może oni napiszą do allegro czy coś i może to cos da??
Znam trochę ludzi z firm ,które padają najczęściej ofiarami klonerów , to przy okazji mogę podesłać im maile z linkami i opisem jak to w Polsce ktoś ich dyma na kasę . Jakieś prawo unijne chyba TU też obowiązuje ?


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Pawel Styczeń 16, 2008, 07:22:59
A jak jeszcze zaczną je robić w Laogai , to ceny groszowe będą ! To dopiero raj nastanie !
Nocniki dla Europy ,żeby sobie rączki wymoczyła, już pewnie od dawna w obozach klepią.
Osobiście wątpię, czy taki na przykład "Griffon" swoje blaszki klepie w obozach pracy niewolniczej, a w Europie pewnie już od dawna większość użytkowanych nocników jest "made in china". Ogólnie rzecz biorąc sarkazm działa na mnie jak reklama. Spływa jak po kaczce. Ponieważ jak mawiał pewien literacki bohater: „Już dawno odkryłem, że nie zbawię całego świata”
Pozdrawiam


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Pawel Styczeń 16, 2008, 07:27:18
Poza tym modele modelami, ale od kiedy zajmujesz się figurkami?
No wiesz... Od dawna. Koło mojej szkoły był zakład, w którym odlewali słynną serię „Królów i książąt”. A ja wybierałem z ich śmietnika wybrakowane formy. Gdybym wówczas nie przerobił ich na kauczukowe piłeczki, to dzisiaj mógłbym piracić na całego lejąc żywicę w oryginalne dwudzielne formy.


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Pawel Styczeń 16, 2008, 07:46:29
Jakieś prawo unijne chyba TU też obowiązuje ?
TU obowiązuje prawo naturalne. Od poczęcia aż do śmierci. Tako rzecze PiS i s-ka.


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Jacek Spychalski Styczeń 16, 2008, 07:49:53
Prawo rąbania kogoś z kasy też nie jest Ci obce jak mniemam  8)


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Biskup Styczeń 16, 2008, 07:57:38
Cóż widzę, że nie łatwo miałeś skoro grzebałeś po śmietnikach, ale nie o takie zajmowanie się figurkami mi chodziło :P


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Maciej Pawlica Styczeń 16, 2008, 08:08:56
Cytuj
Ponieważ jak mawiał pewien literacki bohater: „Już dawno odkryłem, że nie zbawię całego świata”

Zbawianie świata poprzez próbę usprawiedliwiania piractwa to nieco karkołomne zadanie.

Moje zdanie na temat piracenia napisałem już w tej arcyciekawej polemice.
Jego sens sprowadza się do prostej konstatacji :
,,jeśli ktoś kupuje pirackie figurki, to niech sobie kupuje, ale nie chwali sie tym i robi z tego misji przeciwko kapitalizmowi.
Jeśli ktoś piratuje, to niech sobie piratuje, g.. mnie to obchodzi,  ale niech nie robi z siebie dobroczyńcy i zbawiciela"
Każdy sobie rzepkę skrobie a zbawianie świata lepiej zostawić tym, w których nikt kamieniem nie rzuci.

Sarkazm (zdrowy rozsądek) broni mnie przed opowiadaniem się za entuzjastami koślawo odlanych podróbek  z jednej strony a zwolennikami eksterminacji  allegrowych piratolejów - z drugiej .
Co zaś się tyczy Chińczyków:mam nadzieję że wykonujesz na tyle oryginalny zawód,że członek Komunistycznej Partii Chin nie będzie w stanie Cię zastąpić za 1/10 Twojej pensji.

OK, ja stąd wyczepiam.
Ja pirackich śmieci nie łykam, bo nie umiem malować i sklejać a poza tym po to mam dwie ręce i głowinę aby na ewentualne oryginały  bez problemu zarobić .
A moich kulfonów nikt jak na razie nie piratuje, bo  za cienkie są, a jak będą lepsze, to się wtedy będę martwił.


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Pawel Styczeń 16, 2008, 08:14:37
Pawle, wyczuwam, że poczułeś się urażony, ...Na wszelki wypadek przepraszam cię publicznie
Witam
Poczułem się raczej zdziwiony tak gwałtowną (w moim odczuciu) reakcją. Zapewniam, że nie czuję żalu. A wobec tak miłych słów, przepraszam, jeśli kogoś uraziły moje wypowiedzi.
Cytuj
Piszesz, że  w sprawie military modelling trafiłem kulą w płot. No cóż, staram się to co przeczytam lub to co obejrze w telewizji najpierw przeanalizować i niczego nie przyjmować jako pewnik. Tą zaś sprawę znam albowiem prowadzę firmę figurkową.
To może ja rozwieję wszelkie niejasności, bo mam wrażenie, że z tym „MilModem” się nie do końca zrozumieliśmy. Autorem cytowanych słów nie był redaktor tego pisma. Napisał to, we wstępniaku do własnego/firmowego magazynu twój kolega po fachu, Francois Verlinden. Nawet jeśli był to gest pod publiczkę, to uważam, że jest w tym tekście ziarno prawdy.
Pozdrawiam
Pawel


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Pawel Styczeń 16, 2008, 08:24:20
Cytuj
Ponieważ jak mawiał pewien literacki bohater: „Już dawno odkryłem, że nie zbawię całego świata”
Zbawianie świata poprzez próbę usprawiedliwiania piractwa to nieco karkołomne zadanie.
Ja usprawiedliwiałem piractwo? Gdzie i kiedy?


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Maciej Pawlica Styczeń 16, 2008, 09:06:41
A to przepraszam , musiałem coś pokręcić.
Więc -dla jasności - uważasz że wysokie ceny figurek nie uzasadniają istnienia piractwa ?


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Pawel Styczeń 17, 2008, 07:17:11
Więc -dla jasności - uważasz że wysokie ceny figurek nie uzasadniają istnienia piractwa ?
Skoro koniecznie muszę udowadniać, że nie jestem wielbłądem, to proszę bardzo:
1)Czy figurki są drogie?
Tak, moim zdaniem są drogie. To moja prywatna opinia i wolno mi uważać co mi się podoba.
2) Czy figurki są „za drogie”?
Wspaniały temat do jałowej dyskusji. Bo Jasio powie, że są za drogie, Stasio powie, że są w sam raz, a Kazio powie, że idzie na wódkę i ceny figurek ma centralnie między pośladkami. Pamiętam (lata temu) dyskusję na żywo w Polskiej TV. Muzycy kontra producenci, pod hasłem: „Czy płyty są za drogie?”. Wypowiedź lidera kapeli punkowej można streścić  jednym zdaniem: „Koszt wytłoczenia i opakowania płyty – 2 złote. Mój zysk – 1 złoty. Cena płyty w sklepie – 60 złotych. Kto zap…ił 57 złotych?”
3) Czy wysoka cena usprawiedliwia piractwo?
Nie. W tym miejscu mógłbym zacytować wypowiedź Ścibora ( tą z przykładem samochodów),  ponieważ podpisuję się pod nią obiema rękami.
4) Czy wysoka cena zachęca piratów do klonowania figurek?
A ktoś uważa, ze istnieją inne powody piractwa, niż zbyt na figurki i ceny oryginałów czyniące piractwo opłacalnym?
5) Czy uważam, że obecne ceny zostały sztucznie wykreowane i nie opierają się na rachunku ekonomicznym?
Tak, taka jest moja prywatna opinia. Uważam, że ceny były w przeszłości sztucznie zawyżane na fali popularności figurek. Na początku lat 90-tych piesze figurki kosztowały w Zjednoczonym Królestwie:
54mm – 5/6 GBP
70/90mm – 15/19 GBP
120mm – 20/22 GBP
Dzisiaj nikogo nie dziwi cena 15 GBP za 54mm. A przecież liczba producentów i dostępnych wzorów rosła wręcz lawinowo. To podobno sprzyja konkurencji i zamrażaniu cen. Ubawiła mnie niedawno znaleziona w necie recenzja figurki z firmy amerykańskiej, debiutującej w Europie. „Cena 45 GBP + wysyłka. To drogo, ale to STANDARDOWA cena za figurkę tej wielkości”. Jakiś czas temu kilku polskich producentów cukru (a może mąki, już nie pamiętam) zawarło ciche porozumienie w sprawie utrzymania „standardowych” cen. No i w TV ich bardzo brzydko nazwali, złodzieje, czy jakoś tak... Jak by się wam podobała standardowa cena samochodu?  Wspólna na wszystkie modele, jak za nowego Porszaczka. Ale to tylko takie dygresje na boku.
6) Czy kupuję oryginały?
Tak, mam. Niektóre kupiłem od kolegów z tego forum. Dziękuję.
7) Czy kupuję klony?
Tak, kupiłem. Nie kupiłem przez pomyłkę, nie kupiłem na części, nie kupiła mi dziewczyna, mamusia, czy teściowa… Kupiłem sam, świadomie z ciekawości. Położyłem sobie klona Alpine koło oryginału i z pewnym zdziwieniem stwierdziłem, że nie pomalowany klon sprawia wrażenie figurki bardziej solidnej i  lepiej odlanej niż oryginał. Ze względu na kolor i fakturę materiału, z  którego odlano oryginał. Różnice może wyjdą po pomalowaniu.  To teraz, po tym wyznaniu, już możecie mnie oskarżyć, że „rąbię ludzi na kasę”.
Pozdrawiam


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Piotr Czyż Styczeń 17, 2008, 08:16:35
Cóż od 1990 do 2008 minęło już 18 lat - to cała epoka (pokolenie) - stad i inflacja i zmiany cen (IHMO). Wiele rzeczy podrożało, benzyna, ropa itp... Pawle, z ciekawości zapytam, jak wygladał wtedy rynek figurek? Czy tez było wielu producentów, czy raczej było ich kilku? Czy te modele o których cenach piszesz, to były wielkonakładowe edycje, czy raczej short-run'y?
Co do opinii, ze ceny nie opierają sie na rachunku ekonomicznym... to oczywiscie nie moge się zgodzić z Twoim zdaniem :). Przecież cenę rynkową (ekonomiczną :) dyktuje niewidzialna reka rynku... gdyby ceny były za duże... to nie byłoby popytu :D.


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Maciej Pawlica Styczeń 17, 2008, 08:44:58
Paweł, przepraszam, bo odniosłem mylne wrażenie,że piractwo Ci nie przeszkadza .
Nieporozumienie, nic więcej.
Nie chcę, abyś nabrał przeświadczenia,że się Ciebie czepiam.

Odniosę się tylko do kilku postawionych przez Ciebie pytań.
Z odrobiną, aptekarską odrobiną sarkazmu chciałbym tylko zauważyć ,że postawiłeś SAM SOBIE siedem pytań, na które SAM SOBIE odpowiedziałeś , niejako wyręczając resztę ewentualnych zainteresowanych  ;D ;D
Punkt pierwszy -
zgoda, są  drogie .
I oczywiście że wolno Ci uważać, co Ci się podoba .Nie bardzo wiem, po co napisałeś tą uwagę.
Punkt 2
Pawle, ale sam niejako tą dyskusję zainicjowałeś.Mimo wszystko - zgoda, ale porównanie z płytami nie  do końca trafione,Ceny silikonu,żywicy, figurki -matki (no, powiedzmy,  cena i ocena jest subiektywna, niejako wymuszona przez rzeźbiarzy, ale moim zdaniem ciężko z tym dyskutować)  to  wszystko  było opisane przez kolegów, i wygląda nieco inaczej niż złotowy zysk muzyka.
 3 . OK, zgoda.
4.
Po co w ogóle zadawać i odpowiadać na tak zadane  pytanie.
Ja się pytałem, czy wysokie ceny u z a s a d n i a j ą istnienie piractwa.Czy jeśli coś jest dla nas za drogie , możemy z czystym sumieniem kupić sobie nielegalną podróbę, bo zły kapitalista się zmówił z innymi itd.i cieszyć się,ze ktoś sprzedaje poszukiwane przez nas figurki w cenie 15 zł.

5-ty, mój ulubiony .
Sorry,że z Wikipedii, mogę znaleść lepszy :
 Rachunek ekonomiczny : porównanie nakładów związanych z podejmowanymi działaniami i efektów, jakie jednostka zamierza osiągnąć. Ułatwia on wybór takiego wariantu postępowania, który pozwala osiągnąć maksymalne korzyści:

Pawle, mi też się nie zawsze to podoba, ale na to nic chyba nie poradzimy.
I chyba niewiele tu możemy zmienić. Maksymalny zysk - zwykła ludzka rzecz.Nie ma żadnej zmowy, tylko chęć osiągnięcia takich zysków, które są możliwe do osiągnięcia.
Jedni patrzą na drugich , na takie a nie inne ceny, i chcą zarabiać tyle samo lub więcej.

Przykład z mąką nieadekwatny, bo żreć musimy wszyscy , a figurka to tylko bibelot.
O ile na rynku ,,żywnościowym" państwo ma prawo interweniować, o tyle rynek figurek, pluszowych misiów, samochodzików na baterię , płyt i telewizorów to prywatna sprawa właścicieli, o ile płacą podatki i sztucznie nie zaniżają cen , wykorzystując pracowników lub więźniów lub przenosząc producję do miejsc, gdzie ludzie będą zap...alać za skórkę od chleba.
To z kolei u mnie wywołuje furię, tak jak u Ciebie windowanie cen przez producentów lub dealerów figurek.
6. a co mnie to obchodzi ?
7. Jak wyżej.
Sam z ciekawości sobie kupię.
I na koniec- aby nie była to jałowa dyskusja - masz jakiś pomysł na złamanie praktyki windowania cen ? Na obniżenie kosztów wyprodukowania figurki?  Na obniżenie kosztów przesyłki? na  obniżenie honorariów  lepiaczy z światowej czołówki?

Pozdrawiam, Maciek




Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Scibor Styczeń 17, 2008, 10:00:22
Co do wzrostu cen od lat 90tych to zastanawiam się czy nie jest to poza inflacją przedewszyskim wynik mocnego "sprofesjonalizowania" się rynku.
Czy ktoś z kolegów byłby w stanie dizś przełamac się estetycznie i postawić w gablocie jakiegoś gluta sprzed 18 lat :) ? Chyba przez sentyment :)
Figurki 10 - 12 letnie które widzialem wygladją jak dzieło licealisty hobbysty - bez proporcji, kompozycji.
Dziś w duże firmy zatrudniają do rzeźbienia światowej sławy rzeźbiarzy, grafików, agencje reklamowe itp. To kosztuje ale i efekt jest inny. Figurki fantasy Enigmy dystansują figurki np. games Workshop sprzed 5 lat o lata świetlne - poprostu nie da się znaleźć płaszczyny porównania.
To samo w 1:35 - jak porównać Alpine z figurkami Tamiya sprzed 10 czy nawet 30 lat :)
Trudno wymagać by taki towar miał kosztować grosze. To tak jak z kupowaniem obrazów - maleńki obrazek znanego artysty kosztuje astronomiczne kwoty , ale można kupić "jelenia na rykowisku" za równowartość blejtramu i farby + 30% na monciaku w Sopocie :)


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Kraken Styczeń 18, 2008, 08:05:35
Chciałem napisać "dajcie spokój z tym piractwem", ale...

Piractwo jest i będzie, a w kolejce do pewnego Pana  z Allegro już stoją figurki Ścibora.
I na pewno moje też... ;D

Tylko, czy tu aby takowe pirackie kopie się nie pojawiają, albo na konkursach?
Jeśli tam i tu jest i będzie na to przyzwolenie, przymknięcie oka, to i piractwo kwitnąć będzie.

Niestety, by łeb draństwu ukręcić trzeba wprowadzić restrykcje, terror, dekrety.
Klony, tak i owszem, ale u siebie w domu, a wystawiajacy "pirata" na konkursy-fora już wstepu nie ma.

Pokazujesz-wystawiasz figurkę Pegaso za 200 euro, pokaż certyfikat, bo żarty się skończyły.
Niekoniecznie publicznie, wystarczy moderatorowi lub sędziemu.

A tak na boku, był problem z ero-spamem na forach, był.
I problem rozwiazano.


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Maciej Pawlica Styczeń 18, 2008, 08:49:04
No i jak nigdy - to się akurat teraz z Tobą zgodzę !
Myślę że trafnie i lapidarnie ująłeś to co my tu mielimy w sążnistych postach.
Jedna sprawa mnie  zaniepokoiła ...
Cytuj
w kolejce do pewnego Pana  z Allegro już stoją figurki Ścibora.

Myślę,że STANOWCZO należą się nam jakieś wyjaśnienia

Druga sprawa mnie zaciekawiła ......

Cytuj
I na pewno moje też...

                          ?
Pokaż no te figurki, daj się oczom napaść!


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Kraken Styczeń 18, 2008, 09:24:45
Maćku, co do moich figurek to cieszę się, że mam gdzie spać.... :)
A ten Pan to ten co klonuje co tylko mu w łapy wpada.
Oj wszyscy znają Pana Tadzia z Allegro, było o nim głośno na innych forumach.


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Maciej Pawlica Styczeń 18, 2008, 09:47:43
Cytuj
Maćku, co do moich figurek to cieszę się, że mam gdzie spać....
Znaczy, tyle tego towaru nalepiszczałeś  :o?
 To pokazuj, może się w końcu odwalimy od Ciebie  ;D
Chyba że o czym innym mowa, no ale różnie się losy ludzkie plotą , powodzenia życzę, podobno, jak od wroga - to szczersze, niźli od przyjaciół  ;D
Co do allegrowych Jack'ów Sparrow'ów to jak dotąd przestrzegają niepisanej zasady, że ziomali nie kopiują.
I w całym tym bagnie - chwała im za to.


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Pawel Styczeń 18, 2008, 09:49:40
Cóż od 1990 do 2008 minęło już 18 lat - to cała epoka (pokolenie) - stad i inflacja i zmiany cen (IHMO). Wiele rzeczy podrożało, benzyna, ropa itp...
Ale to nie są czynniki ekonomiczne działające selektywnie. Gdyby była inflacja wywołująca 300% wzrost cen, to drożeć powinno wszystko. No i w pierwszej kolejności artykuły codziennego użytku,  a nie coś takiego jak figurki. Zresztą ceny figurek Verlindena,  czy modeli plastikowych w tym samym okresie (kilkunastu lat) wzrosły zaledwie o 20-25%. Podczas gdy ceny figurek największych producentów tylko przez ostatnie 6/7 lat wzrosły od 20 nawet do 50% w skrajnych przypadkach.

Cytuj
Pawle, z ciekawości zapytam, jak wygladał wtedy rynek figurek? Czy tez było wielu producentów, czy raczej było ich kilku? Czy te modele o których cenach piszesz, to były wielkonakładowe edycje, czy raczej short-run'y?

Przepraszam, ale nie chcę udawać kogoś kim nie jestem. Nie jestem żadnym wielkim znawcą rynku figurek. Cała moja wiedza pochodzi z lektury starych czasopism, katalogów i  z Internetu. Nie mieszkałem nigdy w Anglii i  na początku lat 90-tych nawet nie byłoby mnie stać na kupowanie czegoś więcej niż  figurki od Dragona. Ale napisałem przecież, że firm i dostępnych wzorów na pewno było mniej.


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Pawel Styczeń 18, 2008, 10:17:08
Czy ktoś z kolegów byłby w stanie dizś przełamac się estetycznie i postawić w gablocie jakiegoś gluta sprzed 18 lat :) ? Chyba przez sentyment :)
Ja się przełamię. Jak ktoś chce się pozbyć 18-to letnich glutów takich firm jak na przykład: Verlinden, Warriors, Wolf, Fusilier, Mili-Men ,albo Harton, to ja chętnie przyjmę w dobre ręce  :)
Ale spierałbym się, czy wszystko co rzeźbi się dzisiaj jest takiej super jakości. To oczywiście kwestia gustu, ale np. nie rozumiem, dlaczego śliczne figurki Pegaso mają często zamiast twarzy mordy typu „10 lat bez wyroku”. Jak pomaluje to ktoś lubiący ostre kontrasty, głębokie cienie itd. To efekt przypomina więźnia obozu koncentracyjnego pobitego przez strażników, albo zleżałe zwłoki.
Cytuj
Dziś w duże firmy zatrudniają do rzeźbienia światowej sławy rzeźbiarzy, grafików, agencje reklamowe itp. To kosztuje ale i efekt jest inny.
Chyba się pogubiłem,  jaki efekt jest inny? Efekt czego/kogo... ?
Cytuj
Figurki fantasy Enigmy dystansują figurki np. games Workshop sprzed 5 lat
Te figurki dystansują prawie wszystko, niezależnie od wieku.
Cytuj
To samo w 1:35 - jak porównać Alpine z figurkami Tamiya sprzed 10 czy nawet 30 lat :)
Fuj! Jak w ogóle można z czymś porównywać kołki od Tamijki?
Jak już koniecznie chcesz porównywać top-żywicę z plastikiem, to daj plastikom szansę. Niech to będą nowe figurki Dragona albo MiniArt  (IMO najlepsze głowy dostępne w plastiku).
Cytuj
Trudno wymagać by taki towar miał kosztować grosze.
Toteż ja niczego nie wymagam, nigdy nie sugerowałem, że mają rozdawać towar za darmo.
Pozdrawiam
PS. A co się stało z projektem 1/35 załogi do niemieckiego StuGa, w strojach zimowych, umarł śmiercią naturalną? A ja tak się naszukałem tych zdjęć...



Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Scibor Styczeń 18, 2008, 10:52:48
Paweł - oczywiście że nie wszystko co się dziś rzeźbi jest super - jest sporo firm które produkują przecientne modele, ale jest tez sporo rzeźbiarzy którzy podniesli temat figurek do rangi sztuki. Co do starych figurek to mnie nie przekonasz - Verlinden moim zdaniem nie nadaje się do porównania z tym co robi np Alpina. Zresztą czy stary czy nowy Verlinden jest dla mnie bez polotu - sztywne kukiełki, strona www tragiczana , fotografie towaru wołają o pomste do nieba.

Tu chyba nie da się wypracować jednago punktu widzenia zagadnienia dla wszystkich - każdy szuka czegoś innego i docenia inne walory figurki - to chyba dobrze ? :)

Załoga stuga nie załapie się do produkcji - jest strasznie toporna :)





Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Jacek Spychalski Styczeń 19, 2008, 12:38:12
Macie kolejnego klonera  ;)
http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=201086


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Pawel Styczeń 19, 2008, 07:29:41
postawiłeś SAM SOBIE siedem pytań, na które SAM SOBIE odpowiedziałeś , niejako wyręczając resztę ewentualnych zainteresowanych  ;D ;D
Bo ja w ogóle nie zamierzałem nikogo o nic pytać. To miało być przedstawienie w punktach moich poglądów. Jasno i bez niedomówień, żeby znów ktoś źle nie zrozumiał. Chciałem dobrze, wyszło tak jak zawsze... ;D
Cytuj
Przykład z mąką nieadekwatny, bo żreć musimy wszyscy , a figurka to tylko bibelot.
Hmm... Przykład jak przykład.
Dlaczego ludzie akceptują manipulacje cenowe przy takich bibelotach a wściekają się, jak ktoś kombinuje z cenami żywności, albo leków? Przecież to też produkują ludzie, którzy chcą zarabiać. Sam napisałeś „Maksymalny zysk - zwykła ludzka rzecz”.
Cytuj
masz jakiś pomysł na złamanie praktyki windowania cen ?
Ceny będą tak długo windowane, jak długo ludzie będą kupować. A będą, bo na świecie jest masa ludzi, dla których taka figurka jest tania. A czy może być taniej, pewnie może. Wystarczy, tak ja w przykładzie z płytami, pozbyć się kilku z tych, co zap...li 57 złotych. Tylko, że nikt tego nie zrobi, bo po co? Skoro biznes się kręci.


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Pawel Styczeń 19, 2008, 07:32:37
Verlinden moim zdaniem nie nadaje się do porównania z tym co robi np Alpina.
No ale figurki Verlindena czasami coś robią, Alpine to tylko stoją i się gapią  ;D
Cytuj
Załoga stuga nie załapie się do produkcji - jest strasznie toporna :)
Szkoda. To może coś innego w skali 1/35?





Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Maciej Pawlica Styczeń 19, 2008, 09:44:45
Cytuj
Dlaczego ludzie akceptują manipulacje cenowe przy takich bibelotach a wściekają się, jak ktoś kombinuje z cenami żywności, albo leków?
Dlaczego akceptują ?
No bo żywność się spożywa, a figurki nie.
Jeśli nie będziesz jadł, bo mąka będzie kosztowała 200 zł, to będziesz głodny.Albo martwy.
Jak nie będziesz miał figurki, to Ci będzie smutno .
Rynek żywności i rynek różnych bzibziaczków to nie to samo.
Do produkcji  żywności Unia dopłaca włościanom, albo im płaci żeby jej nie produkowali, albo zgadza się, aby państwo skupowało od nich marchewkę i świnki, a nawet państwo magazynuje żywność -  zboże i mięcho.
Rynku figurek (i innych dupereli) się nie reguluje w ten sposób, o ile mi wiadomo.

Cytuj
Sam napisałeś „Maksymalny zysk - zwykła ludzka rzecz”.


Ja to napisałem ?  ;D ;D na tym polega handel.
Poza Kubą i Białorusią , no i Koreą, tą gdzie ludzie jedzą trawę.
Co do ostatniego - nie wiemy tak na prawdę, jak wyglądają koszty i struktura innych niż polskie firm.
Jedno wiem. Autor figurki dostaje , nie tak jak ten muzyk złotówkę , tylko (w zależności od firmy) od 500 do 1000 papierów za figurki od 54 do 90mm i nigdy w związku z tym  nie jęczy ,jak wspomniany muzyk - wiec tu może jest to Twoje 57 zł.


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: In$pektor Styczeń 19, 2008, 09:45:24
Czy ktoś z kolegów byłby w stanie dizś przełamac się estetycznie i postawić w gablocie jakiegoś gluta sprzed 18 lat :) ? Chyba przez sentyment :)
Ja się przełamię. Jak ktoś chce się pozbyć 18-to letnich glutów takich firm jak na przykład: Verlinden, Warriors, Wolf, Fusilier, Mili-Men ,albo Harton, to ja chętnie przyjmę w dobre ręce  :)
Ale spierałbym się, czy wszystko co rzeźbi się dzisiaj jest takiej super jakości. To oczywiście kwestia gustu, ale np. nie rozumiem, dlaczego śliczne figurki Pegaso mają często zamiast twarzy mordy typu „10 lat bez wyroku”. Jak pomaluje to ktoś lubiący ostre kontrasty, głębokie cienie itd. To efekt przypomina więźnia obozu koncentracyjnego pobitego przez strażników, albo zleżałe zwłoki.
Cytuj
Dziś w duże firmy zatrudniają do rzeźbienia światowej sławy rzeźbiarzy, grafików, agencje reklamowe itp. To kosztuje ale i efekt jest inny.
Chyba się pogubiłem,  jaki efekt jest inny? Efekt czego/kogo... ?
Cytuj
Figurki fantasy Enigmy dystansują figurki np. games Workshop sprzed 5 lat
Te figurki dystansują prawie wszystko, niezależnie od wieku.
Cytuj
To samo w 1:35 - jak porównać Alpine z figurkami Tamiya sprzed 10 czy nawet 30 lat :)
Fuj! Jak w ogóle można z czymś porównywać kołki od Tamijki?
Jak już koniecznie chcesz porównywać top-żywicę z plastikiem, to daj plastikom szansę. Niech to będą nowe figurki Dragona albo MiniArt  (IMO najlepsze głowy dostępne w plastiku).
Cytuj
Trudno wymagać by taki towar miał kosztować grosze.
Toteż ja niczego nie wymagam, nigdy nie sugerowałem, że mają rozdawać towar za darmo.
Pozdrawiam
PS. A co się stało z projektem 1/35 załogi do niemieckiego StuGa, w strojach zimowych, umarł śmiercią naturalną? A ja tak się naszukałem tych zdjęć...




Pawel,
bez urazy ale wg mnie przedstawiles swoje poglady jako laika w dziedzinie figur. Jesli "wciagniesz sie" w figurki - a tego Ci zycze, to Twoje zdanie zmieni sie diametralnie. Zaczniesz dostrzegac roznice w figurkach, zarowno w rzezbie jak i jakosci. Ale na to trzeba czasu i obeznania z tematem. Przecietny przechodzien jakby wszedl do sklepu modelarskiego i popatrzyl na ceny "zabawek" to by zglupial. Dlatego ze sie nie zna. I nie obraz sie ale uwazam, ze tak jest z Toba.  Pomaluj troche, pouczestnicz w forach, pojezdzij na zawody i wtedy pogadamy ktore figurki sa lepsze, ktore gorsze itd... Jarasz sie starymi Verlindenami - okej, a miales kiedys w rekach figurke Verlindena i figurke JMD albo LaTorre zeby je porownac? Fotki w necie nie pokaza wszystkiego. Dziwisz sie twarzom figur Pegaso - chodzi o to, ze twarz musi miec wyraz, nadawac charakter, pokazywac emocje - kiedys tak nie bylo, japy figur byly jak kukly, bez wyrazu. Pogubiles sie w temacie rzezbiarzy - dobry rzezbiarz bierze za figure po kilka tys. euro, wlasnie za jej jakosc wykonania. Natomiast 3/4 katalogu Verlindena to sa figurki poskladane z tych samych elementow z wymieniona glowa i pomalowane inaczej. Kolejny punkt - dajesz szanse plastikom - powodzenia... Zachwalasz np Dragony, gdzie sama twarz sklada sie z dwoch czesci a cala figurka z kilkunastu. Taka figurka zeby nabrala odpowiedniego wygladu wymaga kilku tygodni szpachlowania, podrzezbiania, szlifowania itp. A i tak bedzie wygladac sztucznie. Robie figurki od kilku lat i moje pierwsze fascynacje byly wlasnie Verlindenem, Warriorsem itp, a ich ceny wydawaly mi sie szalone, wiec rozumiem Twoj punkt widzenia. Ale wszystko sie zmienilo z czasem i nabywaniem doswiadczenia.  Wiele osob na tym forum to modelarze ze starzem, nawet wieloletnim, sledzacy rynek i majacy na koncie wiele figur, wiec stad taka gorliwa dyskusja. I dobrze :)
Pozdrawiam
Artur


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Biskup Styczeń 19, 2008, 09:56:09
Całkowicie Cię popieram i oto mi właśnie chodziło tylko źle to w słowa ubrałem :)


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Pawel Styczeń 20, 2008, 07:21:46
Do produkcji  żywności Unia dopłaca włościanom, albo im płaci żeby jej nie produkowali,
Włościanie nie produkują mąki i cukru :) W każdym razie nie na skalę przemysłową.
A tak w ogóle, to moja uwaga traktowała o unifikacji cen u producentów figurek z różnych krajów. O rolnictwie możemy porozmawiać w innym wątku  :)


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Pawel Styczeń 20, 2008, 07:47:27
bez urazy ale wg mnie przedstawiles swoje poglady jako laika w dziedzinie figur.
Nie czuję się urażony, bo też nigdy nie twierdziłem, że jestem ekspertem.
Cytuj
Jarasz sie starymi Verlindenami
Eee... Przesadzasz :)
Kiedyś faktycznie myślałem, że nie ma nic lepszego, ale to było prawie 20 lat temu. Ja kleję modele pojazdów w skali 1/35, a do pojazdów dobrze mieć załogę. Przez wiele lat w Polsce, właśnie od Verlindena pochodziły jedyne (jako-tako) dostępne figurki czołgistów amerykańskich, czołgistów brytyjskich/polskich w strojach zimowych (ETA), czołgistów izraelskich itd. Stąd moja sympatia dla tej firmy. IMHO wiele ich figurek w skali 1/35 śmiało może konkurować z najnowszymi wyrobami innych firm. Typowo „galbotkowe” figurki w większych skalach, to co innego, tu rzeczywiście Verlinden odstaje od czołówki (chociaż niektóre figurki nadal mi się podobają, np. piraci).
Cytuj
okej, a miales kiedys w rekach figurke Verlindena i figurke JMD albo LaTorre zeby je porownac?
No wiesz, chętnie porównam. Jak tylko zdarzy mi się odwiedzić kraj, w którym można sobie wejść z ulicy do sklepu i poprosić o wyłożenie na ladę LaTorre i JMD. Tylko tych ślicznych rzymian od LaTorre i tak nie wcisnę do T-34 albo Jeepa  :)
Cytuj
chodzi o to, ze twarz musi miec wyraz, nadawac charakter, pokazywac emocje –
Ja myślę, że twarze figurek od Alpine, albo Horneta przekazują całą gamę emocji. Ale jeśli ktoś woli gęby wyrzeźbione siekierą z ziemniaka, to nie ma sprawy. Mi jakoś nie pasują bruzdy i zmarszczki jak okopy, spuchnięte wory pod oczami, szpary zamiast oczu i wyszczerzone zęby. Ale nie będę się spierał o gusta.
Cytuj
Kolejny punkt - dajesz szanse plastikom - powodzenia... Zachwalasz np Dragony,
O przepraszam, to nie ja zacząłem te porównania. Stwierdziłem tylko, że Dragon i MiniArt to najlepsze  figurki PLASTIKOWE. 
Pozdrawiam



Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Maciej Pawlica Styczeń 20, 2008, 10:43:51
Cytuj
Włościanie nie produkują mąki i cukru  W każdym razie nie na skalę przemysłową.
Słuszna uwaga , ale bez związku.No chyba że  próbujesz mi wytłumaczyć brak związku miedzy rynkiem ,,żywnościowym " a rolnikami.
Żeby wątek się nie zgubił, rynek ów można regulować i się reguluje,  rynek figurek, plastikowych samolotów w ponumerowanych kawałkach itp. itd -  nie !
Bo i po co ?

Cytuj
A tak w ogóle, to moja uwaga traktowała o unifikacji cen u producentów figurek z różnych krajów
Tzn. Twoim zdaniem są zunifikowane  ?
Czy chciałbyś , aby były zunifikowane  na niewysokim poziomie ?



Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Artur (ar2roo) Łajewski Styczeń 21, 2008, 11:37:56
Witam,
z wielkim wstydem muszę przyznać że raz się pokusiłem i kupiłem na allegro nędzny szmelc, to była kopia jakiegoś rycerza z Andrei, nie był drogi kosztował tylko 10zł - ALE JA TE 10 zł WYRZUCIŁEM NA ŚMIETNIK.
Teraz trzeba zadać sobie pytanie czy stać Nas na to żeby wyrzucać pieniądze, jeśli tak to z pewnością stać nas na kupienie oryginalnej figurki której nie da się porównać jakością do kopii.
Teraz jak juz kupisz taki orygiał a przyjdą czasy kiedy będą potrzebne pieniadze to można spokojnie ją sprzedać, jesli jest brzydko pomalowana to mozna ją dokładnie oczyścić i sprzedać trochę taniej niż się kupiło, a jeśli jest pomalowana na jakimś lepszym poziome to sie sprzedać i jeszcze na tym da sie zarobić. W przypadku kopii nic nie da sie zrobić  :-\ , cały czas kwalifikuje sie na śmietnik.
Pozwole sobie prztoczyć słowa Artura (In$pektor) - ile tych figurek maluje się w misiącu? 2 figurki a może maksymalnie 3 figurki, ja niekiedy maluje i cały miesiąc jedną pozycję, to fakt że mam mało czasu ale mimo wszystko lubię pieścić każdy szczegół. Dwie figurki w miesiącu to około 160zł - 200zł to jest realna suma do uzbierania.
Zresztą Panowie i Panie nie ma taniego Hobby !
Pozdrawiam,Artur.


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Biskup Styczeń 21, 2008, 11:51:03
Dokładnie tak Arturze z Hobby jest jak ze sportem. Podobno sport to zdrowie i owszem o ile nie uprawia się go bardziej wyczynowo, bo w tedy sport ma mało wspólnego ze zdrowiem :). Tak samo jest z hobby, właściwie każde hobby może być tanie dopóki się nie zagłębiamy w szczeguły, bo potem nasze wymagania i chęci rosną a z tym łączą się zwiększone wydatki na nasze hobby.


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Scibor Styczeń 26, 2008, 03:15:38
Ktoś się cieszył że kiedyś chińczycy zrobią tanie figurki - tu jest już jeden kwiatek - za 3 funciaki na ebayu :)
http://cgi.ebay.co.uk/Resin-KIT-1-35-The-Germang-Standed-officer-of-winter_W0QQitemZ120203362124QQihZ002QQcategoryZ1189QQssPageNameZWDVWQQrdZ1QQcmdZViewItem (http://cgi.ebay.co.uk/Resin-KIT-1-35-The-Germang-Standed-officer-of-winter_W0QQitemZ120203362124QQihZ002QQcategoryZ1189QQssPageNameZWDVWQQrdZ1QQcmdZViewItem)



Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Tomasz Wolski Styczeń 26, 2008, 05:02:07
To chyba lepiło jakieś chińskie niewidome dziecię, a odlane pewnikiem w ich najlepsiejszym chińskim gipsie tynkowym. Któren to i do nas dotarł ale w naszych teperaturach wytrzymuje tylko do pierwszych przymrozków ;)


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Pawel Maj 02, 2008, 05:05:50
Pigmętowy medalista:
http://www.allegro.pl/item357761291_templariusz_.html


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Tomasz Wolski Maj 02, 2008, 11:36:22
Pigmętowy medalista:
http://www.allegro.pl/item357761291_templariusz_.html


Ja myślalem że takie cos zostawia się dla siebie ;(


Tytuł: Odp: Piractwo!?
Wiadomość wysłana przez: Pawel Lipiec 11, 2008, 06:57:53
Cytuj
Osobiście czekam aż za żywicę wezmą się Chińczycy. Monopol producentów blach z europy już złamali. Pora na figurki
A jak jeszcze zaczną je robić w Laogai , to ceny groszowe będą ! To dopiero raj nastanie !
Nocniki dla Europy ,żeby sobie rączki wymoczyła, już pewnie od dawna w obozach klepią.
Odlewać, jak widać:
http://figurki.org/component/option,com_smf/Itemid,127/topic,1101.msg8640/#new
...już potrafią.
Jeszcze tylko znaleźć paru zdolnych rzeźbiarzy (jakiś na pewno się trafi, jest z czego wybierać), zobaczyć co się sprzedaje, gdzie i za ile i jazda...